Najgorsza susza w historii Afryki to dzieło państw Zachodu

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Według ustaleń z badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym Geophysical Research Letters, najbardziej dotkliwe susze w historii Afryki nie były wcale spowodowana przez nadmierny wypas inwentarza ani nieefektywne użytkowanie gruntów.  Prawdziwy powód to zanieczyszczenie powietrza generowane przez kraje zachodnie.

 

Tak zwana susza Sahel, która zmasakrowała roślinność w Centralnej Afryce panowała w latach 1970/90. W jej wyniku miliony ludzi na kontynencie głodowało, a setki tysięcy ludzi zginęło.  Aby zapobiec powtórzeniu się takich katastrof, naukowcy szukali odpowiedzi na pytanie, co spowodowało suszę w Afryce.

 

Zespół badawczy przeglądał archiwalne dane na temat opadów w Afryce w latach 1930/90, a następnie zastosowano modele klimatyczne opracowane przez Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC).  Wszystkie modele potwierdzają, że powodem zmian w rozkładzie opadów była atmosferyczna emisja aerozoli siarczanowych. Głównym źródłem tych substancji w atmosferze była półkula północna, głównie kraje Europy i Ameryki Północnej.

Okazuje się, że dobrze znany efekt schładzania klimatu po znacznych erupcjach wulkanicznych odtworzono za pomocą przemysłu. Pytanie tylko czy zrobiono to świadomie czy też nie. Aerozole ze związków siarki ochłodziły Półkulę Północną i przesunęły wzorce pogodowe na południe, oddalając opady od Afryki Środkowej.

 

Już kilka lat temu eksperci z Narodowego Centrum Badań Atmosfery z USA sugerowali, aby podjąć walkę z ociepleniem klimatu za pomocą kontrolowanego rozpylania aerozoli siarczanowych w atmosferze, czego efekt może doprowadzić do schłodzenia planety. Wygląda na to, że to się po prostu dzieje i tylko pytanie brzmi czy ktoś to koordynuje?

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: lecterro
Portret użytkownika lecterro
loading...


Komentarze

Portret użytkownika excar

Już od 2lat tworzę siedlisko

Już od 2lat tworzę siedlisko samowystarczalne daleko od miasta.Uprawy ,przechowywanie żywności i płodów w ziemiance ,kopcu itd.Wszystko uprawiam bez chemii. ręcznie.Zamiast kosiarki kosa.Kłopot na początku był z klepaniem .Co prawda wiele jeszcze muszę się nauczyć ale powoli dochodzę do niezależności i jak się technosfera kiedyś  sypnie to powinienem być gotowy. Polecam to mieszczuchom(oczywiście tym co maja taką możliwość) bo sam mieszkałem w jednym z największych polskich miast

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Strony

Skomentuj