Motyle monarchy znalazły się na skraju wyginięcia w Ameryce Północnej

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Amerykańscy ekolodzy biją na alarm. Są zaniepokojeni gwałtownym spadkiem populacji motyli z gatunku Danaus plexippus, znanego też pod nazwą monarch. Z analiz środowiskowych wynika, że kiedyś żyło ponad miliard monarchów, a teraz jest ich zaledwie 93 mln. W samym 2017 roku, według Center for Biological Diversity , populacja zimujących monarchów spadła o jedną trzecią.

 

Monarchy to motyle wędrowne. Dzięki prądom powietrznym i nieznanemu nauce sposobu nawigacji, te niewielkie motyle są w stanie przelecieć ponad 3000 km. Najpopularniejsze hipotezy zakładają, że monarchy kierują się kątem padania światła słonecznego, albo mają zmysł wykorzystujący do nawigacji linie pola magnetycznego.

 

Motyle te występują od Kanady po Argentynę. Znane są z tego, że odbywają masowe migracje i na jesieni zwykle ruszają na południe, gdzie zimują. Wygląda to spektakularnie, bo miliony owadów tłoczy się w obrębie małego obszaru obsiadając gęsto drzewa.

Źródło: wikipedia

Niemal 99 procent wszystkich monarchów północnoamerykańskich migruje każdej zimy do lasów jodłowych Oyamel na 12 szczytach gór w środkowym Meksyku. Naukowcy szacują wielkość populacji mierząc powierzchnię drzew. Okazało się, że populacja pomarańczowych motyl jest niebezpiecznie niska od roku 2008. W połowie 1990 ich populacja została oszacowana na prawie miliard motyli, ale tegoroczna populacja w Meksyku to jedynie 93 mln motyli.

 

Z badania ekologicznej organizacji non-profit Xerces Society wynika, że w tym czasie w Kalifornii w 1987 roku zimowało 10 milionów motyli, a w 2017 roku policzono jedynie 28 tysięcy osobników! Może to oznaczać, że w Ameryce Północnej ich populacja znalazła się aktualnie na skraju wyginięcia. 

Źródło: pixabay.com

Zawsze jest cień szansy, że owady zmieniły miejsce zimowania i na przykład przemieszczają się dalej, ale niestety bardziej prawdopodobne wydaje się, że masowo padają ofiara nowoczesnego rolnictwa opartego na masowym stosowaniu pestycydów, zwłaszcza tych zawierających neonikotynoidy, które odpowiadają za wymieranie pszczół. Prawdopodobnie za wymieranie tych motyli odpowiada biotechnologia i niszczenie ich siedlisk.

 

Na szczeście monarchy zamieszkują też Amerykę Południową i Europę zatem nawet jeśli populacja tego gatunku w Ameryce Północnej wymrze, jest szansa, że wiatr zaprowadzi tam jeszcze jakieś monarchy, które mogą próbowac odbudowac swoje tradycyjne migracje.

 

 


 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Skomentuj