Muzułmanie oburzeni zamachem w Nowej Zelandii domagają się, aby świat wypowiedział wojnę islamofobii

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Świat muzułmański wciąż roztrząsa sprawę zamachu na meczety, które miały miejsce w zeszłym tygodniu w Nowej Zelandii. Atak ten jest obecnie postrzegany jako klasyczny przypadek nienawiści na tle rasistowskim i religijnym. Muzułmanie domagają się, aby Zachód powstrzymał spiralę islamofobii, a nawet zaczęli stosować groźby.

 

Na czele tego konfliktu stanął prezydent Recep Tayyip Erdoğan, który nieustannie głosi, że zamach w Nowej Zelandii był wymierzony w Turcję i cały świat islamu. Po tym wydarzeniu, Erdoğan wielokrotnie pokazywał podczas swoich wieców wyborczych częściowo ocenzurowane nagranie z zamachu. Przypomnijmy, że w Nowej Zelandii zaczęto masowo usuwać nagrania i grozić więzieniem za rozpowszechnianie tego materiału.

 

Erdoğan wyraźnie zagalopował się i ogłosił, że jeśli ktokolwiek będzie próbował pogonić muzułmanów z europejskiej części Turcji, oddzielonej Morzem Marmara oraz cieśninami Bosfor i Dardanele, to „zostanie odesłany w trumnie” - tak jak żołnierze pod Gallipolem. W ten sposób bezpośrednio nawiązał do bitwy z czasów I wojny światowej, znanej jako Bitwa o Gallipoli, gdy Imperium Osmańskie obroniło się przed atakiem australijskich, brytyjskich i nowozelandzkich żołnierzy, którzy chcieli zająć półwysep wraz z Stambułem.

W tym tygodniu, turecki prezydent z zadowoleniem przyjął działania podjęte przez władze Nowej Zelandii i zaczął domagać się, aby cały świat rozwiązał problem „bezpodstawnej islamofobii”. W piątek odbyła się również konferencja międzynarodowej Organizacji Współpracy Islamskiej, podczas której stwierdzono, że islam jest religią pokoju, a terroryzmu nie można łączyć z wiarą. Kraje muzułmańskie zgodnie uznały, że Zachód powinien zrobić u siebie porządek z nienawiścią, ksenofobią i rasizmem względem wyznawców islamu.

 

Ratusz w Londynie, z inicjatywy burmistrza Sadiq'a Khana, przyjął w piątek definicję islamofobii, przygotowanej przez międzypartyjną grupę parlamentarną (APPG) ds. brytyjskich muzułmanów. Pojawił się w niej zapis, że „islamofobia jest zakorzeniona w rasizmie i jest rodzajem rasizmu, który uderza w wyrażanie lub postrzeganie muzułmanizmu”. Możemy się spodziewać, że jest to dopiero pierwszy krok na drodze do wprowadzenia zakazu dla jakiejkolwiek krytyki, która dotyczyłaby islamu i muzułmanów w ogóle.

Nie powinno nas zaskakiwać, że muzułmanie tak ostro zareagowali na zamach w Nowej Zelandii. Powinniśmy jednak zastanowić się, dlaczego nikt nie podjął równie stanowczych działań w obliczu zamachów, które wielokrotnie miały miejsce w Europie. Dlaczego nikt nie miał odwagi głośno powiedzieć, że tamte ataki, których dopuszczali się muzułmanie, miały podłoże rasistowskie? Dlaczego nikt nie podejmuje się walki, aby chronić chrześcijan prześladowanych w Afryce i Bliskim Wschodzie? Dlaczego muzułmanie głośno nie potępiają tych mordów, a teraz sami domagają się tego samego od Zachodu?

 

Obecna sytuacja dobitnie pokazuje, że muzułmanie potrafią się zjednoczyć i walczyć o swoje prawa. Tymczasem tolerancyjna cywilizacja zachodnia jest pod tym względem tak słaba, że nie potrafi bronić się przed oskarżeniami o rasizm i islamofobię, a nawet prześladuje swoje własne społeczeństwa.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Mojeimię44

Jeszcze raz powtórzę zamachu

Jeszcze raz powtórzę. zamachu w Nowej Zelandii nie dokonał chrześcijanin tylko mason. Tak samo większość zamachów, ze strony islamskiej jest organizowana przez masonów. Jest to robione umyślnie po to by wprowadzić jedną światową religię z wiarą w jednookiego Boga. Masoneria wykonuje Poprostu swój plan i ci co czytali o masonach wiedzą, że właśnie tak ma wyglądać wprowadzenie religii masońskiej jako jedynej prawdziwej łączącej wszystkie religie w jedną całość na czele której ma stać jednooki bożek zwany architektem wszechrzeczy. 

Albert Pike mason 33 stopnia pisze cyt.

"Trzecia Wojna Światowa musi się rozpocząć od przewagi różnic spowodowanych przez agentury Illuminati pomiędzy politycznymi Syjonistami i chrześcijanami oraz liderami Świata Islamu. Owa wojna musi być prowadzona w taki sposób, ze Islam (Islamski Świat Arabski) oraz polityczny Syjonizm wzajemnie się zniszczą."

Masoni mają już swojego nowego Guru i jest nim Jared Kushner. Jared popierany jest też przez sekte chabad-lubawicz spokrewnioną z masonerią. To wszystko jest bardzo proste do zrozumienia jeśli się zbierze do kupy dowody i fakty. Żyjemy w czasach w których nawet na TVN7 gdy włącza się blok reklamowy wyskakuje jedno oko z trzema 6. Przypatrzcie się. Mi już od tego jednego oka wszędzie toaż żygać się chce.

https://youtu.be/04oqgflt2L0

To wszystko znaki nadejścia żydowskiego mesjasza Jareda Kushnera.

 

 

 

 

Portret użytkownika Epiornis

"...Albert Pike mason 33

"...Albert Pike mason 33 stopnia pisze cyt.

"Trzecia Wojna Światowa musi się rozpocząć od przewagi różnic spowodowanych przez agentury Illuminati pomiędzy politycznymi Syjonistami i chrześcijanami oraz liderami Świata Islamu. Owa wojna musi być prowadzona w taki sposób, ze Islam (Islamski Świat Arabski) oraz polityczny Syjonizm wzajemnie się zniszczą."..."

Mojęimię44

Nie wiem, jak Ty to rozumiesz - ale ja napiszę, jak ja to widzę. "Wystarczy" postawić się na ich miejscu Smile

Otóż na samym początku chciałbym zauważyć, że ci (jak ja to nazywam) Władcy Świata - nie byli/nie są - debilami. Co to znaczy? Ano znaczy to mniej więcej to, że oni zakładają, że inni też potrafią myśleć. Albert Pike, moim skromnym zdaniem, z pewnością nie był siłą od pługa oderwanym gościem o wzroku tęskniącym za rozumem, któremu ktoś dał 5 minut, żeby na kolanie naskrobać plan 3 wojen światowych Wink

Do czego zmierzam - podobno już w 1871 roku (a kto wie, czy tak naprawdę nie wcześniej) zostało to opublikowane. Ci ludzie doskonale zdawali sobie sprawę z tego, co będzie. Zakładam, że to oni nas wychowali. Mam na myśli Ziemię kulę, religie itp. Oni doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jak to się wszystko potoczy. Wiedzieli o tym, że w przypadku I i II wojny Ludzkość nie ogarnie zagadnienia "globalnie". Co było ich przewagą. Natomiast uważam, że odnośnie III wojny - oni wiedzieli, że nastąpi postęp technologiczny (który być może sami sprowokowali) i... założyli, że prędzej czy później się o tym wszystkim dowiemy. I zaczniemy gdybać. Gdybać to jedno - ale bezgranicznie wierzyć w ich "przepowiednię" to coś zupełnie innego. Myślę, że Albert Pike nas oszukał, to znaczy - wiedział, że Ludzie się dowiedzą o tym planie - i tym samym postanowił nie przedstawić PRAWDY dotyczącej tego, co nastąpi dalej Wink

Rażące naruszenie regulaminu. Ban na czas nieokreślony.

Moderacja

Strony

Skomentuj