Meteorolodzy ostrzegają przed anomaliami pogodowymi, do których dojdzie w roku 2017

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Eksperci ze Światowej Organizacji Meteorologicznej twierdzą, że w 2017 roku, mieszkańców Ziemi czekają kolejne ekstremalne zjawiska pogodowe. Ich zdaniem w 2016 roku, globalna temperatura osiągnęła rekordowy poziom, zwiększył się poziom oceanów i stężenie dwutlenku węgla w atmosferze. W tym roku, te trendy mają się tylko nasilać.

 

Wcześniej stwierdzono, że temperatura w dzisiejszych oceanach osiągnęła wartości typowe dla ostatniego okresu interglacjału, czyli najgorętszego czasu między zlodowaceniami. Jest ona rzekomo najwyższa w ciągu ostatnich 800 tysięcy lat. Wskazuje to na bardzo poważny i gwałtowny charakter zmian klimatycznych zachodzących na ZIemi.

 

Zdaniem dyrektora Światowego Programu Badań Klimatu, Davida Carlsona, poważne zmiany klimatu można zauważyć praktycznie na całym świecie, a ich mechanizmy wykraczają poza zrozumienie meteorologów. Szczególnie szokujące jest niespotykanie szybkie tempo zachodzących zmian. Żadne modele pogodowe nie przewidywały, że procesy pogodowe mogą ulegać takim szybkim ewolucjom jak na przykłąd w Arktyce, gdzie obserwowano bezprecedensowe okresy ocieplenia.

Dynamika obserwowanych zmian sugeruje, że klimatolodzy powinni rozważyć ponowne przeanalizowanie teorii globalnego ocieplenia i skupić się na poszukiwaniu innych czynników, niż tylko demonizowany dwutlenek węgla, które mogą odpowiadać za nagłe ocieplenie. Szybie tempo wzrostu temperatury może wskazywać na przykład na dominujący wpływ pomijanych przez większość naukowców emisji metanu w Arktyce. Gaz ten ma potencjał do wywołania bardzo szybkiego efektu cieplarnianego, którego skutki obserwujemy jako kolejne rekordy temperatury.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (5 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika witek

Jeśli walczy się z globalnym

Jeśli walczy się z globalnym ociepleniem to co się robi? oczywiście schładza. Dlatego mamy chemtrails i manipulacje klimatem. Epoka lodowcowa jest znacznie lepsza bo ludzie są bardzo uzależnieni od energii oraz żywności. Ideałem jest ziemia na której za wszystko się płaci w imię ochrony przyrody, a człowiek jest traktowany jak szkodnik. Taki funkcjonujący model przyszłego świata możemy zobaczyć robiąc zakupy w dużych centrach handlowych, jak na razie jest jeszcze możliwość ich opuszczenia z własnej woli.

Portret użytkownika witek

Jeśli walczy się z globalnym

Jeśli walczy się z globalnym ociepleniem to co się robi? oczywiście schładza. Dlatego mamy chemtrails i manipulacje klimatem. Epoka lodowcowa jest znacznie lepsza bo ludzie są bardzo uzależnieni od energii oraz żywności. Ideałem jest ziemia na której za wszystko się płaci w imię ochrony przyrody, a człowiek jest traktowany jak szkodnik. Taki funkcjonujący model przyszłego świata możemy zobaczyć robiąc zakupy w dużych centrach handlowych, jak na razie jest jeszcze możliwość ich opuszczenia z własnej woli.

Portret użytkownika lipka

Ludzie sami wybrali (a

Ludzie sami wybrali (a właściwie naukowcy i tworzący globalną politykę światowi "przywódcy"), w którą stronę ma iść rozwój ludzkości. Osiągnięcie stanu zadowalającego pociąga za sobą skutki, które mają ułatwić ten zadowalający stan ludzkiej cywilizacji. Jeśli technologie nie uwzględniają istnienia natury i jej ochronę to tzw. rozwój i przekształcanie Planety do tych oczekiwań się dostosuje. Nikt nie mówi o kosztach bo te są nie obliczalne, co najwyżej symulacyjne i nikt nie może przewidzieć co przyniesie nam sama natura dostosowując się do "naszych" wymagań, czy naukowców znów coś zaskoczy? Pseudo-naukowców wciąż coś zaskakuje, jak dzieci, które nie przewidują konsekwencji wdepnięcia w mrowisko czy zabawy nad wodospadem. 

Portret użytkownika Vraukolaukas

Modele klimatyczne to

Modele klimatyczne to niestety w dużej mierze wróżenie z fusów. Na klimat wpływa zbyt wiele czynników(znanych i nie) i jakich by klimatolodzy nie używali komputerów i tak zawsze ich coś zaskoczy. O dziwo obecny wzrost temperatury wcale nie jest taki zaskakujący, jak twierdzi autor. Zmieniono metodologię pomiarów i obecnie kwestionuje się kilkuletnie zahamowanie ocieplenia klimatu w ubiegłych latach, ot co. O tym, że metan jest gazem cieplarnianym klimatolodzy również wiedzą, jednak poza np. zaprzestaniem hodowli bydła, niewiele możemy w tej kwestii zdziałać. Jeść mięsa nie przestaniemy, a na uwalnianie metanu z wiecznej zmarzliny mamy jedynie wpływ pośredni, poprzez przyczynianie się do wzrostu globalnych temperatur i powodowanie jej rozmarzania. Dlatego tyle się wciąż mówi o dwutlenku węgla, bo jest to czynnik, na który możemy w istotny sposób wpłynąć poprzez alternatywne źródła energii, czy racjonalizację jej codziennego zużycia. 

A choć globalny wzrost temperatur jest stwierdzonym faktem, to nie oznacza on, że w każdym rejonie świata jest cieplej. Skutki tego pozornie niewielkiego wzrostu średnich temperatur są ciężkie do określenia nawet dla ludzi, którzy zajmują się tym przez całe zycie. Ale nawet laik, który się zainteresuje tym, jakie znane czynniki kształtują pogodę w danym regionie i jak na te czynniki wpływa o 0,5 stopnia cieplejszy ocean, zauważy, że zmiany moga okazać się katastrofalne w skutkach.

Możemy się śmiać z globalnego ocieplenia-globalnego ochłodzenia ale to czynniki klimatyczne były prawdopodobnie najczestszą przyczyną upadania cywilizacji. A nam mogą się okazać niepotrzebne wybuchy wulkanów i inne naturalne czynniki - sami się unicestwimy.

Eppur si muove...

Portret użytkownika aniam

A gdybym do jakiegoś

A gdybym do jakiegoś zaizolowanego w miarę pojemnika włożyła sporą bryłkę lodu i zamkneła z termometrem w środku to co bym obserwowała? Najpierw temperatura by malała a bryłka by się nieco skurczyła, Następnie temperatura powietrza by spadła a topnienie bryłki by spowolniło. Z upływem czasy byłka byłaby coraz miejsza a temperatura w środku powoli zaczęła by rosnąć aż do całkowitego stopienia bryłki i następnie do powrotu temperatury z czasu pred włożeniem bryłki. Normalnym jest że jeśli lodowców jest mniej to i powietrze będzie w końcu cieplejsze, a nie koniecznie na odwrót. Może ziemia powraca do temperatury sprzed zlodowaceia i tyle.

Strony

Skomentuj