Największe erupcję wulkanów zmieniały klimat i zabijały dziesiątki tysięcy ludzi

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Na przestrzeni wieków, doszło do bardzo wielu niszczących erupcji wulkanicznych, które na zawsze zapisały się w annałach historii. Dziś opowiemy o kilku z najbardziej katastrofalnych erupcji wulkanicznych, jakie stosunkowo niedawno dotknęły ludzką cywilizację.

 

Lista tego typu, nie może rozpocząć się bez słynnej erupcji indonezyjskiego wulkanu Krakatau z 1883 roku, która zabiła około 40 tysięcy ludzi. Eksplozja, która rozerwała stożek tego wulkanu, uważana jest za najgłośniejszy dźwięk, jaki został wyemitowany w historii nowożytnej. Niektórzy słyszeli go z odległości ponad 4 800 km od miejsca tragedii. Falę uderzeniową w wyniku eksplozji zarejestrowały urządzenia pomiarowe (barografy) na całym świecie, a pobliskie wybrzeża zostały zmiecione przez potężne fale tsunami.

Nie jest to zresztą najpotężniejsza z erupcji tego wulkanu. Niedawno naukowcy odkryli, że w roku 536 naszej ery, nastąpił inny silny wybuch wulkanu Krakatau, który spowodował miniaturowe zlodowacenie. Wpływ tej erupcji na ziemski klimat trwał znacznie dłużej niż sugerowane dotychczas dziesięć lat. Ochłodzenie, trwało nawet 660 lat, wpływając na Europę i Azję Środkową.

Równie niszczącym żywiołem okazał się wulkan Tambora, który również jest zlokalizowany w Indonezji. Podczas jego erupcji w 1815 roku, olbrzymie bloki skalne były wyrzucane nawet na odległość 40 kilometrów. Komora magłowa tego wulkanu, została zupełnie opróżniona co doprowadziło do zapadnięcia się szczytu i powstania olbrzymiej kaldery wulkanicznej. Ogromne fale tsunami, wywołane przez erupcję, osiągały wysokość 3,5-9 metrów. Podczas trwania erupcji zginęło około 10 tysięcy osób. Nie był to zresztą koniec tragedii, a kolejne 82 tysiące, zginęło w następstwie katastrofy. Szacuje się, że w wyniku rozprzestrzeniania się popiołu, średnia temperatura na całej planecie, spadła o 3 stopnie Celsjusza.


Szczególnie katastrofalna, była erupcja wulkanu Etna, do której doszło w 1669 roku. W ciągu trzech dni, lawa zniszczyła cztery wioski, dwa miasta i pozbawiła życia zginęło od 60 do 100 tysięcy osób. Etna jest wciąż aktywna, a mimo iż jej aktywność nie stanowi narazie bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców Włoch, widmo niespodziewanej zagłady, wciąż wisi nad mieszkańcami okolic tego wulkanu.


Kolejna niebezpieczna erupcja, wydarzyła się w 1905 roku, w wulkanie Mont Pele na Martynice. Chmura gazu wulkanicznego z głównego krateru, zniszczyła wszystko w okolicy wulkanu. Co gorsza, w tym samym roku Mont Pele wybuchł dwukrotnie co doprowadziło do prawie 36 000 ofiar. Ponadto, setki osób zmarło z powodu skutków ubocznych erupcji, takich jak głód i choroby układu oddechowego.

Warta wzmianki jest tu również erupcja wulkanu Merapi z 1931 roku. Żywioł, przez blisko dwa tygodnie emitował strumień lawy, który osiągnął długość około siedmiu kilometrów. Zniszczył on wszystko na swojej drodze wliczając w to ziemię, drzewa i wioski. Popiół wulkaniczny pokrył prawie całą wyspę, a w podczas erupcji, życie straciło blisko 1300 osób. 

Równie czarną kartą w historii ludzkości zapisał się wulkan Pinatubo na Filipinach. Jego aktywność, została zapamiętana jako druga co do wielkości erupcja wulkaniczna XX wieku. 15 czerwca 1991 roku, erupcja tego wulkanu, spowodowała lawiny gorącego popiołu i gazu, o średnicy setek kilometrów. Wulkan wyemitował tyle materiału piroklastycznego, że doszło do okresowego ochłodzenia ziemskiego klimatu. Wulkan wybuchał przez kolejne kilka dni a podczas gdy w wyniku licznych erupcji zginęło około 200 osób, aż 100 tysięcy zostało bez dachu nad głową.

 

Wulkany to nieodłączny element życia na naszej planecie, który dla ludzi mieszkających w ich okolicy, bywa bezlitosnym katem. Wyraźnie widać, że powyższa lista jest silnie zdominowana przez indonezyjskie wulkany. Jest tak, ponieważ Indonezja, znajdująca się w obrębie pacyficznego pierścienia ognia, ma około 130 aktywnych wulkanów. Wiele z nich wykazuje się większą niż normalna aktywnością sejsmiczną. Bardzo dobrze widać to na poniższej animowanej mapie ukazującej erupcje wulkaniczne na przestrzeni ostatnich tysięcy lat.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika WulkanWpochwie

"40 tysięcy ludzi" to

"40 tysięcy ludzi" to pikusiasto, bilu był by niezadowolony, bo podobno lokdaun zapierdolił 150 tysi w samym tylko polinie z powodu zaprzestania opieki medycznej z okazji "niby zarazy". "Wulkany to nieodłączny element życia" zwłaszcza w polinie, no tak ja ci wyglądam przez okno i widzę eksplodujacy wulkan. Ale niema tego złego... bo podobno dobra 40-stka jest bardziej gorąca niczym wulkan.

Pozdrawiamy panie Matisie, więcej kasiory to i bedą lepsze arty, pogadaj z promotorem.

Portret użytkownika r.abin

Te "ofiary wulkanu", - to

Te "ofiary wulkanu", - to ryzykanci, zwabieni urodzajną glebą (jak lokatorzy wrocławskich zalewowych dzielnic). A wulkany "zionące aerozolami siarczanymi", to jedyni skuteczni "ochładzacze klimatu". Pinatubo, tak schłodził oceany, ze przez 10 lat - pochłaniały więcej CO2 (W maksimum - szybkość przyrostu stężenia tego gazu zmalała z 1,5 do 1 ppmv/yr). Kiedyś, klimat schładzała siarka w węglu (w latach 1950-1970 sposodowała nawet oziębienie). Ale Obrońcy Zdrowia nakazali założyć filtry ... i klimat zaczął się ocieplać (ludzie emitowali SO2 - 100x więcej od wulkanów). 

Portret użytkownika Mikelis

I dalej będzie się ocieplał,

I dalej będzie się ocieplał, jak ludzie przestaną spalać zasiarczony węgiel!

Mamy tylko dwa wyjścia:

-albo będziemy oddychać skażonym powietrzem, lecz produkując pochodne związków siarki i sadzę, schłodzimy za "jakiś czas" troposferę

-albo będziemy oddychać czystym powietrzem bez dwutlenku siarki, sadzy i in. związków pochodzących ze spalania węgla, lecz za "jakiś czas" dosłownie "ugotujemy planetę".

Także, Moi Drodzy, jest wybór. Fifty fifty!

Portret użytkownika BG

KŁAMSTWO!!!!! ZA ZMIANY

KŁAMSTWO!!!!! ZA ZMIANY KLIMATU ODPOWIADAJĄ TYLKO LUDZIE POPRZEZ EMISJE CO2 Z PALIW KOPALNYCH!!!! . W CAŁEJ HISTORII ZIEMI !!!! NIKT, ANI NIC WIĘCIEJ ZA ZMIANY NIE ODPOWIADA. KONIEC I BASTA. I MOŻECIE SOBIE MINUSOWAĆ , ALE JESTEM EKOTALIBEM PŁYNĄCYM Z MAINSTREAMEM I WYZNAJĘ TOLERANCJĘ REPRESYWNĄ , JEDYNĄ SŁUSZNĄ POSTAWĘ.

Skomentuj