Nagroda Darwina - czyli o „fenomenie” ludzkiej głupoty

Kategorie: 

Źródło: Internet

Analizując pewne ludzkie zachowania, w tym zapewne niektóre zachowania nas samych, dochodzimy do wniosku, że to naprawdę niezwykłe, że udaje nam się tworzyć komputery i przeszczepiać serca, biorąc pod uwagę, jak nasz gatunek bywa głupi. Oto kilka przykładów na to, jak bardzo głupi…

Nagrodę Darwina, przyznaje się zazwyczaj pośmiertnie komuś, kto w najgłupszy sposób wyeliminował samego siebie z puli genów. Odnotowano wiele przypadków, ale postanowiłem wybrać te, które są zdecydowanie najbardziej dobitne i zatrważające.

Przypadek nr 1:

Pastor założonego przez siebie Kościoła Młodzieńczej Mądrości, postanowił nawrócić plemię kanibali wielbiących szatana, żyjące w dżungli, w Nowej Gwinei. Plemię Tuoari natychmiast zjadło misjonarza, jego żonę i trzy córki. Dzikusi z Nowej Gwinei są szczęśliwi, wielbiąc diabła i zjadając każdego mięsistego, człowieka, jaki się im przytrafi.

Przypadek nr 2:

Francuz, Jacques LeFevier postanowił popełnić samobójstwo. Chcą mieć pewność, że próba samobójcza się powiedzie, stanął na urwisku i przywiązał kamień do szyi. Dla wzmocnienia efektu, wypił truciznę i podpalił swoje ubranie. Dokonał także próby zastrzelenia się podczas skoku, ale kula chybiła i przecięła linę z kamieniem. Woda ugasiła ogień, zalała mu usta i spowodowała wymioty, które wydaliły truciznę z żołądka. LeFevier został wyciągnięty, i zmarł w szpitalu z powodu… wychłodzenia organizmu.

Przypadek nr 3:

13-letni Charnchai Puanmuangpak nie mając pojęcia o mocy kompresora na stacji benzynowej, wsunął sobie rurkę do odbytu i uruchomił urządzenie. Zginął (a właściwie zniknął) natychmiast. Zszokowani policjanci opowiadali: „Wciąż nie znaleźliśmy wszystkich jego części”. Ilość powietrza złączyła się z gazami w jego organizmie, w wyniku czego chłopak po prostu eksplodował.

Przypadek nr 4:

Kilku mieszkańców Kambodży, poszukując „rozrywki”, skakało na potężną minę przeciwczołgową. Według świadków, ich żony nie znalazły później w kraterze po eksplozji nawet kawałeczka mięsa.

Przypadek nr 5:

Kilku Polaków urządziło sobie pokaz męskości. Polegał on na zaprezentowaniu największej wytrzymałości na ból. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Gdy jeden z nich odciął sobie nogę piłą maszynową, drugi, chcąc wygrać rywalizację, postanowił odciąć sobie ową piłą… głowę.

Doprawdy trudno powiedzieć, czy to bardziej śmieszne, czy straszne, ale nie ulega wątpliwości, że tego typu zdarzenia wymuszają pytania o to, na czyj obraz i podobieństwo zostaliśmy faktycznie stworzeni.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Idiotów na świecie nigdy nie

Idiotów na świecie nigdy nie brakowało ale jakby to było wspaniale , gdyby oni wszyscy na raz wzięli ze swych "góru" osobisty przykład ! Możemy mieć tylko nadzieję , że zdecydowana większość z nich się zaszczepiła i to właśnie im przydarzą się NOP-y skutecznie ich eksterminując. 

 

Szacuje się że  co drugi człowiek na ziemi zachoruje na raka a ty ciągle wierzysz w naukę i postęp cywilizacyjny?

 

Portret użytkownika Bartosz Maski

Głupota teraz jest masowa.

Głupota teraz jest masowa. Dajmy na to maseczki - do 15-go maja podejrzani o głupotę nosili maseczki będąc na zewnątrz w celu ochrony przed wirusem. Gdyby sami w to wierzyli to po 15-tym maja nadal by je nosili pomimo zniesienia "obowiązku". Więc to nie wiara w niewidzialne powoduje te objawy głupoty. A jak nie wiara to co? Dzisiaj obserwowałem tych szczepanów w kolejce po szprycę i widziałem, że stosują maskaradę udawaną. To tak wygląda jakby jakiś współczesny Kaszpirowski sterował nimi przez telewizor... Pamiętam z wojska tekie dwie komendy: "Maski włóż!" i "Maski zdejm!"

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Skomentuj