Morawiecki i Niedzielski wprowadzają rozporządzeniem segregację sanitarną Polaków

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Dzisiaj na konferencji prasowej premier polskiego rządu Mateusz Morawiecki i minster zdrowia Adam Niedzielski ogłosili kolejne luzowanie obostrzeń covidowych. Było to jednocześnie ogłoszenie początku sanitarnej dyskryminacji Polaków i rażącego złamania prywatności i RODO. Nasi rządzący jak zwykle ograniczające prawa obywatelskie restrykcje wprowadzają nielegalnym rozporządzeniem zamiast ustawą.

 

Zasadne wydaje się pytanie - kiedy polski Sejm i Senat przegłosowały ustawę zezwaljącą rządzącym na wprowadzenie sanitarnej segregacji Polaków na lepszych i gorszych? Lepszych, czyli tych, którzy zgodzili się uczestniczyć w eksperymentalnych szczepieniach przeciw COVID-19 i gorszych, czyli całą resztę odmawiających jeszcze wstrzyknięcia sobie tych preparatów, którzy będą za to dyskryminowani jako podludzie.

 

Kilka dni temu ostatecznie medyczny apartheid przyklepał Parlament Europejski w kolejnym głosowaniu. Struktury europejskie przygotowują od jakiegoś czasu projekt, który ma umożliwić stworzenie centralnej bazy zaszczepionych, czyli ludzi, których status społeczny będzie zależał od okresowego przyjmowania substancji chemicznych. Każdy, kto odmówi będzie człowiekiem drugiej kategorii, który nie będzie mógł normalnie funkcjonować w społeczeństwie.

 

Taka dyskryminacja jest wprowadzana mimo tego, że większość preparatów, które nam się stręczy są dopiero w fazie badań klinicznych, które zależnie od marki kończą się w okolicach 2023 lub 2024 roku. Jak można zatem tworzyć segregację sanitarną warunkując normalne występowanie w społęczeństwie poddaniu się eksperymentowi medycznemu za którego przebieg producent preparatu nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

 

Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że datą graniczną początku segregacji sanitarnej jest 26 czerwca 2021 roku. To wtedy właśnie nastąpi luzowanie obostrzeń, ale tylko dla 8 mln grzecznie zaszczepionych. Dzieje się to w sytuacji gdy wiadomo, że zaszczepieni mogą zarażać, mogą chorować na COVID i to według niektórych badań statystycznie groźniej niż niezaszczepieni. Dlaczego zatem zdecydowano się tej grupie społecznej zarażać i być zarażanymi? 

 

Dodajmy, że wyszczepieńcy będą musieli nadal paradować w przestrzeni zamkniętej w szmatkach na twarzach mimo przyjęcia szczepionki, ale mogą się czuć arystokracją sanitarną. Będą mieli wolne wejście wszędzie i zawsze, niemal tak jakby znowu byli normalnymi ludźmi. Pozostali będą musieli stać w kolejkach albo obejść się smakiem. Limity dla niezaszczepionych będą bardzo małe, na przykład 150 osób na koncercie, na którym może się bawić kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Prowadzi to do praktycznej eliminacji ze społeczeństwa osób niezaszczepionych.

 

Dzisiaj pytano ministra od Covida, Adama Niedzielskiego jak ma być sprawdzane w kościołach czy na koncertach, czy ktoś został zaszczepiony, wszak mamy RODO i prawo do prywatności w zakresie procedur medycznych, którym się poddajemy. Jednak dla rządu niezgodność z RODO czy brak ustawy to żaden problem. Niedzielski powiedział, że stosowne "regulacje" zostaną podjęte w drodze rozporządzenia, a sprawdzanie czy ktoś został już zaszczepiony będzie odpowiedzialnością organizatora imprezy, bo to oni mają prowadzić segregację. Dumny z siebie minister ogłosił też, że odpowiednia aplikacja umożliwiająca sprawdzenie czy ktoś już poddał się eksperymentowi medycznemu nabywając pełnię praw obywatelskich została już udostępniona w sklepach Google i Apple. 

 

Te aplikacje mają działać na smartfonach wykorzystywanych jako czytniki kodów QR, wydrukowanych albo w formie ekranu innego smartfona. Po zaczytaniu kodu aplikacja będzie łączyła się z centralną bazą danych UE pozyskując walidację dla danego obywatela potwierdzającą, pełnię praw publicznych. Będzie to dokładnie taki sam system jak ten wprowadzony też Covidkiem w Chinach. System ten ostatecznie skutkował utworzeniem systemu oceny społecznej obywateli. Chodzi o to, że Chińczycy oceniają grzeczność obywateli i potem warunkują im na tej podstawie dostęp do wolności. Teraz to samo jest do wprowadzenia w agendzie pandemicznej u nas w Unii Europejskiej. System właściwie już ruszył, a wkrótce zapewne będzie obowiązkowy.

 

Warto zwrócić uwagę, że te wszystkie restrykcje i dyskryminacje sa całkowicie sprzeczne z obecną Konstytucją RP. Ani razu nie odbyła się żadna debata sejmowa na temat dyskryminacji sanitarnej. Rządzący nawet się nie trudzą, żeby zrobić ustawę, po prostu drukują sobie jakieś "rozporządzenia" i udają, że są one źródłami prawa zgodnymi z ustawą zasadniczą. Zapanowało Bezprawie i Niesprawiedliwość. po prostu faszym.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (5 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Przecież czytnik kodu może

Przecież czytnik kodu może bez problemu połączyć się zdalnie z telefonem i sprawdzić czy wyświetlany "wzorek" jest dla niego właściwy - np. porównać to co się wyświetla z danymi 

A zastanowiłeś się po co w takim przypadku kod QR? Gdyby czytnik łączył się z telefonem i pobierał dane np. przez NFC to kod QR jest zbyteczny. Władza to debile a ty wierząc, że są to inteligenci nie jesteś od nich wiele mądrzejszy.

Portret użytkownika baca

chwila, przecież ani jeden

chwila, przecież ani jeden Polak nie oddał ani jednego głosu na Morawieckiego albo Niedzielskiego... no tak czy nie tak?

a jako że to tak, to mamy demokrację w której suweren sprawuje włądze nadrzędną i śmiało można zwrócić uwagę Morawieckiemu i Niedzielskiemu żeby zeszli na ziemię, bo jedynie prezesem Kaczyńskim mogą sobie rozporządzać, bo on ich "wybrał" a nie jakiś Polak.

 

Portret użytkownika Michal20

No to przecież poszli do

No to przecież poszli do Niedzielskiego do domu powiedzieć mu co myslą o jego polityce, to ich policją straszył. A na twitterze się wypłakiwał jaki to on teraz przestraszony jest bo lud wie gdzie on zamieszkuje.

Portret użytkownika baca

ano lud wie gdzie mieszkają

ano lud wie gdzie mieszkają oprawcy ale lud jeszcze nie wie że nie dla każdego zakapiora wystarczy żywopłotów z milicji... żywopłoty sa tylko dla nielicznych...

dla małych żuli takich jak ten sołtys Wałbrzycha nie starczyło więc "przymus" szczepionkowy szybko anulował ten wojewódzki arcysołtys...

małe kanalie z urzędow miejskich mogą jedynie liczyć na to że na miejsce przyjedzie na rowerach patrol milicji i z notatnikiem w ręku będzie pytał przechodniow czy ktoś coś widział i nic więcej, bo w praktyce milicjantów w terenie wystarcza tylko do pacyfikacji pojedynczych oddziałów samotnych babć z bananami bez akcyzy...

 

Portret użytkownika Teresa z Torunia

Jak zwykle politycy są o parę

Jak zwykle politycy są o parę kroków do tyłu. Dlaczego nie powołano społecznych oddziałów OSPS (ochotnicze społeczne partrole sanitarne) ????? Zadaniem takich ludzi byłoby kręcenie się po mieście, kościołach, barach, restaruracjach itd itd. "Poproszę paszporcik sanitarny do kontroli". Wiem. Wiem. To dopiero przed nami,

 

 

Portret użytkownika Sralak

A kto co każe mieć kod QR ,

A kto co każe mieć kod QR , możesz mieć papierowe zaświadczenie. No i teraz wszyscy niewierzący szybciutko polecą się szczepić by mogli wchodzić do sklepów, autobusów, koncertów i mieć prace.Panie Ferdek  Aleee jaja.

Portret użytkownika Medium

Składałam oświadczenie on

Składałam oświadczenie on-line, że nie używam smartfona, a zwykłego telefonu i nie łączę na jednym urządzeniu internetu z telefonem.

Co więcej oburzyłam się, że system LuxMed, czyli sieć placówek prywatnej służby zdrowia, stosuje praktykę wysyłania SMS-ów z linkiem do strony z testem, który należy wypełnić przed wizytą, czyli zakłada że wszyscy pacjenci używają smartfonów.

W miejsce SMS-a prosiłam o email, z którego łatwo przejść na stronę internetową. Złożyłam nawet reklamację usług medycznych wraz z sugestią wygodniejszego i logicznego rozwiązania problemu - bez konstruktywnego skutku:

Szanowna Pani,
ankiety rozsyłane za pośrednictwem wiadomości sms, których treść dotyczy weryfikacji stanu zdrowia przed wizytą są rozsyłane do każdego Pacjenta, który w swojej karcie ma umówioną wizytę stacjonarną i podany numer telefonu kontaktowego, niezależnie od modelu telefonu, jakim dysponuje. Aby wypełnić ankietę poprzez telefon komórkowy, konieczne jest posiadanie dostępu do łącza internetowego w aparacie komórkowym. Linki faktycznie nie działają na telefonach, które nie są smartfonami, braliśmy to pod uwagę. Badanie z początku 2020 roku pokazało że „smartfona posiada w Polsce prawie 80% osób, a niemal co trzeci użytkownik na co dzień korzysta z co najmniej dwóch takich urządzeń. Polacy są też coraz bardziej na czasie - w większości korzystają z telefonów, które są nie starsze niż 2 lata (4/5 respondentów).” Zatem faktycznie, nie obejmujemy ankietą wszystkich Pacjentów, ale z tych 20% osób, część również może nie używać e-maila.
 Dziękuje za podzielenie się z nami swoją opinią z zaznaczeniem, że przyjmuję je jako feedback, który na pewno przyczyni się do dalszych rozważań nad kierunkami rozwoju oraz naszych działań w tej materii. Aktualnie wypełnienie ankiety jest dobrowolne wobec czego brak wypełnienia nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków. Mam jednocześnie nadzieję, że sytuacja epidemiologiczna ustabilizuje się wkrótce na tyle, że możliwe będzie całkowite zrezygnowanie z ankiet.

Panuje ewidentna nagonka na używanie smartfonów, jako narzędzia do kontroli społeczeństwa i tu jest pies pogrzebany.

Portret użytkownika inzynier magister

ciekawe że w Polsce większość

ciekawe że w Polsce większość partii politycznych musi wykonywać polecenia nowych hitlerowców NWO, to pokazuje jak bardzo jesterśmy zinfiltrowani przez agenture loży NWO, bo to loże NWO 666 są nowymi hitlerowcami ! przeczytajcie to, Polska ma zostać zniszczona całkowicie, tak ustalili masoni z loży 666 ! są na to dokumenty !

Masoneria czyli bracia wyklęci, tajemnicze i podzielone na róże frakcje (loże), organizacja cechująca się dość licznymi wtajemniczeniami (członkowie pod przysięgą zobowiązują się do zachowania tajemnicy), mająca początki w średniowiecznych zawodowych korporacjach murarskich organizujących się w międzyregionalne cechy, ukierunkowana na zapewnienie zysku ekonomicznego swoim członkom. 

Już pierwsze loże masońskie były związane ze stowarzyszeniami okultystycznymi. To co cechuje masonerie z okultyzmem to wiedza tajemna. Wręcz wiedza tajemna okultyzmu stała się elementem współtworzącym istotę wolnomularstwa.

Oto cztery charakterystyczne cechy przenikania się okultyzmu z wolnomularstwem.

  1. To panteizm, czyli system mówiący o tym, że choć stworzenie pochodzi od Stwórcy, to jednak nie ma miedzy nimi granicy. Wszystko, cały świat jest bogiem. Okultyzm przyjął tzw. panteizm emanacyjny, w którym świat jest rozumiany jako emanacja bóstwa.
  2. Wiara w reinkarnację, która wiąże się ściśle z wiarą w preegzystencję dusz, zakłada przechodzenie dusz ludzkich z jednego ciała w drugie.
  3. Wiara w system potrójnego świata. Prócz znanych w religii chrześcijańskiej dwóch sfer — fizycznej i duchowej — miałaby występować między nimi trzecia, zwana światem astralnym lub psychicznym, stanowiącym miejsce przebywania demonów. Konsekwencją przyjęcia takiego podziału jest przyjecie złożenia człowieka z trzech elementów: ciała fizycznego, ciała astralnego (duszy) i ducha.
  4. Spirytyzm, czyli tajemna nauka, która za pomocą przywoływania duchów (tutaj złych duchów)usiłuje poznać rzeczy ukryte, takie jak losy zmarłych i tajemnice przyszłego życia.

Istota masonerii

Masoneria posiada swoją specyfikę religijną, względnie antyreligijną, tożsamość. Istnieje jako forma religijnego wirusa. Nie może się bowiem rozwijać samodzielnie, ponieważ ani Wielki Architekt Wszechświata, ani relatywizm nie zapali niczyjego serca do dobrego działania. Może wzrastać tylko w opozycji do tradycyjnych religii, nie atakując fizycznie ich wyznawców, lecz wprowadza swoją ideologię w ich umysły. Aby skłonić umysły ku sobie potrzebuje sprzyjających warunków, choćby i takich jak, dwóch skłóconych wyznań, których doktryny mogłaby „godzić” i których wyznawców mogłaby „łączyć' względnie prezentować się na ich tle jako „bezwyznaniowa”, „naukowa”, „nowoczesna”, „neutralna” alternatywa. Dzisiaj szereg rządów tzw. Zachodu właśnie stosują takie działania.

Masoneria zawsze była przeciwna Polsce, polskiej tradycji i historii, a to z tego powodu, że jako naród, Polacy są niezwykle ściśle związani z chrześcijaństwem, a szczególnie z katolicyzmem. Zatem już u zarania masonerii jako międzynarodowej organizacji odbywały się i nadal się odbywają tajne narady w których dyskutowano i podejmowano niekorzystne dla Polski decyzje, aby je poprzez powiązania polityczne wcielać w życie. W 1725 r. na tajnym zebraniu masońskim w Dreźnie polski król elekcyjny, mason, August II Mocny, elektor Saksonii, zaproponował, aby Polskę poddać rozbiorom. Miałyby tego dokonać Prusy z Saksonią, Austria oraz Rosja. Na całe szczęścia dla Polski, Augustowi II Mocnemu dość szybko się zmarło i to w okrutnych mękach z powodu jego pijaństwa i hulaszczego trybu życia. Na łożu śmierci przeklinał Polskę i doradców, którzy go do niej sprowadzili oraz żebrał o litość, bo jego ciało się rozpadało z powodu cukrzycy i gangreny. Ostatnie jego słowa to: Całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem. Wraz ze śmiercią Augusta II Mocnego, plany rozbiorów Polski upadły, aczkolwiek pomysł, aby doprowadzić do upadku ten katolicki kraj został pół wieku później zrealizowany.

Mason Wolter francuski pisarz i filozof w swoich listach do carycy Katarzyny II, niejako dopominał się; kiedy zrobi z tym polskim bękartem porządek. Nie omieszkał wyrazić swoją radość z faktu pierwszego rozbioru Polski przez trzy monarchie „oświeconego absolutyzmu” w listach do „gwiazdy północy”, czy „rosyjskiej Semiramidy”, jak nazywał carycę Katarzynę II Wolter. Przyczyna tak wielkiej nienawiści do Polski niezmiennie była jedna, wierność polskiego narodu katolicyzmowi, a co za tym idzie Bogu.

Oto rozmowa carycy Katarzyny II z Nikitą Paninem jej współpracownikiem, wysłanym do Polski dla zobrazowanie masońskich knowań:

„Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku — to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana — to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu — to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba ... rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność... Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu... Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę... Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! 

Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces, a wiesz dlaczego nienawidzę tego kraju? 
— Dlaczego Pani? Zapytał Panin.
— Dlatego, że jestem kobietą i nienawidzę dziwek, które udają święte. Ja jestem prostytutką Panin, a to honor, gdy się jest do tego cesarzową.
— I dlatego jeszcze Panin, że ze zdrajców robili oni zawsze bohaterów.
— I dlatego jeszcze Panin, że nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć przeciw Rzymowi, a byli naszymi braćmi Słowianami, zdradzili nas Panin.
— I dlatego Panin kiedyś zginą, unicestwią się sami!...”

Do króla pruskiego Fryderyka II tak pisał Wolter o polskim rządzie:
„Najokropniejszy rząd o jakimkolwiek historia wzmiankowała. To starożytny rząd feudalny w całej swojej ohydzie”.

Jako ostatni przykład nienawiści masonerii do Polski podam treść, tajnego posiedzenia masońskiego Klubu Rzymskiego w latach siedemdziesiątych XX wieku. Otóż, konkluzje owego posiedzenia pod nazwą „Granice Wzrostu” w odniesieniu do Polski były zatrważające. Uznano, że docelowo Polsków ma być ok. 15 milionów. Tyle bowiem wystarczy jako tanich i niewykwalifikowanych pracowników, w szczególności dla Niemców jako gastarbeiterów. W wymiarze moralnym taki cel będzie do osiągnięcia poprzez zmianę prawa w Polsce zezwalającego na: aborcję, eutanazję, legalizację związków homoseksualnych i adopcję przez nich dzieci, tym samym walkę z tradycyjnym pojmowaniem małżeństwa, jako sakramentalnego związku mężczyzny i kobiety, pornografię, antykoncepcję, a także In vitro i gender. Masoneria bardzo mocno dba o to, aby w Polsce do władzy nie doszły siły tradycyjno patriotyczne z pod znaku — Bóg, Honor, Ojczyzna. Dlatego promowane są ugrupowania lewicowo — liberalne, a ostatnio partia Platforma Obywatelska założona przez jednego z głównych polskich masonów Andrzeja Olechowskiego oraz Hołownia, główny zdrajca ideii ludzkich. Natomiast w wymiarze polityczno — społecznym cel zredukowania Polaków do garstki gastarbeiterów będzie poprzez sprzedaż polskiej własności i rodzimych firm, albo doprowadzenie ich do upadku, jak w wypadku stoczni. W Polsce może się rozwijać tylko biznes międzynarodowy, kosztem polskich przedsiębiorców. Niewątpliwie już dość dużo udało się osiągnąć z tego co założył masoński Klub Rzymski dzięki temu, że w Polsce media zostały przechwycone i są pod stałą kontrolą obcych właścicieli oraz dzięki temu, że od lat Polska jest rządzona przez ugrupowania lewicowo — liberalne. III RP nie jest wolnym krajem, lecz jest podległym obcym wpływom, jak ze Wschodu, tak i przede wszystkim Zachodu. Zatem III RP to kondominium Niemiec i Rosji, a wszelkiej maści partie i politycy poza narodową i katolicką prawicą, w mniejszym, lub większym stopniu realizują masońską ideologię unicestwiającą Polskę i polskość.

WIELKA AKCJA PLAN DEMI BYŁA OD DAWNA ZAPLANOWANA ! SZATAŃSCY NOWI HITLEROWCY NWO CHCĄ NAS MORDOWAĆ !

https://www.bitchute.com/video/DgHGp1uuMZkj/

Obecnie najsłynniejszą organizacją masońską jest tzw. Grupa Bilderberga, która od 60 lat decyduje o losach światowych walut, energii oraz surowców. „Bilderberg to nie jest żadna teoria spiskowa. To jest spiskowa rzeczywistość — twierdzi Daniel Estulin, autor bestselleru „The True Story of Bilderberg Group”. — To narzędzie, za pomocą którego światowa oligarchia finansowa narzuciła wygodną dla siebie politykę rządom tylko z pozoru niezależnym. Chcą stworzyć globalną sieć karteli, potężniejszą niż wszystkie państwa na ziemi. I to te kartele będą kontrolować życie każdego człowieka, od narodzin po śmierć” — pisze.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Uther Lightbringer

PiS, PO i reszta tej bandy

PiS, PO i reszta tej bandy przekracza kolejne granice, jeśli chodzi o gnębienie ludzi i odbieranie im praw. Na niektóre koncerty czy wydarzenia (np. na Pol'and'Rock Festival, o czym sam Owsiak poinformował) wstęp mają tylko zaszczepieni. To samo zaczyna dziać się w niektórych kościołach np. w jednej z parafii w Bielsku-Białej, gdzie osobom niezaszczepionym odmawia się prawa do udziału w praktykach religijnych. Również w niektórych firmach czy sklepach powoli dochodzi do dyskryminacji ludzi, którzy nie chcą się szczepić i nosić maseczek. Przez to nie mogą zrobić zakupów czy ani zająć się załatwianie m konkretnych spraw. Dzięki "plandemii" rząd i "totalna opozycja" jeszcze bardziej napuszczają Polaków na siebie i przyzwalają na akty agresji wobec niezaszczepionych.

Segregacja sanitarna zaczyna mieć już miejsce w szkołach (o co poniekąd usilnie zabiega sam Czarnek). W jednym z cieszyńskich techników uczeń nie został dopuszczony do egzaminu zawodowego, gdyż... przyszedł bez maseczki, mimo, że jego matka wcześniej  przedstawiła dyrekcji dokument od lekarza świadczący o zwolnieniu jej syna z obowiązku zakrywania twarzy. Dyrekcja zagroziła jej synowi powtarzaniem klasy, jeśli nie ubierze kagańca i nie dostosuje się do absurdalnych obostrzeń wydanych przez Ministerstwo Edukacji:

https://nczas.com/2021/06/10/skandal-w-cieszynie-uczen-bedzie-musial-powtarzac-klase-za-brak-maski-video/

 To, co zrobiła dyrekcja tej szkoły, jest skandaliczne. Oni chcą odebrać temu chłopakowi szansę na zdobycie zawodu i lepszą przyszłość, a do tego łamią prawo i szantażują go tylko dlatego, że nie może nosić maseczki. Zresztą takich sytuacji będzie niestety coraz więcej. W Internecie natykam się na komentarze rodziców, którzy piszą, że w szkołach do których chodzą ich dzieci, nagabuje się uczniów, by dali się zaszprycować. Możliwe, że są przy tym szantażowani. Czarnek pewnie się z tego powodu cieszy. Ten udający człowiek nie ma za grosz empatii i kręgosłupa moralnego. Jego postawa nie ma nic wspólnego ani z katolicyzmem, ani z jakimkolwiek innym odłamem chrześcijaństwa.

Strony

Skomentuj