Na Vanuatu doszło do erupcji wulkanu Manaro

Kategorie: 

Źródło: VMGD

Aktywność wulkaniczna w obrębie Pacyficznego Pierścienia Ognia ciągle wzrasta. Po Indonezyjczykach doświadczyli tego mieszkańcy Vanuatu, archipelagu wysp wulkanicznych w Melanezji. Erupcja wulkanu Manaro Voui zwanego też Aoba, zmusiła do ewakuacji ponad 12 tysięcy mieszkańców wyspy Ambae.

 

Znajdujący się tam wulkan przez kilka dni wyrzucał w interwałach co 8 sekund, fontanny lawy docierające do wysokości ponad 100 metrów. Władze państwa wyspiarskiego wprowadziły stan wyjątkowy z powodu osadzania się popiołu wulkanicznego i kwaśnych deszczy.

 

Z niebezpiecznych obszarów usunięto mieszkańców, którzy są ewakuowani na sąsiednie wyspy. Punkty ewakuacji są już przepełnione, ponieważ okazało się, że władze nie znały dokładnej liczby mieszkańców Ambae. Okazało się, że mieszka tam znacznie więcej osób niż sądzono. Na skutek tego nie ma wystarczającej ilości żywności i wody pitnej.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Moriar

A wszystko to poprzez atomy ,

A wszystko to poprzez atomy , bo waryjota na Ziemi momy. Dopóki Kim nie zaprzestanie szpikować Ziemi energią atomową dopoty będą wybuchy wulkanów. Prawo  o równowadze energetycznej zostało zlamane więc gdzieś ona musi się ujawnić. Porownajcie kalendarze prób atomowych i trzęsień ziemi nie tylko z Korei ale wszystkich od początku ujarzmiania energii atomowej.

Skomentuj