Na dnie Morza Barentsa znajduje się tykająca metanowa bomba, która może drastycznie zmienić klimat na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: Karin Andreassen / University of Tromsø

Klimat na Ziemi może się szybko zmienić, ale nie na skutek działalności człowieka, ale przez niekontrolowane emisje gazu cieplarnianego, który jest 20 razy bardziej skuteczny w ocieplaniu naszej planety niż osławiony dwutlenek węgla.

 

Na Morzu Barentsa, jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia odkryto obszary, które zawierają ogromną ilość metanu. Jeśli gaz ten wydostanie się z dna morskiego i dostanie się do atmosfery, z pewnością wywoła niekontrolowane zmiany klimatyczne. Metan jest obecnie emitowany na dużą skale w całej Arktyce i być może właśnie pod te procesy podczepiają się obecnie hucpiarze od antropogenicznego globalnego ocieplenia.

 

Znalezione na dnie Morza Barentsa formacje powstały około 12 tysięcy lat temu w wyniku nagromadzenia zamarzniętego metanu w warstwach powierzchni gleby, na którą naciskała dwukilometrowa pokrywa lodowa. 

Widok kraterów na dnie Morza Barentsa - Źródło: Karin Andreassen / University of Tromsø

Kiedy lód opadł, rezerwy metanu w dolnych warstwach Ziemi zaczęły się szybko topić, co doprowadzało do obrzęku ziemi i powstawania gigantycznych baniek metanu, w formie wzgórz i ich późniejszej eksplozji. W rezultacie ogromna ilość metanu została uwolniona do atmosfery i oceanów Ziemi, co mogłoby dodatkowo przyspieszyć wycofywanie się lodu na północ i zakończyło to epokę lodowcową.

 

Hydraty metanu pozostają stabilne w niskich temperaturach i przy wysokich ciśnieniach. Presja wywierana na dno przez 390-metrową warstwę wody morza wystarcza, aby ich nie zniszczyć. Z drugiej strony zauważono, że gaz już opuszcza te formacje i dziś jest to jedno z najbardziej aktywnych źródeł metanu na dnie Arktyki.

 

Specjaliści twierdzą, że emisje metanu w Arktyce mogą być czynnikiem przyspieszającym ocieplenie i to wielokrotnie silniejszym od dwutlenku węgla. Oprócz dna Morza Barentsa metan jest emitowany z rozmarzającej wiecznej zmarzliny w pobliżu północnych brzegów Rosji, Norwegii i Kanady. Uwolniona tam duża ilość tego gazu cieplarnianego, może się stać znacznie wcześniej niż wydostanie się metan z dna Morza Barentsa.

 

Najnowsze badanie na temat kraterów po wybuchach metanu na dni Morza Barentsa opublikowano w prestiżowym periodyku naukowym Proceedings of the National Academy of Sciences. 

 

 


 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Skomentuj