Metan nie spowoduje apokaliptycznego ocieplenia klimatu

Kategorie: 

Wieczna zmarzlina - źródło: dreamstime.com

Czytelnicy portalu zmianynaziemi.pl niejednokrotnie słyszeli o ogromnych złożach metanu znajdujących się w rozmarzającej wiecznej zmarzlinie. Wielu uczonych głosiło apokaliptyczny scenariusz, w którym globalne ocieplenie spowoduje uwolnienie dużych ilości metanu, którego potencjał cieplarniany jest 72 razy większy od CO2, co spowoduje klimatyczną katastrofę.

 

Niektórzy naukowcy już szacowali, że w najbliższych dekadach do atmosfery dostanie się 50 miliardów ton metanu, co doprowadzi do znacznego zintensyfikowania ocieplenia klimatu. Oszacowano nawet, że przeciwdziałanie temu procesowi będzie kosztować kosmiczne 60 bilionów dolarów. Okazuje się jednak, że może nie będzie tak źle.

 

Naukowiec z NASA, Gavin Schmidt, przeanalizował ryzyka takiego zdarzenia i stwierdził, że wszystkie te apokaliptyczne prognozy mogą się ziścić tylko wtedy gdyby doszło do nagłego, jednorazowego uwolnienia tak wielkiej objętości gazu. Mimo to specjalista zastrzega, że wpływ metanu na klimat jest wystarczający, aby go zmieniać.

 

Podobnie uważa klimatolog z University of Chicago, David Archer, według którego przewidywania katastrofistów klimatycznych, sprawdziłyby się gdyby topnienie wystąpiło w ciągu kilku lat, a jego zdaniem te naturalne mechanizmy występują w znacznie dłuższych skalach czasowych. Uwolnienie metanu z wiecznej zmarzliny nie oznacza, zatem katastrofalnych konsekwencji. Żywotność metanu w atmosferze trwa około 10 lat, po czym związek ten ulega rozpadowi.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Skomentuj