Media ignorują bohaterski czyn Amerykanina, który dzięki broni palnej uratował życie wielu ludzi

Kategorie: 

Źródło: Flickr/PROARTS_fox1fire/CC BY-NC-ND 2.0

Niewiele brakowało aby w Stanach Zjednoczonych znów doszło do masowej strzelaniny, w wyniku której zginęłoby wielu niewinnych ludzi. Tym razem mieliśmy do czynienia nie tylko z ponadprzeciętną odwagą i bohaterstwem jednego człowieka, ale także faktem iż uratował on życie właśnie dzięki znienawidzonej w amerykańskim rządzie broni palnej.

 

Propaganda medialna a także rząd w USA z Barackiem Obamą na czele próbują wmówić masom że broń zabija, jest niebezpieczna i trzeba ograniczyć jej dostęp do wszystkich ludzi. Oczywiście broń palna nie robi tego samodzielnie - człowiek musi najpierw pociągnąć za spust aby kogoś zabić. Praktycznie wszystko zależy od intencji właściciela broni.

 

Całkiem niedawno w stanie Południowa Karolina jakiś szaleniec w wyniku kłótni postanowił otworzyć ogień do ludzi. Z całą pewnością media znów wykorzystałyby temat o masowym zabójstwie aby usprawiedliwić zaostrzenie kontroli nad bronią palną. Sytuacja przyjęła jednak zupełnie inny obrót, czego chyba nie spodziewał się sam napastnik - w tłumie ludzi znalazł się drugi uzbrojony człowiek który jednym strzałem zapobiegł masakrze.

Okazuje się że bohaterski czyn obywatela USA nie jest dobrym tematem na pierwsze strony gazet i wydarzenie zostało po prostu przemilczanie. Nie jest to dobra informacja dla zwolenników rozbrojenia amerykańskiego społeczeństwa - morderstwa popełniane są przez ludzi, nie przez pistolety i karabiny. Gdyby tak było, trzeba by było wprowadzić zakaz posiadania w domu noży i innych ostrych, niebezpiecznych narzędzi.

Kontrola broni wcale nie oznacza że spadnie liczba masowych strzelanin w Stanach Zjednoczonych. Za morderstwo czeka przecież kara, a mimo tego wciąż znajdują się "nieodpowiedzialni" obywatele którzy tak po prostu wyciągają broń i strzelają. Konieczna jest przede wszystkim edukacja społeczeństwa, można zaostrzyć prawo jeśli chodzi o przestępstwa popełniane z udziałem broni palnej, ale odebranie jej Amerykanom, zwłaszcza tym odpowiedzialnym osobom, będzie oznaczało iż ludzie będą jeszcze bardziej podatni na tego typu ataki.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.4 (5 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika 3plabc

W Usa przez jakieś ostatnich

W Usa przez jakieś ostatnich 10 lat od powszechnie dostępnej w zależności od stanu broni palnej zginęło 1.5 MILIONA ludzi.... wynik jak na konkretnej wojence... co więcej broń strzelecką kartele z Meksyku też kupują w USA... od ogłoszenia przez Calderona wojny z narkobiznesem coś koło 100 000 zabitych albo i więcej... Podniecanie się prawem do posiadania broni w kraju, który jest w stanie powolnego rozkładu i upadku chyba mija się z celem...

Portret użytkownika Mar

Co ???

Co ???

Czyli - wg Ciebie - w wyniku dostępności broni w USA zginęło wielokrotnie więcej ludzi niż było tam wszystkich zabójstw ?

Pomyśl trochę zanim zaczniesz powtarzać głupoty. W USA w ciągu 10 lat było nieco ponad 100 tyś zabójstw w ogóle.

Strony

Skomentuj