Nadwyżka czyli deficyt. Banksterska ekonomia w służbie propagandy partii rządzącej

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jeszcze we wrześniu  triumfalnym tonem ogłoszono, że po raz pierwszy w historii Polska zanotowała nadwyżkę budżetową w wysokości 5 mld złotych. Propagandowemu zadęciu nie było końca. Teraz okazuje się, że już w październiku nadwyżka do dyspozycji socjalistycznego rządu PiS magicznie zmieniła się w deficyt budżetowy, i to nie byle jaki, bo budżet państwa zakończy rok 51 mld złotych na minusie.

Znowu okazało się, że zapewnienia o nadwyżce budżetowej, opowiadane przez złotoustego speca od prezentacji w powerpoincie , to tylko naginanie rzeczywistości typowe dla speców od kreatywnej księgowości. Zresztą bardzo podobne sztuczki robił poprzednik ministra Morawieckiego, Jan Vincent Rostowski, ale wtedy nie wmawiano jednak ludziom jednego miesiąca, że jest nadwyżka w budżecie a drugiego, że dziesięciokrotnie od niej większy dług.

 

Niestety tak to już zwykle bywa, że to co dobrze wygląda w programie do prezentacji trochę gorzej wygląda w arkuszu kalkulacyjnym, gdy zaczyna się obliczać wszystko dokładnie. Ta mityczna "nadwyżka" budżetu była w istocie propagandową sztuczką, nagłośnioną w rządowych mediach jako wielki sukces. 

Gdy kolejne grupy społeczne , jak lekarze, zareagowali na informacje o nadwyżce żądając podwyżek, nagle okazało się, że w kasie brakuje 51 mld złotych, które muszą zostać pokryte albo przez sprzedaż majątku, albo przez kreowanie długu dla przyszłych pokoleń. Przypomnijmy, że koszt socjalistycznego programu 500+ dostępnego dla niektórych wybrańców, to około 25 mld złotych rocznie. Z telewizji słyszymy cały czas jakie to są dobrze wydane pieniądze. I teraz widać jak na dłoni, że te dobrze wydane pieniądze to jest połowa deficytu. Czyli mają rację ci, którzy twierdza, że program 500+ jest finansowany emisją długu.

Po prostu tak już jest, że socjalizm polega na wydawaniu cudzych pieniędzy i jeszcze pal licho gdy wydaje się to co się ukradło swoim obywatelom w podatkach, ale gdy zaczyna się przekupywać ludzi rozdając im pożyczki zaciągane przez rząd to robi się bardzo groźnie, bo wkraczamy na drogę którą jeszcze niedawno stąpała Grecja, a wszyscy wiemy jak się to skończyło.
 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika lukas2016

Synu, jak przyjdzie za

Synu, jak przyjdzie za niedługo reset walutowy na rynkach to to co sobie nagrabimy za długi będzie nasze. Czy to, aż tak trudno Ci zrozumieć ? Raz piszesz o kryzysie wiszącym w powietrzu a potem, że źle, że pobierają pieniądze od żydów...

Brać ile wlezie, naród obsypać, bo szukują się chude lata, w których sami sobie będziemy producentami i klientami w jednym, a zwrotu pieniędzy już od nas potem nie będzie miał kto brać...

Portret użytkownika kaczka

Cały świadomy lustrzany '

Cały świadomy lustrzany ''establishment'' jedynej światłej partii rządzącej obecnie od tych pokutnych dusz po kaplanów łasych uciech dzieci boga czy tez tych nie pokichanych istnych hanów kaganatu elementu rynsztoku no niehc im baroku jest pokutnie juz na tym etapie z czego wiadomem bylo że po 500setce dołem puszcza a góra zaświeca z poczucia sytego wilka i pozwoli im ktoś wejść na salony  bieda nie wygrasz zwlaszcza tą umysłowa elo 

Portret użytkownika czarny51

Jakie starania aby przykryć

Jakie starania aby przykryć ogromny sukces rządu, wymyśla się dla lemingów pierdoły żeby nie widzieli że dostali w różnej formie 50 miliardów socjalu a mimo tego jeszcze zaoszczędzono w budżecie 5 miliardy co przełożyło się na mniejszy deficyt finansów publicznych 

Portret użytkownika Abbasadore

500+ raczej mało ma wspólnego

500+ raczej mało ma wspólnego z deficytem - większość z tej kasy i tak wraca z powrotem jak Polacy te pieniądze wydają to płacą przecież VAT, firmy CIT, a jak ktoś zdecyduje się odłożyć to jeszcze podatek Belki...

Portret użytkownika euklides

No tak, istne perpetum mobile

No tak, istne perpetum mobile... Tylko teraz pomyśl chłopczyku, że na tej zasadzie to do rządu wraca cała kasa, bo jak rząd finansuje np. budowę mostu to prezes firmy i robotnik też wyda pieniądze płacąc VAT, CIT, srit.... A teraz sensacja: to nie rząd rozdając cudze pieniądze tworzy dobrobyt, tylko ludzie wytwarzający realne dobra i usługi. Jeśli niszczy się przedsiębiorczych ludzi i doprowadza socjalem gospodarkę do rozkładu, to zawsze z otępiałym wyrazem twarzy będziecie spoglądali w deficyt.

Portret użytkownika ekonomysta ?

państwo kupuje niewolnika za

państwo kupuje niewolnika za 500(+) tzn 500 x 12mcy x 20 lat to około 120 000PLN. Niewolnik pracuje do 65 roku życia tj. 40 lat, średnia płaca: 4000PLN x 19% PIT to 760PLN x 12mcy x 40lat to około 364 800PLN - to zwrot z "inwestycji" na poziomie 250%, do tego dodajmy ZUS, VAT, akcyzę, opłaty cywilno prawne, grzywny, mandaty... Reasumując: złota żyła ! Powinno być nie 500+, a 1000+ i to na wszystkie dzieci !    Gorąco zachęcam do używania rozumu ! !

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Bee

Nie lubie m.c., ale tak mi

Nie lubie m.c., ale tak mi wyobrazil sie na tej swing P.M., no bo on tak jak ona tez przystojna osoba...hmmm. zaznaczam to przez admina,bo dwa obrazki jakos tak kolo siebie przykleil...to jego wina...z gory przepraszam za moja bezmyslnosc, bo nie chce nikogo urazic...poprostu źle dobrano wg mnie obrazki...a ogolnie jestem w zwiazku...zazn. tylko, ze niefortunnie sie  nalozyly obrazy...

Portret użytkownika Bee

Alez to normalne. "Raz na

Alez to normalne. "Raz na wozie, raz pod wozem..." czy jakos to bylo...i w zyciu, i w polit., i w budzecie...o co wam biega...kazdy orze jak moze...lepiej poogladac gwiazdy na czystym niebie, niz denerwowac sie czyms na co jak widac nikt nie ma wplywu, a przynajmniej nie moze poprawic w excelu salda tego panstwa...zreszta nie jedno panstwo zmienia, co jakis czas info na temat swojego budzetu. Wszystko zalezy od okolicznosci...prawdopodobnie oczywiscie...

Strony

Skomentuj