Na świecie nie ma wystarczającej liczby warzyw i owoców, aby wyżywić ludzkość

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Gdyby wszyscy ludzie na ziemi chcieli zdrowo się odżywiać, na świecie nie byłoby wystarczającej ilości owoców i warzyw, aby wyżywić całą populację. Zespół naukowców porównał globalną produkcję rolną z zaleceniami żywieniowymi dotyczącymi spożycia i stwierdził drastyczne niedopasowanie.

Badania opublikowane w czasopiśmie PLOS One opierały się na obliczeniu idealnych proporcji składników odżywczych na osobę. Zalecenia mówią, że nasza dieta powinna składać się w 50% z owoców i warzyw, w 25% z produktów pełnoziarnistych oraz w 25% z białka, tłuszczu i nabiału.

 

Następnie naukowcy obliczyli ile gruntów jest obecnie wykorzystywanych w rolnictwie i ile byłoby potrzebne, gdyby wszyscy przestrzegali zaleceń żywieniowych. Następnie prognozowali te liczby na rok 2050, kiedy globalna populacja ma osiągnąć 9,8 miliarda.

Badacze odkryli, że obecnie produkujemy dwanaście porcji produktów zbożowych na osobę, zamiast zalecanych ośmiu, pięć porcji owoców i warzyw zamiast piętnastu, trzy porcje tłuszczy zamiast jednej, trzy porcje białka zamiast pięciu oraz cztery porcje cukru, podczas gdy nie powinniśmy spożywać go w ogóle.

 

Ponieważ węglowodany są względnie łatwe w produkcji i mogą wyżywić wiele osób, kraje rozwijające się koncentrują się na uprawie zbóż. Kraje rozwinięte przez dziesięciolecia uprawiały głównie zboże i kukurydzę, aby stać się samowystarczalnym w kwestii produkcji żywności. Kraje te wydały również o wiele więcej pieniędzy na badania i innowacje tych upraw niż na warzywa i owoce.

Naukowcy stwierdzili również, że zmiana produkcji w celu dostosowania do dietetycznych zaleceń żywieniowych wymagałaby jedynie 50 milionów hektarów gruntów ornych, ponieważ owoce i warzywa wymagają mniej ziemi, niż uprawa zbóż, czy hodowla zwierząt.

 

Aby to osiągnąć, konsumenci musieliby jeść mniej mięsa, a sektor rolno–spożywczy musiałby produkować więcej białka roślinnego. Bez wprowadzenia żadnych zmian wyżywienie 9,8 miliarda ludzi będzie wymagało dodatkowe 12 milionów hektarów gruntów ornych i co najmniej miliarda hektarów pastwisk.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Adrem

Trochę proporcje nie te.

Trochę proporcje nie te.

Podstawowym pożywieniem energetycznym człowieka jest TŁUSZCZ  !!!!

Wiec powinno być go w diecie tyle, żeby 50% kalorii było z tłuszczu.

Do reszty, 45-47 %  to warzywa i owoce.

A jedynie 3-5 % to skrobia z ziaren i niektórych warzyw.

 

Zborza nie są dla nas dobre.

Może niewielki dodatek, dla smaku.

Mają np. za dużo miedzi a mało żelaza.

Ale zostały wprowadzone do uprawy ok 6 000 lat temu , jako  pożywienie dla stworzonych w Sumerze.

Oni mają wyższy nniż ludzie poziom miedzi we krwi.

Podobno nawet nietrudno to stwierdzić, jakby kto chciał zidentyfikować onych np.

Portret użytkownika SP

Bardzo ciekawy artykuł, z tym

Bardzo ciekawy artykuł, z tym, że jest co najmniej jeden błąd w tłumaczeniu,  zdanie "shifting production to match nutritional dietary guidelines would require 50 million fewer hectares of arable land" - czyli, że przejście na właściwa dietę zmniejszy areał o 50 mln. hektarów a nie zwiększy jak w tłumaczeniu artykule ZNZ. Bardzo ciekawe jest to, że z artykułu wynika, że ludziom proponuje się niezdrową dietę bo chcą to jeść oraz jest to tanie w produkcji. Więc gdyby ludzie chcieli jeść zdrowo to musieli by więcej płacić za żywność bo produkcja warzyw i owoców jest pracochłonna i wnioskuję, że zwiększyło by to zatrudnienie w rolnictwie. Poz atym z czasem jak coraz więcej ludzi będzie chciało jeść zdrowo to globalne ceny warzyw i owoców mogą wzrosnąć. O ile oczywiście będą chcieli jeść więcej warzyw i owoców.

Portret użytkownika Zbigniew

Kolejny artykuł głupot i

Kolejny artykuł głupot i kłamstw na zamówienie. Jeszcze niedawno,zamiast marketów ze śmieciowym jedzeniem,rosły warzywa i owoce. Cały Kraków był zaopatrywany przez okolicznych rolników,którzy obecnie poszli w byznesy,ponieważ rączki mają cyste,paznokcie wymalowan  i kosteczkę wokół betonowego schronienia,zwanego domem......obudowanego płotem z betonu lub kutej stali. Jedą to samo co mieszczuchy,czyli żarcie z okpuacyjnego chlewu,dla niepoznaki zwanego sklepem.

Portret użytkownika ARTUR

Gdyby zagospodarować

Gdyby zagospodarować wszystkie ugory w Polsce to można by wyżywić Europę , co by jednak na to powiedzieli wielcy producenci chemii żywnościowej do marketów ? Produkcja ma być zniszczona a sposoby upraw zapomniane , ceny muszą być tak niskie aby pola stały się ugorami , to jest system żywienia ludzi na zasadzie niewolniczego uzależnienia od gotowej żywności .

Portret użytkownika qantex

Eeeee tam głupoty!!! Masa

Eeeee tam głupoty!!! Masa warzyw i owoców się marnuje a na rolników nałożone są normy że nie mogą wiecej dostarczać tylko tyle ile mają w kontrakcie, a zresztą rolnik nie ma co zrobić. PROPAGANDA, PROPAGANDA!!!

Portret użytkownika Syn

miesko dla slabeuszy ktorzy

miesko dla slabeuszy ktorzy jak nie zjedza kotleta to padaja bez sil na ryj.."mieczaki?

by wychodowac trzeba sporo w to wsadzic..to chyba tez dla tego ukraina poszla do plski,bo pól tam uprawnych tyle  ze cala europe by wyrzywila swymi plonami..ale tam beda zywoplotem sie odgradzac,a Nam dalej papke "medialna" i smieci podawac beda..

Strony

Skomentuj