Nad Teksasem obserwowano chmurę wyglądająca jak anioł

Kategorie: 

Źródło: Facebook

Ciekawa chmura pojawiła się nad Texasem. Uwiecznili ją mieszkańcy stanu podróżujący miejscową autostradą. Jak sami twierdzą byli zaskoczeni tym co widzą. Jedna z chmur wyglądała jak anioł.

Zdjęcie z Teksasu szybko stało się viralem internetowym. W obliczu powszechnej atmosfery fin de siecle było ono rozpowszechniane szeroko w sieciach społecznościowych. Większość osób komentując to też dostrzega na nim anioła.

 

Oczywiście ten teksański anioł to po prostu pareidolia, czyli doszukiwanie się znajomych kształtów w przypadkowych strukturach. Biorąc jednak pod uwagę religijne skojarzenia, nie dziwi to, że akurat tego typu obłok budzi tak spore emocje.

 

W przeszłości dochodziło do licznych obserwacji kształtów, które jakoś kojarzyły się ludziom. Oto niektóre z nich.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Odważniak

Siły dobra przejęły satelitę

Siły dobra przejęły satelitę od modyfikacji pogody, tako rzecze Q. Osobiście mam wrażenie, że jakby mniej samolotów zapyla niebo na mojej prowincji, gdzie nie ma lotnisk w okolicy, a samolotów bywało i po 10 na raz zostawiających przerywane smugi, i o dziwo, żaden nie spadł, kiedy leciał "na luzie" (dla tych, co wierzą w kondensacyjne smugi) podczas zmiany beczki i smugi były w jednej linii. Wreszcie niebo zaczyna mieć kolor niebieski, a nie kolor śluzu, który także zalega w gardle. Gdzie poducha trzyma smog i spaliny na wysokości nosów.

Na przykładzie Kaliforni, ci, którzy przeżyli ten armagedon (niewielu) obserwowali wzmożone opryski na kilka miesięcy przed tym dziwnym pożarem, gdzie wszystko było pokryte białym pyłem, który to zamykał ogniwo dla energii wzniecającej pożary, które zamieniły w pył domy pozostawiwszy nietknięte drzewa i plastikowe śmietniki wokół. Za to po trzypiętrowym budynku pozostała garstka popiołu, "dziki pożar" lasu nie spalił lasu, i miał temperaturę jak w hucie stali, ponktowo, nie było żadnego ostrzeżenia dla ludzi, ani w radio, tv, ani w telefonach, ludzie z fejsa sie dowiadywali, że lepiej uciekać. Media podają, że 85 ofiar śmiertelnych, a pół internetu się pyta, gdzie jest 27 000 mieszkańców Paradise i więcej okolicznych? Przeżyli ci, co zdążyli dobiec do jeziora, reszta wyparowała w domach i korkach.

To jest wojna dobra ze złem. Czas określić stronę i to, czy się milczeniem przyzwala na strach.

 

Portret użytkownika Xxcafeprimaxx

Hmmm... Projekt BLUE BEAM,

Hmmm... Projekt BLUE BEAM, bujną wyobraźnia czy w aparacie nie zadziałała funkcja 'ukryj twarz' ? Biggrin Ciekawe co na to eksperci (CHMUROlodzy czy cuś)?

Wiem, wiem, nie podpowiadajcie - NATURALNE ZJAWISKO. Niepokoi mnie, że tym razem bym się zgodziła z ich opinią i pewnie dlatego eksperci milczą Biggrin

Strony

Skomentuj