Mewy przenoszą bakterie oporne na antybiotyki

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Mewy to jeden z głównych gatunków dzikiego ptactwa, który jest rezerwuarem bakterii Campylobacter i Salmonella. To właśnie te bakterie są najbardziej opornymi na antybiotyki patogenami jelitowymi zapalenia żołądka i jelit u ludzi.

 

Oporność bakterii na antybiotyki jest poważnym problemem zdrowotnym dla ludzi i innych gatunków, ponieważ utrudnia leczenie infekcji bakteryjnych. Zdaniem ekspertów dzika fauna stała się dziś prawdziwym rezerwuarem odpornych i wieloopornych szczepów bakterii, a niektóre zwierzęta, zwłaszcza ptaki, mają dużą zdolność do rozprzestrzeniania się tych szczepów w środowisku.

 

W niedawnych badaniach specjaliści zbadali dwie kolonie mew południowoeuropejskich, tj. mewy śródziemnomorskie i mewy Audouin. Stwierdzono, że wszyscy przedstawiciele kolonii są „pełni” bakterii Campylobacter i Salmonella, w tym ich szczepów opornych na antybiotyki.

 

„Bakterie te są główną przyczyną zapalenia żołądka i jelit. Przeważnie znaleźliśmy bakterie Campylobacter euni u ptaków, ale były też serotypy Salmonella, które są szeroko obecne w ogniskach salmonellozy u ludzi ”- powiedziała Marta Cerda, badaczka z Instytutu Badań nad Zdrowiem Zwierząt w Instytucie Badań i Technologii Żywności.

 

W większości krajów uprzemysłowionych głównym źródłem zakażenia tymi patogenami jest spożycie lub kontakt ze skażonym mięsem drobiowym lub jajami. Jest to jednak proces dwukierunkowy.

 

„Mewy są przyzwyczajone do poszukiwania pożywienia w miastach lub w ich pobliżu, na wysypiskach śmieci, gdzie mogą zostać zarażone ludzkimi bakteriami” - komentuje profesor Jacob Gonzalez-Solis Boo, kierownik zespołu Seabird Ecology Group i członek Wydziału Biologii Ewolucyjnej, Ekologii i Nauki o Środowisku na Uniwersytecie w Barcelonie.

 

Ponadto mewy sprzyjają rozprzestrzenianiu się bakterii antybiotykoopornych wzdłuż swoich szlaków migracyjnych, w wyniku czego bakterie te stale krążą w środowisku. Generalnie te szczepy nie są niebezpieczne dla samych ptaków i innych gatunków zwierząt, chociaż np. w Stanach Zjednoczonych odnotowano ogniska salmonellozy wśród ptaków, które doprowadziły do śmierci całych stad.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika MaseczkiDlaMewy

W telewizji było że dzielni

W telewizji było że dzielni naukowcy już pracują nad specjalnymi maseczkami i skafandrami dla tych pięknych i biednych w zime ptaszków. Powinno się otworzyć specjalne punkty szczepień dla zwierzątek, ślimaczków, biedronek, pająków, wrubelków i muszek i no i tych koników polnych. Panie gejtsie prosimyyy bardzo no niech pan zrobi jakieś zastrzyki dla biednych zwierzątek na pewno poczuły by się bardziej bezpieczne.

Portret użytkownika r.abin

Czytałem, że bakterie

Czytałem, że bakterie "uodparniają się"* - przy częstym leczeniu antybiotykami. A kto nimi leczy mewy?
*- Jak wykazał Fleming - bakterie nie uodparniają się. Te posiadające odporność wrodzoną (na skutek mutacji), przy braku konkurencji - namnażają się szybciej. [Hoimar von Ditfurth]

Portret użytkownika baca

ciekawy jest fragment o tym

ciekawy jest fragment o tym że "naukowcy" znaleźli bakterie w mewich jelitach...
przecież żeby tam coś znaleźć trzeba mewę schwytać, ogłuszyć a potem otworzyć...
od kiedy więc patologia nazywana jest "naukowcy"?
tacy "naukowcy" to pamiętam z dzieciństwa byli na każdym osiedlu... jak się do śmietników zlatywały stada mew to się im rzucało kawałki chleba z karbidem w środku... po paru sekundach było ciche pum... i kupa pierza opadająca majestatycznie w powietrzu... nie pomyślałem że kiedyś ten proces będzie dziedziną nauki...

 

Skomentuj