Na wybrzeżu Tajlandii bez powodu cofnął się ocean. Ludzie obawiali się, że to zapowiedź tsunami

Kategorie: 

Źródło:

Kilka dni temu do dziwnej anomalii doszło w Zatoce Tajlandzkiej. Na wybrzeżu nagle cofnął się ocean i odsłonił dno na dużym obszarze. Nie był to na pewno odpływ, a przyczyna tego zjawiska pozostaje nieznana.

 

Miejscowi początkowo patrzyli na to zjawisko w przerażeniu, obawiając się, że nadejdzie niszczące tsunami jak to z 2004 roku. Jednak gdy fale nie nadeszły, wiele osób wybrało się na spacery po zwykle przykrytym wodą dnie zatoki. 

W niektórych miejscach morze cofnęło się nawet o 2 km! Według mieszkańców wybrzeża, taki fenomen nie wystąpił tam od 20 lat. 

Naukowcy sugerują, że dziwne cofnięcie się morza ma związek z burzą tropikalną, która miała przemieścić dużą ilość wody, co doprowadziło do efektu podobnego do odpływu. Ta hipoteza nie zyskała jednak popularności u miejscowych, którzy widzieli wiele burz nie wywołujących tskich anomalii. 

 

Trzeba przypomnieć, że zjawisko w Zatoce Tajlandzkiej nie jest wyjątkiem i w ostatnich miesiącach do podobnego niewytłumaczalnego cofnięcia oceanu dochodziło wielokrotnie i w różnych miejscach świata. Większość tych anomalii nie została wyjaśniona. 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Zenek ;)

Widać znowu posłów z

Widać znowu posłów z wiejskiej kac zmorzył podczas ich międzypaństwowej podróży zgłębiania dobrodziejstw demokracji w lokalnym flklorze.... to se łykli na uspokojenie "przełyku".... "ze fali"...

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Nic nie dzieje się bez

Nic nie dzieje się bez przyczyny. To objaw zmiany krzywizny Ziemi z powodu zmiany rozłożenia ciężaru masy wód upłynnionych z topniejących lodowców i czap polarnych .Drugim objawem sa tak zwane pęknięcia ziemi w miejscach , gdzie płyty tektoniczne wznoszą się powyżej poprzedniego poziomu na płynnym jądrze Ziemi . To jądro na skutek zmiany rozłożenia sił grawitacji w ogólnym polu grawitacyjnym Ziemi " odpracowuje "zadane naprężenia , a płyty tektoniczne tylko je odwzorowują. I to cała zagadka.

Portret użytkownika aratron

Jest też inne wytłumaczenie.

Jest też inne wytłumaczenie. W zależności od wielkości huraganu. On też potrafi przenościć dużą ilość wody. Ona sobie, ot tak nie wyparowała w jednej chwili. To tak samo jak z budynkami, czy innymi dużymi przedmiotami. To jest żywioł. Wiatr, woda i ogień

Pamiętaj Chemiku młody. Jak chcesz mieć dużo hałasu, wlej sobie wodę do kwasu...

Skomentuj