Na plaży w Australii utknęło 150 wielorybów. Uratowano tylko 15 z nich

Kategorie: 

Źródło: Twitter

W piątek rano w południowo-zachodniej części Australii zaobserwowano na plaży około 150 krindwali krótkopłetwych. Zwierzęta te narażone były na pewną śmierć, lecz ratownicy zdołali uratować niektóre z nich. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić tego zjawiska.

 

Grindwale krótkopłetwe zostały wyrzucone na brzeg w Zatoce Hamelin, około 10 km na północ od miasta Augusta w stanie Australia Zachodnia. Operacja ratunkowa była poważnie utrudniona przez warunki na morzu.

Ratownicy w pośpiechu próbowali je dostarczyć z powrotem do wody. Niestety przeważająca większość delfinowatych zmarła – przeżyło tylko 15 osobników. Jednak gdyby nie pomoc ze strony człowieka, wszystkie zwierzęta podzieliłyby smutny los.

Naukowcy nie mają pojęcia dlaczego grindwale wypłynęły na plażę. Zwykle w takich sytuacjach wskazuje się na możliwe problemy z nawigacją oraz chorobą, ale także na działalność człowieka na morzu czy zjawiska naturalne, takie jak trzęsienia ziemi. Jednak uczeni nie są w stanie wskazać na przyczynę tego zjawiska. Ciekawostką jest, że dokładnie 9 lat temu w tym samym miejscu utknęło ponad 70 grindwali – niestety wszystkie zginęły.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Korale koloru koralowego

Do tych ktorzy uwazaja sie za

Do tych ktorzy uwazaja sie za wladcow Swiata. Zamiast zjednoczyc sie we wspolnych badaniach naukowych zajrzec w najdalsza glebie oceanow ,skoncentrowac sie na stworzeniu aparatury potrzebnej do badan i ochrony srodowiska pokazac filmy i wyniki zwyklym ludziom ,to wola robic pokazy sily i smiertelnego zagrozenia. Na ile sposobow chcecie nas usmiercic? Za niewinne stworzenia kara was nie minie.

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej? 

Portret użytkownika zoilk

Sonar nie sonar, na świecie

Sonar nie sonar, na świecie zachodzą dziwne zmiany. Nagłego padania ptactwa i innych gatunków które przez "przypadek" gina w niejasnych okolicznościach lub jak w tym przypadku osiadaja na lądzie i umierają jest coraz więcej.

Skomentuj