Microsoft stworzył pierwszy prototyp holodecku ze Star Trek

Kategorie: 

Źródło: Internet

Każdy fan kosmicznej sagi Star Trek dobrze wie czym jest holodeck. To miejsce umożliwiające symulowanie dowolnie zaprogramowanej rzeczywistości wchodzącej w interakcje z doświadczającym doskonałej iluzji uczestnikiem symulacji. Korporacja Microsoft pracuje nad podobnym produktem.

Oczywiście możliwości produktu rozwijanego przez Microsoft trudno porównywać do tych z holodecku ze Star Trek, ale z pewnością jest to jakaś próba rozwoju technologii w kierunku dostarczania tak zaawansowanej rozrywki. Wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości ze specjalnymi okularami i sensorami Kinect znanymi z konsoli Xbox, ma zapewniać zupełnie nowe wrażenia uczestniczenia w rozgrywce, na poziomie realizmu i interakcji porównywalnym do tego ze wspominanych kultowych seriali.

Zanim nasza technologia będzie na tyle rozwinięta aby generować rzeczywistość na poziomie kwantowym, tak jak działo się to w Star Trek, planuje się wykorzystać tak zwaną rzeczywistość rozszerzoną czyli mieszanie rzeczywistości wirtualnej z realnym otoczeniem. Mimo, że technologia dopiero raczkuje, Microsoft nie omieszkał już zabezpieczyć stosownych patentów na swoją wersję holodecku.

Na przestrzeni ostatnich lat byliśmy świadkami powstawania technologii łudząco podobnych do tych znanych z seriali Star Trek. To tam zaprezentowano telefon komórkowy, tablety czy dotykowe ekrany. Wszystkie te technologie są już powszechnie używane. Kto wie czy wkrótce podobnie nie stanie się z racze nieosiągalnym w ramach dzisiejszych technologii symulatorem rzeczywistości zwanym holodeckiem.

 

 

Ocena: 

Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika lol52

Czy to oznacza że teraz

Czy to oznacza że teraz wszyscy będa latali ze smartfonami na ryju?

Nie da się jeździć samochodem! choć z drugiej strony jak trafi sie ładna to podlatuję od tyłu ona myśli że jest w grze a za 9 miesięcy niespodzianka.

Portret użytkownika Nicco

Raczej pomostem do kolejnego

Raczej pomostem do kolejnego typu oszustw zmysłów. Taka ucieczka od rzeczywistości jak w incepcji, gdzie ludzie budzili się tylko po to by się nażreć i z powrotem, podczas gdy destrukcja rzeczywistości będzie postępować, ale taki człowieczek będzie miał swój "kontakt z naturą".
Ale póki co to tylko zabawka dzieciaków z Microsoft Reaserch, czy czegoś podobnego. Wszystko sztucznie wyświetlane jak w kinie, czy w goglach VR.

„Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami.”

Portret użytkownika Qantex

To wcale nie jest holodek ze

To wcale nie jest holodek ze Star Treka nawet w 10% tylko jedna wielka ściema.

1. Nie zamieniana jest energia w materię (czyli namacalne żeczywiste obiekty) tylko jest wyświetlany psełdo 3 wymiarowy świat.

2. W holodeku nie trzeba żadnych okularów

3. Nie są generowane zapachy ani warunki pogodowe.

 

Portret użytkownika Medium

Nie wiem zupełnie o czym mowa

Nie wiem zupełnie o czym mowa w tym artykule, ale w tytule występuje obce słowo holodeck w dopełniaczu. Nie będę się stoprocentowo upierać, ale intuicja podpowiada mi, że w drugim przypadku obcy rzeczownik powinien otrzymywać końcówkę "-a", holodecka.

Co o tym sądzisz adminie?

Portret użytkownika nikt-xxx

Czy wiesz, czym różni się

Czy wiesz, czym różni się głoska "ch/h" w słowach "harcerz" i "cham"? "H" jest gardłowe. Harcerz = 'arcerz. Dobrze zachowane w angielskim. Cham = xam. Płaskie, przednie. Złoty vs. z'l'oty. Wuje w reklamach robią nas w wymowę przedwojenną. Żydy nas niszczą. "Żyd" piszemy z MAŁEJ litery. Jak "katolik". Nie ma "narodu żydowskiego". Za to "Chazar" już z dużej. Chazar może być żydem, ale nigdy nie będzie Polakiem. Ani Niemcem. Kapisz? Smile Nie masz pojęcia, ile kryje się w języku! Moja Babunia zasuwała natywnie po niemiecku, wtórnie po polsku, a roboczo po rosyjsku. Dzięki Niej pisałem i czytałem w wieku 4-5 lat.

Strony

Skomentuj