Na wulkanie Kilauea pojawiły się szczeliny i strumienie lawy

Kategorie: 

Źródło:

Według US Geological Survey, we wtorek 24 maja br. około 06:50 czasu lokalnego na północno-wschodniej części hawajskiego wulkanu Kilauea, zaledwie 250 metrów od krateru Puu-oo, pojawiły się pęknięcia, z których strumieniami wypływa lawa. Przy okazji rejestrowana jest silna deflacja powierzchni.

 

 

 

Około 8:30 rano podczas lotu nad wulkanem naukowcy byli w stanie określić, że długość jednego ze strumieni osiągnął 1 km, a drugi - 650 metrów. Według wulkanologów, obecnie żaden z przepływ nie zagraża najbliższym osiedlom ludzkim.

 

Wraz z powstawaniem pęknięć, aktywność Kilauea charakteryzuje się poziomem wzrostu jeziora lawy, w którym znajduje się ciekły materiał wulkaniczny. W ciągu ostatnich kilku dni na szczycie odnotowano kilkanaście głębokich trzęsień ziemi, które występowały głównie w południowo-zachodniej części strefy Kilauea.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika Beata_

W jednym z widzeń, w lipcu

W jednym z widzeń, w lipcu 1938 roku Rozalia ujrzała glob ziemski zagrożony Bożą karą. Męska postać, pełna powagi i majestatu, oznajmiła: Sprawiedliwość Boża nie może znieść dłużej tych występków. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Kula ziemska, obserwowana przez Celakównę, pękła z wielkim hukiem, z jej wnętrza wydostały się LAWA, ogień i dym, zniszczeniu uległy niektóre państwa, m. in. Niemcy. Na pytanie wizjonerki, czy to już koniec świata, padła odpowiedź: To nie jest koniec świata ani piekło, tylko straszna wojna, która ma dopełnić dzieła zniszczenia. Widzenie zakończyło się obrazem ocalałej Polski i oświadczeniem: Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już "jedna owczarnia i jeden pasterz". Motyw intronizacji i osobistego oddania się Bożemu Sercu powracał wielokrotnie; za pośrednictwem kapłanów wezwania te dotarły na Jasną Górę oraz do prymasa Polski, kardynała Hlonda. Z tego też powodu Rozalia Celakówna bywa nazywana apostołką intronizacji.

Skomentuj