Muzułmanie we Włoszech wzywają do głosowania na lewicę. "Tego chce Allah"

Kategorie: 

Źródło: sxc.hu

Już za kilka dni we Włoszech odbędą się wybory parlamentarne. Będzie to między innymi starcie zwolenników i przeciwników islamizacji, zwanej dla niepoznaki "imigracją", a także zwolenników i przeciwników Unii Europejskiej. Tymczasem silna i dobrze zorganizowana społeczność muzułmańska próbuje wpłynąć na wynik wyborów, aby zwycięstwo odniosła frakcja proimigrancka.

 

Włoskie media podają, że meczet w miejscowości Segrate w prowincji Mediolan opublikował biuletyn wzywający wszystkich wiernych do oddawania głosów na partie, które sprzyjają migracji i chcą zapewnić włoskie obywatelstwo dla nowo narodzonych dzieci na zasadzie Ius soli, czyli bez względu na obywatelstwo rodziców. Artykuł na łamach muzułmańskiego magazynu "Il Messaggero dell’Islam" przekonuje, aby wyznawcy islamu koniecznie poszli do urn. Zaznaczono w nim, że "muzułmanie nie mogą stracić nadchodzącej politycznej okazji, którą Allah daje do ich dyspozycji w celu utrwalenia ich obecności na tym terytorium".

W wyborach parlamentarnych, które odbędą się już 4 marca wezmą udział partie lewicowe sprzyjające masowej nielegalnej imigracji, oraz te, które chcą rozpocząć masowe deportacje. Koalicja trzech partii - Ligi Północnej, Forza Italia i Bracia Włosi - Sojusz Narodowy, zapowiadała wydalenie z kraju setki tysięcy imigrantów, którzy przebywają na terenie państwa choć ich wnioski o azyl zostały odrzucone.

 

Jak doskonale widzimy na przykładzie Włoch, muzułmanie osiedlili się, stworzyli dobrze zorganizowaną społeczność i wpływają na przebieg wyborów. Oczywiście robią to całkiem legalnie, gdyż kilka milionów muzułmanów posiada czynne prawo wyborcze - rząd uznaje ich za pełnoprawnych Włochów. Gdy weźmiemy pod uwagę dziurę demograficzną oraz wysoką płodność dojdziemy do wniosku, że za kilka dekad wyznawcy islamu, również legalnie, będą mogli zagłosować np. za szariatem - zgodnie z zasadami demokracji.

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.8 (4 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Negan

Polacy,Węgrzy i inne narody

Polacy,Węgrzy i inne narody Europy środkowo wschodniej też przejdą do historii w przeciągu 100 może troche więcej lat i to nawet nie z uwagi na zalew muzułmańskimi imigrantami ale po prostu ot tak gdyż przyrost naturalny jest tu równie mizerny jak wśród białych za zachodzie Europy. Nic w tym niezwykłego w dziejach świata, wiele narodów przeminęło i są jedynie wspomnieniem jak Etruskowie czy Majowie.

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Józef Stalin powiedział

Józef Stalin powiedział kiedyś, że komunizm pasuje do Polaków, jak siodło do krowy. Może tak było kiedyś, ale wygląda na to, że przez parę dziesiątków lat komunistyczne siodło dopasowało się do polskiej krowy tak bardzo, że nie zdają sobie ona nawet sprawy, że została osiodłana.

Portret użytkownika Witek

Szeregowi wyznawcy islamu są

Szeregowi wyznawcy islamu są naiwni i zwyczajnie mało wyedukowani, nie wiedzą że jeśli już opanują Włochy i Europę nie będzie komu na nich pracować bo sami mają dwie lewe ręce do pracy. W rezultacie głosują po prostu za rewolucją komunistyczną kierowaną przez grupę Spinelli z której ma wyłonić się nowy wspaniały świat pozbawiony religii jako "źródła konfliktów" i "faszyzmu". Podobnie w rezultacie zbrodniczej działalności hitlera zohydzono symbol swastyki.

Portret użytkownika inzynier magister

Musimy sięmodlic  za Węgy i

Musimy sięmodlic  za Węgy i za Orbana bo filantropowcy chcą go zniszczyc ! "Zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech nie będą łatwe dla partii Viktora Orbana. Urzędujący premier ocenił, że w większości okręgów przeciwko kandydatowi koalicji rządzącej może stanąć tylko jeden kandydat opozycji. To wyborczy pakt, a w tle pojawiają się pieniądze George’a Sorosa.Wybory parlamentarne na Węgrzech zostaną przeprowadzone 8 kwietnia. Zdaniem premiera Orbana w wielu lub wszystkich okręgach wyborczych przeciwko kandydatowi koalicji rządzącej może stanąć tylko jeden kandydat opozycji i nie jest niewykluczone, że partie opozycyjne już zawarły „pakt” w tym zakresie.Tak oto przeciwko antyimigracyjnemu, narodowemu kandydatowi w okręgach wystartuje jeden proimigracyjny kandydat. - Widzę tu w tle pieniądze George’a Sorosa – powiedział Orban.Premier uważa, że już w grudniu „siatka” Sorosa włączyła się w kampanię wyborczą na Węgrzech. Ostrzegł przy tym, że jeśli Węgry staną się „krajem imigracyjnym”, zapanuje „terror, kobiety i dzieci nie będą już bezpieczne, nasza tożsamość kulturowa zostanie osłabiona i powoli zniknie”.Na Węgrzech obowiązuje mieszany system wyborczy. 106 posłów jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 trafia do parlamentu z list partyjnych.http://www.pch24.pl/wyborczy-pakt-z-sorosem-w-tle--viktor-orban-mowi-o-finansowaniu-opozycji-na-wegrzech,58657,i.html#ixzz58gVDtJj8

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika debaucher

Muzle mówią: "tego chce Allah

Muzle mówią: "tego chce Allah",nasze pasożytki mówią: "tego chce bóg".I tak każdy drze w swoją stronę.

Tylko,co to za "(z)buk" który może tylko "chcieć"? I jeszcze to swoje "chcenie" przekazuje kaście uprzywilejowanej,która jest z nim na "ty" Smile

Ci to mają fuchę - "nie sieją,nie orzą" a żyją jak pączusie w masełku...Sprzedają kit o tym,co będzie "tam".

Choć żaden z nich nigdy "tam" nie był...

Dopóki będzie popyt na kit,dopóty będzie podaż na kit...

P.S. Co do treści artykułu,mam Włochów w "żopie"...Jak sobie pościelesz,tak się wyśpisz.

Jak dadzą dupy w wyborach i wygra lewactwo,to za przeproszeniem,Wuj z nimi...(mimo pewnej sympatii do nich).

Każdy ma z tego życia dokładnie tyle,ile SAM sobie weźmie.

Portret użytkownika Adrem

Czy Włosi są jeszcze tak

Czy Włosi są jeszcze tak ogłupieni, że chcą głosować na lewicę, to nie wiem.

Myślę, że raczej nie.

Ale czy im głosów w wyborach czasem starsi bracia nie policzą jakczeba, to nawet 5 zł bym na to nie postawił.

Portret użytkownika MiamiVibe

Wyborny komentarz. Od siebie

Wyborny komentarz. Od siebie dodam, że kasta pasożytniczych kapłanów w każdej religii, zarabia na ludzkiej niewiedzy i strachu, które dotyczą śmierci. A jeśli człowiek ową śmierć chce ,,wybadać", stosując np. medytację, eksterioryzację (OOBE), lub wspomóc się naturalnie występującymi w Naturze substancjami, które ułatwiają wejście w odmienny stan podświadomości, to wtedy jest straszony opętaniami, że igra z demonami, że go czeka piekło i jezioro lawy Smile Wszystko po to aby utrzymywać ludzi w ciemnocie, poniżeniu, ubóstwie oraz w stanie ciągłego przepraszania za to, że się w ogóle urodziło. Wywołanie ogromnego poczucia winy u wyznawców, to pierwsza zasada sekty.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Witek

Czyli wg twojej teorii

Czyli wg twojej teorii wszyscy spod budki z piwem lub sklepu z dopalaczami wspomagający się "naturalnie występującymi w Naturze substancjami" w rezultacie powinni wejść lub wchodzą "w odmienne stany podświadomości" w celu "wyzwolenia z ciemnoty, poniżenia, ubóstwa". Moim zdaniem to się nazywa uzależnienie a nie wyzwolenie ... Czy na serio proponujesz to jako receptę na ludzkie problemy w dzisiejszym świecie? Dobrze zrozumiałem? 

Portret użytkownika debaucher

Zgadza się MiamiVibe...Sekta

Zgadza się MiamiVibe...Sekta (jeszcze) potężna jest...Nie wiem jak Ty,ale czuję,że czas tych mend się kończy.

Człowiek to nie jest popierdółka do kopania w rzyć.Nie można bezkarnie tłumić ludzkiej podświadomości.

Ja po prostu wiem,że czasy się zmieniają i dlatego jestem tu i teraz.

Pozdro dla "kumatych" i dla zjadaczy ciepłej wody w kranie Smile

Każdy ma z tego życia dokładnie tyle,ile SAM sobie weźmie.

Portret użytkownika MiamiVibe

Oczywiście, że czasy się

Oczywiście, że czasy się zmieniają. Przechodzimy w wyższy poziom. Nie wszyscy to odczuwają, bo są głęboko zakorzenieni w 3D i materialiźmie, ja natomiast wiem, że to się dzieje i w człowieku uaktywniają się umiejętności, które tak bardzo starają się tłumić elity i których się boją. Powoli lub nawet szybciej zbliżamy się do celu naszej podróży Smile

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Strony

Skomentuj