Metaanaliza potwierdza związek między wskaźnikami samobójstw a litem w wodzie pitnej

Kategorie: 

Źródło: tg

Brytyjscy naukowcy, korzystając z metaanalizy dziewięciu dużych badań, udowodnili istotny związek między stężeniem litu w wodzie pitnej a częstością samobójstw w miejscowościach w Europie, USA i Japonii. W miejscach, gdzie stężenie substancji w wodzie było większe, liczba samobójstw na 100 tys. mieszkańców była niższa. Naukowcy piszą o tym w The British Journal of Psychiatry.

 

Preparaty litowe to jedne z najbardziej skutecznych i stosowanych substancji psychotropowych z grupy normotymików (często, szczególnie w literaturze anglojęzycznej, nazywane są stabilizatorami nastroju). Są one najczęściej przepisywane pacjentom z chorobą afektywną dwubiegunową w celu zapobiegania epizodom manii oraz pacjentom z cyklotymią lub oporną depresją. Rzadziej lit stosuje się w leczeniu skłonności samobójczych, ale w tym przypadku, jak pokazują niektóre małe badania, wystarczą bardzo małe dawki.

 

Opierając się na skuteczności małych dawek preparatów litu przeciwko tendencjom samobójczym, od początku lat dziewięćdziesiątych naukowcy zaczęli badać zależność między liczbą samobójstw na określonych obszarach a stężeniem substancji w publicznie dostępnej wodzie pitnej (litu może być całkiem sporo). W argentyńskim mieście San Antonio de los Cobres w 2010 roku wykrył stężenie 1 tys. mikrogramów na litr.

 

Na przykład autorzy pierwszego takiego badania stwierdzili, że na tych obszarach Teksasu, gdzie stężenie litu w wodzie pitnej było najwyższe, liczba samobójstw i przejawów przemocy była mniejsza.

 

Od tego czasu podobne badania były prowadzone nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych krajach, i przyniosły różne (często sprzeczne) wyniki. Anjum Memon z Brighton and Sussex School of Medicine zdecydował się podsumować wszystkie znane dane za pomocą metaanalizy. Wybrali dziewięć prac, w których badano związek między stężeniem litu w próbkach wody pitnej a wskaźnikami samobójstw (liczba i rozkład płci), najczęściej na przestrzeni kilku lat. Prace były poświęcone kilku krajom (USA, Wielkiej Brytanii, Austrii, Grecji, Japonii i Litwie), a w analizie uwzględniono łącznie 1286 miejscowości.

 

Badacze stwierdzili ujemną korelację między poziomem litu w wodzie pitnej a liczbą samobójstw w badanych regionach, tj. zarówno wśród mężczyzn (p = 0,08), jak i kobiet (p = 0,03), a także w populacji ogólnej (p = 0,006).

 

Innymi słowy, w osadach, w których w wodzie znajdowało się więcej litu, liczba samobójstw na 100 tys. mieszkańców była niższa.

 

Co ciekawe, zależność ta utrzymywała się nawet wtedy, gdy w analizie uwzględniono obszary o niskiej (poniżej 80 mikrogramów na litr) zawartości litu w wodzie i niskim (poniżej 10 przypadków na 100 tys. mieszkańców) wskaźniku samobójstw.

 

Naukowcy doszli do wniosku, że lit w wodzie pitnej może potencjalnie zmniejszyć liczbę samobójstw, podobnie jak w przypadku terapii litem. Oczywiście nadal nie można mówić o związku przyczynowym. W tym celu, zdaniem naukowców, potrzebne są dodatkowe badania, na przykład do pomiaru poziomu litu we krwi poszczególnych osób w populacji, a także do manipulowania nim eksperymentalnie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt

loading...


Komentarze

Portret użytkownika pangolin

w każdym litrze wody jest lit

w każdym litrze wody jest lit wystarczy ze słowa litr skreślić R i jest lit wody a to jest nic innego jak woda litowa 

gdzie jeszcze jest lit? w smarach maszynowych jest lit. no i w efekcie odsetek samobójstw wśród operatorów kombajnów zbożowych jest bardzo niski bo oni codziennie smarują podzespoły omłotowe żeby uniknąć przegrzań i sami się umorusają i lit chłoną węzłąmi chłonnymi do mózgów i jest im bardzo wesoło i optymistycznie.

ale najwięcej litu to jest w litosferze.

Portret użytkownika baca

badania brytyjskich naukowców

badania brytyjskich naukowców poszły w zupełnie błednym kierunku - liczba samobójstw jest uzależniona od liczby parchów na kilometr kwadratowy... włochy mussoliniego, francja ludwika pięknego, rzesza adolfa urochomiły programy deparchatoryjne po czym nie odnotowały ani jednego samobójstwa...

dlatego parchata mafia reaguje histerycznie na wszelkie sprawy związane z faszyzmem... faszyzm ma bowiem to do siebie że w jedną, dwie w porywach do pięciu minut likwiduje jak ręka odjął wszelkie struktury mafijne...

niezliczone miliony udręczonych niemców i włochów mrugnęły oczami i po mrugnięciu ujrzały normalny świat - w którym nie było parchów i parchatego brudu...

brytyjscy naukowcy powinni zatem swoje badania rozpocząć od ustalenia kto kontroluje brytyjskie wodociągi i ujęcia wody a być może wpadli by na trop kto może tę brytyjską wodę faszerować odpadami promieniotwórczymi, antybiotykami i całą gamą psychotropów... bo ma to bezposredni związek z liczbą samobójstw...

 

Skomentuj