Najlepsze środki na rzucanie palenia w 2021. One pomogą ci pozbyć się nałogu

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Nowy rok to dobra okoliczność, by zmienić coś w swoim życiu na lepsze, zerwać z destrukcyjnymi nawykami i zadbać o zdrowie. To właśnie w tym czasie najwięcej osób palących postanawia, że skończy z nałogiem. Choć mocne postanowienie jest kluczem do sukcesu, to jednak wiele z nich nie potrafi na dobre pożegnać się z papierosami stosując jedynie samodyscyplinę i twarde postawy. Na szczęście od kilku lat producenci wspierają nas w tym ważnym dla naszego organizmu postanowieniu, poprzez wprowadzanie na rynek coraz to nowszych środków na rzucenie palenia. Z każdym rokiem w aptekach przybywa takich preparatów. Które z nich są najlepsze? Poniżej przedstawiamy ranking najlepszych środków na rzucenie palenia.

 

Desmoxan 

Desmoxan to zdecydowanie najbardziej popularny preparat, który wspomaga w rzuceniu palenia. Lek ten swoją popularność zawdzięcza również szeroko stosowanej kampanii marketingowej. Jednak to nie kampania przemawia za skutecznością, a opinie osób, które rzuciły palenie z pomocą Desmoxanu. Każdy posiada znajomego, który w istocie rzucił palenie z pomocą tego preparatu. Tajemnica skuteczności tkwi w substancji czynnej, jaką jest cytyzyna. Cała kuracja ze środkiem Desmoxan trwa 25 dni, a w piątym dniu należy obowiązkowo zaprzestać palenia. Cena za opakowanie to 60 złotych. 

Recigar  

Recigar to kolejny preparat, który stosuje się na rzucenie palenia. Kuracja lekiem trwa 25 dni, a skuteczność Recigar gwarantowana jest dzięki substancji czynnej, jaką jest Cytisinum. Recigar, podobnie jak Desmoxan, umożliwia palenie w pierwszym stadium kuracji, jednak wraz ze zmniejszeniem częstotliwości brania leku zaprzestajemy palenia. Jest to stosunkowo nowy preparat na rynku, jednak zgodnie z opinią osób korzystających, jest on skuteczny.  

Tabex 

Tabex to lek, który posiada tą samą substancję aktywną co popularny Desmoxan - cytozynę. Jaka jest więc różnica pomiędzy dwoma lekami? W przypadku tabex do czynienia mamy z tabletkami powlekanymi a różnica w składzie dotyczy substancji pomocniczych, które odpowiadają właśnie za formę i otoczkę tabletki. Co więcej, w zależności od pacjenta warto przemyśleć, który z leków (Tabex czy Desmoxan) jest lepszym wyborem, biorąc pod uwagę głównie skutki uboczne obu leków. To, co przemawia za stosowaniem środka Tabex to cena - cała kuracja trwająca 25 dni to koszt zaledwie 40 złotych.  

Nicorette  

Oprócz kuracji polegających na zażywaniu tabletek, firmy zajmujące się walką z nałogiem, stosują inne, alternatywne sposoby przyjmowania środków na rzucanie palenia. Przykładem mogą być gumy nikotynowe marki Nicorette. Jest to środek, który powinien być stosowany na zasadzie terapii zastępczej, podczas której uwalnia się nikotyna. Wraz z przebiegiem czasu, osoba zażywająca gumy powinna zmniejszać dawki lub przerzucić się na środek o mniejszej zawartości nikotyny. W zależności od naszego nałogu gumy występują w dwóch wariantach, odpowiednio 2 mg oraz 4 mg dla osób, które wypalają więcej niż 20 papierosów dziennie.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika xxxx

Jeżeli się naprawdę chce

Jeżeli się naprawdę chce rzucić palenie to się rzuci. Żadne tabletki i plastry nie pomogą, jeśli się rzuca, a nie chce się rzucić. Od roku nie palę i gdyby nie samozaparcie, nigdy bym nie rzucił. A te wszystkie tabletki i plastry to o kant dupy potłuc.

Portret użytkownika Quark

Wpierw trzeba być IDIOTĄ aby

Wpierw trzeba być IDIOTĄ aby wogóle zacząć palić zaciągając się DYMEM ! Nikt absolutnie NIKT mnie nie przekona , że ktokolwiek zaczął to robić bo mu "zasmakowało" . Powód jest zawsze ten sam - chęć przypodobania się grupie do której chce się przynależeć  lub naśladownictwo jeśli np. rodzic palił , czyli w obu przypadkach winny jest deficyt w samoocenie . A warto pamiętać , że nikotyna jest jedną z najsilniejszych trucizn , której dawka śmiertelna dla człowieka wynosi ok. 0.05 g.

Portret użytkownika świadomy

Głupoty gadasz jak potłuczony

Głupoty gadasz jak potłuczony, może to są Twoje wnioski i prywatne teorie, ale nie próbuj nikomu wmawiać, że powód przez, który zaczęło się palić - to chęć przynależności do grupy, albo niska samoocena.

Mam swoją najbliższą grupę od bardzo bardzo dawna  w której nikt nie pali tak się składa, tylko ja

Samooceny nie mam niskiej, wręcz przeciwnie, zawieszona jest na zajebiscie wysokiej poprzeczce. Czuję się w swoim ciele również super zajebiscie.

Nie mam żadnych życiowych problemów, urazów, niczym się nie zamartwiam. Nie stresuje się. Uważam się za osobę spełnioną prywatnie i zawodowo. dawno już  w swoim gniazdku, rodzice w gniazdku rodzinnym również nie palący! , a ja sobie PALĘ! - bo lubię to robić, lubię się zaciągać i smakować różne tytonie (nie mam na myśli tego co się kupi w zwykłym spożywczaku) delektuje się smakiem każdej fajki i sprawia mi to przyjemność. A na coraz to inne odmiany tytoniu też wydaje sporą kwotę, żeby właśnie smakować. 

Sory koleś, ale jesteś odklejony jakiś, nie daj boże potłuczony. jeśli twierdzisz, że człowiek pali bo chce się grupie przypodobać czy rodzice palili itp... nie będę kończył...

 

Portret użytkownika Czesio i muchy

12 lat temu rzuciłem skręty

12 lat temu rzuciłem skręty samodzielnie kręcone dzięki ziołowemu tabex-owi - 6 dni i 1 tabletka co 2 godziny, dziennie 6 sztuk, nocka odbój i od rana riplej. Przez te 12 lat tylko kilka razy zasysałem trawkę rekraacyjnie bez jakichkolwiek negatywnych skutków.

Portret użytkownika prorocznia

Co by nie powiedzieć na temat

Co by nie powiedzieć na temat palenia, wiadomo- bez sensu ale jednak jest palaczy na świecie ładnych kilkaset milionów. Czemu tak trudno rzucić palenie? Czemu mimo różnych programów antynikotynowych cała masa ludzi rzuca ale i taka sama ilość zaczyna palić?  Ano dlatego że jest to kolejna część programu zarabiania na palaczach. Wszystkie wymienione powyżej środki są dobre jedynie dla tych, którzy nie są glęboko uzależnieni. Istnieje uzależnienie psychiczne i fizyczne. Proponuję też zapoznać się z "tablicą mendelejewa" w reklamowanych srodkach oraz skupić się skutkach ubocznych. Cytyzyna jest dobra ale jej skuteczność przy tych dawkach  jest znikoma. Najlepsza jest IBOGAINA ale z uwagi iż jest tak dobra i tak tania nie jest dostępna na rynku. Sytuacja podobna do tej z amantadyną.

Czytając o przemysle tytoniowym dowiedziałem się kilku bardzo interesujacych rzeczy.

Do czasu wejscia Polski do Unii, nasz tytoń, nawet ten "bylejaki" był mniej szkodliwy od tego amerykańskiego, niby najlepszego. A to za sprawą fermentacji tytoni, która pozbawia go większości kancerogonennych substancji. Amerykański sposób na PASTERYZACJĘ TYTONIU zwielokrotnił wielkość substancji szkodliwych (podobnie postąpiono z mlekiem). Do upraw używa sie obecnie ostrej chemii a uprawa indywidualna jest zabroniona. Cała uprawa jest pod kontrolą państwa a rolnik musi się rozliczyć z każdego liscia. Do papierosów dodaje się specjalnie uzależniacze (folia na paczkach jest po to by ta substancja się zbyt szybko nie uwalniała)  Parę lat temu zlikwidowano jedyny w Polsce instytut dbający o jakość tytoniu (zawartość herbi i pestycydow) Cała ta unijna czy rządowa walka  z nałogiem to pic na wodę. W Polsce nie ma i nigdy nie było ani jednego osrodka leczącego z uzależnienia od nikotyny, które bywa że u niektórych  jest równie silne jak przy uzależnieniu od heroiny. Zdjęcia umieszczane na paczkach nie mają na celu odstraszyć nas od palenia, one mają nas PRZEKONYWAC że umieramy na to co nam przedstawiaja ( działanie podprogowe) Podobnie jak maseczki mają nas przekonać że KAZDY OBYWATEL TO WRÓG.

 

..sie rozpisałem, sorki. i tak skróciłem o połowę Smile

 

Strony

Skomentuj