Morawiecki i Niedzielski wprowadzają rozporządzeniem segregację sanitarną Polaków

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Dzisiaj na konferencji prasowej premier polskiego rządu Mateusz Morawiecki i minster zdrowia Adam Niedzielski ogłosili kolejne luzowanie obostrzeń covidowych. Było to jednocześnie ogłoszenie początku sanitarnej dyskryminacji Polaków i rażącego złamania prywatności i RODO. Nasi rządzący jak zwykle ograniczające prawa obywatelskie restrykcje wprowadzają nielegalnym rozporządzeniem zamiast ustawą.

 

Zasadne wydaje się pytanie - kiedy polski Sejm i Senat przegłosowały ustawę zezwaljącą rządzącym na wprowadzenie sanitarnej segregacji Polaków na lepszych i gorszych? Lepszych, czyli tych, którzy zgodzili się uczestniczyć w eksperymentalnych szczepieniach przeciw COVID-19 i gorszych, czyli całą resztę odmawiających jeszcze wstrzyknięcia sobie tych preparatów, którzy będą za to dyskryminowani jako podludzie.

 

Kilka dni temu ostatecznie medyczny apartheid przyklepał Parlament Europejski w kolejnym głosowaniu. Struktury europejskie przygotowują od jakiegoś czasu projekt, który ma umożliwić stworzenie centralnej bazy zaszczepionych, czyli ludzi, których status społeczny będzie zależał od okresowego przyjmowania substancji chemicznych. Każdy, kto odmówi będzie człowiekiem drugiej kategorii, który nie będzie mógł normalnie funkcjonować w społeczeństwie.

 

Taka dyskryminacja jest wprowadzana mimo tego, że większość preparatów, które nam się stręczy są dopiero w fazie badań klinicznych, które zależnie od marki kończą się w okolicach 2023 lub 2024 roku. Jak można zatem tworzyć segregację sanitarną warunkując normalne występowanie w społęczeństwie poddaniu się eksperymentowi medycznemu za którego przebieg producent preparatu nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

 

Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że datą graniczną początku segregacji sanitarnej jest 26 czerwca 2021 roku. To wtedy właśnie nastąpi luzowanie obostrzeń, ale tylko dla 8 mln grzecznie zaszczepionych. Dzieje się to w sytuacji gdy wiadomo, że zaszczepieni mogą zarażać, mogą chorować na COVID i to według niektórych badań statystycznie groźniej niż niezaszczepieni. Dlaczego zatem zdecydowano się tej grupie społecznej zarażać i być zarażanymi? 

 

Dodajmy, że wyszczepieńcy będą musieli nadal paradować w przestrzeni zamkniętej w szmatkach na twarzach mimo przyjęcia szczepionki, ale mogą się czuć arystokracją sanitarną. Będą mieli wolne wejście wszędzie i zawsze, niemal tak jakby znowu byli normalnymi ludźmi. Pozostali będą musieli stać w kolejkach albo obejść się smakiem. Limity dla niezaszczepionych będą bardzo małe, na przykład 150 osób na koncercie, na którym może się bawić kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Prowadzi to do praktycznej eliminacji ze społeczeństwa osób niezaszczepionych.

 

Dzisiaj pytano ministra od Covida, Adama Niedzielskiego jak ma być sprawdzane w kościołach czy na koncertach, czy ktoś został zaszczepiony, wszak mamy RODO i prawo do prywatności w zakresie procedur medycznych, którym się poddajemy. Jednak dla rządu niezgodność z RODO czy brak ustawy to żaden problem. Niedzielski powiedział, że stosowne "regulacje" zostaną podjęte w drodze rozporządzenia, a sprawdzanie czy ktoś został już zaszczepiony będzie odpowiedzialnością organizatora imprezy, bo to oni mają prowadzić segregację. Dumny z siebie minister ogłosił też, że odpowiednia aplikacja umożliwiająca sprawdzenie czy ktoś już poddał się eksperymentowi medycznemu nabywając pełnię praw obywatelskich została już udostępniona w sklepach Google i Apple. 

 

Te aplikacje mają działać na smartfonach wykorzystywanych jako czytniki kodów QR, wydrukowanych albo w formie ekranu innego smartfona. Po zaczytaniu kodu aplikacja będzie łączyła się z centralną bazą danych UE pozyskując walidację dla danego obywatela potwierdzającą, pełnię praw publicznych. Będzie to dokładnie taki sam system jak ten wprowadzony też Covidkiem w Chinach. System ten ostatecznie skutkował utworzeniem systemu oceny społecznej obywateli. Chodzi o to, że Chińczycy oceniają grzeczność obywateli i potem warunkują im na tej podstawie dostęp do wolności. Teraz to samo jest do wprowadzenia w agendzie pandemicznej u nas w Unii Europejskiej. System właściwie już ruszył, a wkrótce zapewne będzie obowiązkowy.

 

Warto zwrócić uwagę, że te wszystkie restrykcje i dyskryminacje sa całkowicie sprzeczne z obecną Konstytucją RP. Ani razu nie odbyła się żadna debata sejmowa na temat dyskryminacji sanitarnej. Rządzący nawet się nie trudzą, żeby zrobić ustawę, po prostu drukują sobie jakieś "rozporządzenia" i udają, że są one źródłami prawa zgodnymi z ustawą zasadniczą. Zapanowało Bezprawie i Niesprawiedliwość. po prostu faszym.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (5 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Medium

Czyli upraszczając, jest to

Czyli upraszczając, jest to choroba układu krwionośnego, a nie oddechowego i co więcej wiąże się z generowaniem nadciśnienia. Proszę zajrzeć do artykułu w Wikipedii pt. "Bariera krew-mózg".

Moim zdaniem już wcześniej rozsiewano różne wirusy, ale szczęściem dla ludzkości szczepienia masowe nie wypaliły. Teraz dopiero mamy masowy zamach na życie ludzkości.

Portret użytkownika StrasznaPrawda

Ale o co wam tak naprawdę

Ale o co wam tak naprawdę chodzi?

Przecież Donald Trump powiedział, że wirus istnieje i jest z Chin więc obostrzenia, szczepionki i segregacja jest potrzebna aby zwalczyć tego groźnego wirusa przez którego jeszcze miesiąc temu niemalże wszystko było zamknięte, a jutro na stadionach i w strefach kibica podczas Euro 2020 będzie mogło przebywać kilkadziesiąt tysięcy osób i tam się już nikt nie zarazi., no ja pierdol....

Portret użytkownika znawca

a jutro na stadionach i w

a jutro na stadionach i w strefach kibica

I ta kwestia stawia pod znakiem zapytania, czy aby napewno ludzie głosujący na tę bandę EU są poczytalni psychiatrycznie ? Niby kwestia nie wydaje się polityczna - ale jeśli spojrzeć na te wszystkie szaleństwa pod kątem racjonalności :

- to przecież oczywiste jest to, że zdecydowanej większości społeczeństwa bije palma na głowę, bo przecież jak można nie znosić nakazów maskowania się w pracy, a umożliwiać ludziom wielotysięczne zgromadzenia ?

Chore durnie euro-komuny, prosto znad Priwislańskiego Kraju - wychowane z mentalnością stalinowską w swej socjalistycznej duszy człowieczej - stawiają zawsze na skrajności, a nie na normalność. Socjologicznie proste to jest wszystko do ukazania jak budowa cepa - "arystokracja" w biurach nie musi dusić się CO2, nie będzie chorować na schorzenia płucne, z kolei "lud pracujący miast i wsi" w ramach swej pracy w obsłudze klienta, musi walczyć o swoje zdrowie i życie.

Jeśli jeden pracownik z danej korporacji może swobodnie pracować sobie za swoim biurkiem, a drugi pracownik musi się dusić w tej samej korporacji - tyle, że w markecie (w tzw. przestrzeni zamkniętej), by następnie obaj - wieczorkiem zasiedli sobie wspólnie razem na stadionie - tak więc całe to zjawisko wygląda jak z czasów Cezara w Koloseum, gdzie "lud domaga się chleba i igrzysk".

Europäische Sozialstaat keine kaput, keine grenzen - w którym oczywiście nie mówimy w danym momencie o psychiatrii - i w ramach którego, możemy swobodnie już sobie niedługo zjeść coś w kinie, czy w teatrze ale nie możemy (już) swobodnie następnego dnia pracować w miejscu swej pracy. [ Smile ]

Oczywiście należy powtórzyć deklarację odnośnie braku analizy psychiatrycznej polskich socjalistów rządzących naszym krajem i proponowałbym ją nazwać, jakimś innym słowem niż psychiatria, np. słowo NATO lub słowo USA świetnie się nadają do tego jako zamienniki terminologiczne. [ Smile ]

Internet nie służy do inwigilacji, a jeśli to prawda, że nie da się tego osiągnąć, to wolę by był on dostępny tylko z urzędu, w środowisku pracy oraz w biznesie.

Portret użytkownika AgaK

Bardzo podoba mi się Twoja

Bardzo podoba mi się Twoja analiza.To dokładnie jak z weselami.

W zeszłe wakacje kolega poszedł na ślub .

Wchodzi do kościoła bez pieluchy na twarzy, ludzie patrzą na niego z nienawiścią i naganą.

Kolega wytrzymał nachalne spojrzena a  po kościelnej części mówi:"Ludzie ,przecież za pół godziny będziecie wszyscy jak tu stoicie bawić się,pić i tańczyć na jednej sali bez masek" Miny gości weselnych bezcenne.

Dla mnie w tej całej sytuacji najbardziej smutny jest fakt że wielu ludzi zatraciło zdolność samodzielnego myślenia,oraz poziom zaufania którym obdarzają media głównego ścieku i osoby kreowane przez nie na "ekspertów" ..

 

Strony

Skomentuj