Najsmutniejszy niedźwiedź polarny pozostanie w chińskim supermarkecie

Kategorie: 

Źródło: http://www.independent.co.uk/

Mimo, że ponad 580 tysięcy osób z całego świata podpisało petycję, aby niedźwiedź został przeniesiony do brytyjskiego zoo, chińskie centrum handlowe odmawia.

 

Petycja powstała po umieszczeniu w Internecie zdjęć zwierzęcia przetrzymywanego w okropnych warunkach. Niedźwiedź o imieniu "Pizza" spędza dnie na leżeniu na ziemi w pomieszczeniu bez okien, a jego jedyny widok, to masa turystów robiąca mu zdjęcia.

 

Yorshire Wildlife Park Doncaster zaoferowało zwierzęciu dom, jest to park specjalnie zbudowany dla niedźwiedzi polarnych, gdzie obecnie przebywają cztery przedstawiciele tego gatunku.

Jednak komentarz chińskiego centrum handlowego brzmi następująco: "Nasze akwarium dla niedźwiedzia jest zgodne z chińskimi standardami i ochroną praw zwierząt, w przyszłości będziemy chcieli dopracować nasze przepisy". Mimo to dyrektor organizacji charytatywnej nie odpuszcza i zapowiada dalsze negocjacje z marketem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet

Komentarze

Portret użytkownika monya

Wyć mi się chce, jak patrzę

Wyć mi się chce, jak patrzę na to, co tzw. gatunek ludzki, robi swoim czworonożnym przyjaciołom. Ten niedźwiadek po prostu tam umrze i to będzie najlepsze dla niego wyjście. Chińczycy mają swoje "normy" i "prawa", ale na ten obrazek nie da się patrzeć bez łez... Jak to możliwe, by w "cywilizowanym" świecie działy się takie rzeczy, i to wobec gatunków zagrożonych?... Nie lepiej po prostu go tam odstrzelić??...

Portret użytkownika jkhfr

Chińczycy patrząc na tego

Chińczycy patrząc na tego niedźwiedzia widzą tylko mięso do konsumpcji. W zeszłym miesiącu była głośna sprawa że chińczyk chciał zabić psa, wiec przywiązał go do samochodu i po jednej z głównych ulic ciągnął go za samochodem. Po interwencji kierowców został aresztowany i skazany na 60 dni aresztu za niebezpieczne zachowanie się na drodze, pies był jego wiec sąd nie dopatrzył się niczego niestosownego w tym zachowaniu. Co do chin to nie można mówić o kulturze, bo ta wyemigrowała wraz z inteligentami na Tajwan. Obecni mieszkańcy chin to wieśniacy z średniowiecza (wraz z przesądami, pojmowaniem świata, zachowaniem) przeniesieni do XXI wieku.
PS. Dziś jest tam biały niedźwiedź za kilkadziesiąt lat będzie tam siedział biały człowiek a zachowanie chińczyków będzie takie same.

Portret użytkownika bullik

wole zwierzeta od ludzi ale

wole zwierzeta od ludzi ale ten niedziwedz na filmie poprostu spi!! moj pies tak samo sypia nieraz z na wpol otwartym jednym okiem i pije mleko przez sen.. jest smutny bo sni mu sie mama? co za roznica z jednej klatki przenosic do drugiej???! bedzie tam mniej smutny bo bedzie mial 4 wspolwiezniow? hipokryzja!

Portret użytkownika nhbvbn

Ale jesteście zeeby, świnie

Ale jesteście zeeby, świnie wpieprzacie aż wam się uchy trząsą, choć są ponoć inteligentniejsze od psów, a jak chińczyki jedzą psy to są troglodyty. Zakłamanie i głupota dzisiejszych czasów są żenujące.

Portret użytkownika syriues

Przyjdzie dzien gdzie natura

Przyjdzie dzien gdzie natura wezmie sprawiedliwosc w swoje rece i nikt nie przezyje.Po to tylko,by jeszcze raz zatriumfowala dobroc.Zlo tego swiata mozna mierzyc garsciami ,a tylko dlatego nimi poniewaz nie da sie zmierzyc czegos co ucieka przez palce.

Niedzwiedz prosi o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Biada Bailonie

Portret użytkownika Waldorfus

Kość Niezgoda: Zło nie

Kość Niezgoda: Zło nie istnieje bo nie można go zjeść

Żółtki takie już są – taką mają kulturę i mentalność. Kiedyś widziałem jak cała gromada żółtych ludzi wysiadła z autobusu pod fontanną, gdzie później ich dzieci pastwiły się nad kaczkami. Ich rodzice wcale nie patrzyli na to obojętnie; wręcz przeciwnie: śmiali się razem ze swoimi dziećmi. Śmiało można uznać że mimo zdolności do postępu technologicznego u żółtej rasy, ten inny postęp którego nie można ani zważyć ani zmierzyć, nie nadąża za tym technologicznym, gospodarczym etc.

Bardzo przepraszam lewicową część moich czytelników że piszę o tym w odniesieniu do rasy. Ale pisząc o kulturze człowieka, nie sposób pominąć tej analogi wobec rasy gatunku ludzkiego.

Najgorsza w takiej sytuacji jest niemoc własnego działania. Spróbuj w takich okolicznościach odebrać dziecku „zabawkę”, a zobaczysz, z jakim „zrozumieniem” się spotkasz.

Obecnie nasza kultura – zachodnia – jest w fazie psucia; przynajmniej próbuje się ją popsuć; i w dużej mierze została ona już popsuta. I to nie stricte poprzez samą globalizację – jako mieszanie kultur – bo to jest jak najbardziej pożądane. Dzięki temu mieszaniu kultur może i sama żółta rasa zdoła wyewoluować kiedyś na tyle że zrozumie, czym jest szacunek dla życia i zdrowia innych, słabszych istot które nie są ludźmi, a mimo to odczuwają nie gorzej od nich – ludzi. Ale ta odmiana w żółtej rasie, może zaistnieć tylko pod jednym warunkiem: człowiek zachodni wreszcie przypomni sobie czym jest szacunek dla życia, i będzie silniejszy od żółtej rasy duchem.

Natomiast w tej samej globalizacji; jest w niej coś chorego, coś zwyrodniałego, co pcha ludzkość do katastrofy. Jest tym tolerancja dla zła i relatywizm wobec samego pojęcia „zło”. Kiedyś słuchałem sobie www.radionafali.com. Można dzwonić do tego radia i rozmawiać z redaktorem przez Sype. W pewnym momencie ktoś zadzwonił do tego radia i wywiązała się rozmowa – czym jest zło i czy ono w ogóle istnieje. Nawet sam redaktor ripostując – broniąc przeciwstawności pojęcia „dobro” do pojęcia „zło” miał kłopot z opisem abstrakcji związanej z pojęciem „zło”.

Zło jest już do tego stopnia powszechne, że ludzie się do niego przyzwyczaili; pojęcie „moralność” do tego stopnia wypatrzone i z kontestowane  że ludzie nie są wstanie sami sobie odpowiedzieć na pytanie: „jaka jest różnica między dobrem a złem”, „czym właściwie jest zło”; i w związku z tym, nie są wstanie też odpowiedzieć sobie na pytanie, „czy zło tak naprawdę istnieje”.
 

Egzystencja Minerwa: Ziemio! – tyle razy do ciebie wracałam... Kiedyś, na pewno znowu się spotkamy – powiedziała gdy odchodziło Spełnienie Ziemia.

Portret użytkownika Medium

@Waldorfus,

@Waldorfus,

wszystkie tłumy nie równają do najlepszego. Nie mam zdania na temat Chińczyków, ale odruchowo się boję. Kiedyś Chineczka w swoim sklepie zajrzała do córczynego wózka, do wnuka, a ja poczułam zagrożenie, coś jak zawiść z jej strony, bo wnusio jak laleczka. Wyczuwam takie emocje ludzkie z otoczenia i wiem, że nie bez kozery. Może to prosty lęk przed obcą rasą, ksenofobia?

Żeby jednak nie generalizować przytoczę przykład z polskiego podwórka. Grupa młodzieńców na rowerach mijała mnie z córką i psem w parku. Odsunęłyśmy się na krawędź alejki, bo szybko jechali. I przedstaw sobie, że ostatni z nich, jakiś 12-13-latek gwałtownie skręcił w stronę psa, który szedł z nami na smyczy, ale po trawniku, po czym wykrzyknął: "Cholera, nie trafiłem!".

Byłam zdumiona, przerażona i wstrząsnięta poziomem naszej młodzieży, ale córce na szczęście starczyło refleksu, by kopnąć go na poziomie... siodełka.

Co do zła, to myślę sobie, że jest powszechne m.in. z powodu, że złe jest samo prawo, pokrętne i niejednoznaczne. Ufam jednak, że Jowisz, który właśnie zagościł na rok w Wadze, poczuje się tu znacznie lepiej, niż w moralnie słabej Pannie.

Życzę tego wszystkim spragnionym sprawiedliwości i człowieczeństwa.

 

Strony

Skomentuj