Nagrody pieniężne za społecznie pożądane zachowania nową formą postępowego socjalizmu?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W amerykańskim stanie Kalifornia pojawił się pomysł płacenia ludziom za wychodzenie z nałogu alkoholowego i narkotykowego w ramach nowatorskiej formy leczenia zaburzeń.

Gubernator Gavin Newsom postanowił odrzucić ustawę, dzięki której przechodzenie na używkową abstynencję, byłoby premiowane gratyfikacją pieniężną. Pomysłodawcy wyszli z założenia, że dawanie pieniędzy uzależnionym będzie dla nich dodatkowym źródłem motywacji do porzucenia nałogów.

 

Newson nie zbanował projektu całkowicie, chce jedynie najpierw wprowadzić jego pilotaż. Ustawa wiąże się z popularyzacją metody leczenia, znanej jako "contingency management". Jest to forma terapii, w której za pożądane zmiany w zachowaniu, "rekonwalescent" otrzymuje nagrody.

 

Nagradzanie dobrych zachowań, ma utrwalać pozytywne wzorce i skłaniać do wielokrotnego powtarzania takiego postępowania. Tylko, że idąc tym tokiem rozumowania, żeby uczynić społeczeństwo lepszym, nie można nagradzać tylko alkoholików i narkomanów.

 

Trzeba stworzyć system gratyfikujący każde społecznie akceptowane zachowanie. Trzeba nagradzać każde "dzień dobry", "przepraszam" i "dziękuję" i liczyć na to, że to pozwoli wykształcić globalny trend bycia dobrym dla innych i samego siebie.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika ​euklides

Kozera napisz jeszcze jakiś

Kozera napisz jeszcze jakiś artykuł o upadku Bitcoina, bo od twojego ostatniego artykułu podskoczył już o 15 000 USD i zbliża się do 60 000 USD za BTC, co przy słabnącym złotym da ci ogromny współczynnik frustracji.

Portret użytkownika Wungiel

Kupuj, kupuj te bitcoiny czy

Kupuj, kupuj te bitcoiny czy jak im tam - przecież to może tylko rosnąć.

Ja tam sobie myślę, że inwestorzy szukają teraz bezpiecznych przystani, szczególnie ci mali i średni, bo ogólnie, to czuć nadchodzącą srakę. Duzi nie muszą, bo płyną na fali dodruku, zresztą oni mają inny kapitał i te bitcoiny to ich strzykają. Dziwić się, że rośnie... A jak już ładnie urośnie, to im się zrobi bęc - to piękny plan, żeby wytrzepać inwestujący motłoch z kapitału. Ze złota na ten przykład trudniej, można co prawda zagrozić, że jak nie oddasz, to do pierdla, ale kto ci tam znajdzie te sztabencje zakopane pod posadzką albo zamurowane w ścianie. Oczywiście zakupione anonimowo, u pewnego dealera. Pamiętaj! Primo ultimo klausa szwaba, to, żebyś nie miał nic i się z tego cieszył. Oni już tam wiedzą, jak koncertowo zrobić ci dobrze.

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika Quark

Nie można nikogo zmusić do

Nie można nikogo zmusić do podjęcia leczenia , on sam musi tego chcieć a jeśli ktoś chce wyjść z nałogu to dlaczego reszta społeczeństwa miałaby mu za to płacić ? Przecież wystarczy , że jeden z drugim otrzyma wsparcie pomocowe ale nie pieniądze ! Nikt nikomu nie każe palić , ćpać ani chlać i dlatego żaden z takich ludzi nie powinien być też nagradzany za to , że w końcu się opamiętał , jak również ŻADEN z nich nie powinien mieć prawa do bezpłatnego leczenia np. przeszczepu wątroby . Podsumowując pomysł jest GŁUPI i szkodliwy , bo zrównuje degeneratów z ofiarami wypadków , które nic nie zawiniły . Wystarczającą nagrodą dla takiego osobnika jest możliwość powrotu do społeczeństwa i stanie się na nowo pełnoprawnym jego członkiem . Mam nadzieję , że u nas nikt na coś równie głupiego nie wpadnie .

Portret użytkownika Wungiel

Nie można nikogo zmusić do

Nie można nikogo zmusić do podjęcia leczenia

Otóż to! Wyjście z każdego nałogu może być tylko w następstwie świadomej decyzji i woli działania uzależnionego. Czasem trzeba rąbnąć łbem o rynsztok, żeby poczuć potrzebę zmiany a czasem - u szczęśliwców - następuje skuteczna autodiagnoza bez takich ekscesów. Na pewno nie da się natomiast uleczyć alkoholika czy kogo tam jeszcze pomagając mu - jego narkotyczny symbiont tylko na to czeka. On już się tak ustawi, że nic z tego nie wyjdzie, ale impreza jeszcze się dzięki temu pociągnie. Zresztą, jeden z głównych punktów w terapii AA (nie żebym korzystał, ale to bardzo ciekawe sprawy), to jawna, otwarta deklaracja od uczestnika, że stracił panowanie nad swoim życiem i chce to zmienić. Bez tego ani rusz. Czasem nawet lepiej, żeby taki człowiek poczuł, że leży i robi pod siebie, niż żył sobie wygodnie otoczony troską najbliższych czy instytucji. Jak ktoś jest silny i jest mu to pisane - to się ogarnie a jak nie, to sorry gregory - zapije i zesra się na amen.

Płacić komuś za wyjście z nałogu? A co jak hajs się skończy?

Piszę o tym dlatego, że większość z nas, pewne czynności wykonuje nałogowo - od lekkich i teoretycznie nieszkodliwych aż po jazdę bez trzymanki. Może to być jedzenie w nadmiarze, słodycze, pisanie po internetach takich durnych komentarzy, jak ten, kiepy i inne takie - nie będę wymieniał. Otóż uważam, że najlepszym treningiem dla ducha jest samodzielne przezwyciężanie takich nawyków, nawet drobnych. Tylko na dobre, a nie że "teraz se mogę zajarać jednego, bo przecież rzuciłem". Polecam, warto!

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika r

Bledne kolo. Uzaleznic

Bledne kolo. Uzaleznic czlowieka od datkow. Bedzie wiecej strzelanin w dzialach zasilkow, jak cpun przyjdzie po zasilek. Sama metoda dziala, ale nie mozna zastepowac uzaleznienia glupota. Cpuny terroryzuja wszystkich do okola, zeby dostac kase na dzialke i terapeuci pracuja z tym, ze to jego wybor, jak chce cpac, to jego wybor. Na porzadku dziennym jest, gdy cpun przychodzi do lekarza i straszy, ze jak nie dostanie uspakajajacych to bedzie cpal. Ten kto wymyslil ten program, to idiota co z uzaleznieniami nie pracowal. Mysli ze oni przes kase cpia. Cpia bo nie mieli dobrego emocjonalnego kontaktu z rodzicami.

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

Pomysł nie jest nowy, w uk

Pomysł nie jest nowy, w uk już dawno istnieją takie programy wspierania patologii, uwarunkowane chęcią wyjścia z nałogu i uczestnictwie we wszystkich programach terapeutycznych, człowiekowi uzależnionemu od narkotyków czy alkoholu łatwiej było dostać mieszkanie od gminy czy wszelkiego rodzaju dopłaty do "życia"

 

Chcesz uratować czyjeś życie? Nie pozwól by mengelowcy "leczyli" go substancją zwaną Remdesevir/ Veklury.

 

Portret użytkownika Adolf Rotshild

W amerykańskim stanie

W amerykańskim stanie Kalifornia pojawił się pomysł płacenia ludziom za wychodzenie z nałogu alkoholowego i narkotykowego w ramach nowatorskiej formy leczenia zaburzeń.

 

Chińczycy wymyślili lepszy sposób na walkę z narkomanią - posiadanie, handel, przemyt narkotyków = kara śmierci

 

Portret użytkownika ​euklides

Narkotyki wcale nie są

Narkotyki wcale nie są najgorszą chorobą trawiącą społeczeństwo, najgorszą chorobą jest państwo. Obiektywnie rzecz biorąc państwo wymordowało więcej ludzi niż jakakolwiek używka. Popatrz sobie Adolfie na skutki wojen światowych, efekty użycia gazów bojowych, bom atomowych i innych diabelskich efektów działalności państwa. Państwo doprowadza ludzi do skrajnej biedy, niszczy im życie, wielu jego niecne postępowanie prowadzi do samobójstwa.

Portret użytkownika Quark

To nie państwo (jako

To nie państwo (jako instytucja) jest "chorobą" ale wykorzystywanie stanowiska i władzy do manipulowania narodem . A przyczyną tej "choroby" jest IDEOLOGIA - czyli przekonanie , że my mamy rację a oni nie i trzeba ich zniszczyć ! Zło komunizmu nie powstało dlatego , że istniała Rosja czy Chiny (państwa) ale dlatego , że pojawił się Stalin i Mao Ze Dong - a reszta ich słuchała . Przyczyną rozbiorów Polski też nie był fakt istnienia Austri , Rosji , Węgier , Prus - (państw) - ale władców tych krajów , którzy podburzyli swoje narody do napaści na Polskę . Nawet gdyby zniknęły formalne państwa to IDEOLOGIA i tak pozostanie , bo tworzą ją LUDZIE . Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy , że gdyby państwo polskie zniknęło to Polska raz na zawsze zniknęła by też z mapy świata . Co dzieli PiS i PO ? IDEOLOGIA ! Dlaczego platforma utworzyła totalną opozycję ? Bo uczepili się swojej IDEOLOGII jak tonący brzytwy ! Dlaczego plemię Tutsi mordowało członków plemienia Hutu ? Przecież wyglądali tak samo , mówili tym samym językiem i mieszkali w tym samym rejonie ale dzieliła ich IDEOLOGIA bo jedni uważali się za lepszych od drugich ! A to były tylko plemiona afrykańskie a nie państwa .

Strony

Skomentuj