Najważniejszy generał USA miał ostrzec Chiny przed ewentualnym atakiem ze strony USA!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Sensacyjne wieści napływają ze Stanów Zjednoczonych. Generał Mark Milley miał zapewnić chińskich generałów, że ostrzeże ich, jeśli były już prezydent - Donald Trump - wyda rozkaz ataku na Państwo Środka.

Informacja ta pochodzi od dwóch dziennikarzy nieprzychylnej Trumpowi, należącej do Jeffa Bezosa gazety „The Washington Post”: Boba Woodwarda i Roberta Costy. Napisali oni książkę pt. Peril i to w niej podają te bardzo znaczące fakty.

Generał Mark Milley jest przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, pełni więc najwyższą rangą funkcję w amerykańskiej armii.

Milley miał wykonać dwa telefony do generała Li Zuochenga z Ludowej Armii Wyzwoleńczej Chin. Pierwszy miał miejsce na cztery dni przed wyborami prezydenckimi, które ostatecznie wygrał Joe Biden, drugi, dwa dni po słynnym szturmie na Kapitol.

Donald Trump, choć powątpiewa w te rewelacje, podobnie jak znaczna część amerykańskiego establiszmentu, uważa, że jeśli Milley faktycznie to zrobił, to dokonał zdrady stanu:

„Jeśli historia o kretyńskim generale Marku Milleyu […] jest prawdziwa, zakładam, że zostanie on postawiony przed sądem za ZDRADĘ”.

Tym, co kierowało generałem Milleyem, miała być obawa, że Donald Trump po przegranych wyborach zachowa się nieracjonalnie. Chciał on „ograniczać jego możliwości dokonania uderzenia bronią jądrową”. Trump chcąc utrzymać się przy władzy za wszelką cenę, miał w jego opinii przeprowadzić zamach stanu. W kierunku Chin padły w końcu oskarżenia o ingerencję w ostateczny wynik starcia prezydenckiego.

Część przedstawicieli służb, w tym sam Milley, uważają bowiem Trumpa za szaleńca, który byłby nawet gotów rozpętać III wojnę światową.

Jeśli informacje te znajdą potwierdzenie, to generał Milley powinien zostać uznany za zdrajcę USA i osądzony przed Trybunałem Wojskowym.

To pokazuje, jak głęboki chaos panuje obecnie w amerykańskiej polityce na najwyższym szczeblu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika baca

trampek rzeczywiście pieprzy

trampek rzeczywiście pieprzy jak potłuczony o "chińskich" wirusach a dobrze wie że gates i fauci dawali kasę na ich wytwarzanie...
zresztą czy ktoś jeszcze nie wie że trampek to tylko kukieł - udawana opozycja na wypadek gdyby plan A nie wypalił?
jak był prezesem usa to był za szczepieniami, a jak już nie jest prezesem to jest za szczepieniami... ale tylko innych bo sam się nie zaszczepił Smile

 

Portret użytkownika malina

Część przedstawicieli służb,

Część przedstawicieli służb, w tym sam Milley, uważają bowiem Trumpa za szaleńca, który byłby nawet gotów rozpętać III wojnę światową.

Ja też tak uważam.  Ten generał być może ocalił nam skórę bo w razie konfliktu na nas jako "sojusznika" też mogło by spaść kilka rakiet albo nasi dzielni żołnierze zostaliby wysłani na kolejną misję, tym razem do Chin.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika Quark

Z jednej strony niby zdradził

Z jednej strony niby zdradził tajemnicę państwową ale z drugiej "zapobierzył" nikomu nie potrzebnej wojnie , więc w ogólnym rozrachunku bilans dla świata jest dodatni .Wojsko niby "rozkazem stoi" ale czy to zwalnia kadrę dowódczą od bezkrytycznego wykonywania poleceń ? W tym przypadku zadziałał mechanizm "patrzenia władzy na ręce" i ograniczonego zaufania kierowanego wyższym dobrem jakim jest pokuj . Wyglada na to , że ten wzorowany na piramidzie system dowodzenia zaczyna się już pomału sypać. I już nie tak łatwo będzie powiedzieć : Ruszajcie na wojnę i nie zadawajcie pytań ! Tak jak to było jeszcze podczas I wojny światowej gdzie żołnierze często nie mieli pojęcia po co walczą , o co i wogóle w jakiej sprawie ?

Strony

Skomentuj