Media donoszą o tajemniczym snajperze, który zabija dowództwo ISIS w Libii

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Libijskie służby wywiadowcze donoszą, że najważniejsi dowódcy Państwa Islamskiego przenoszą się z niebezpiecznej dla nich Syrii i Iraku do Libii. Islamiści z tego ugrupowania najwyraźniej wiedzą że poniosą porażkę na Bliskim Wschodzie i mogą ewentualnie utworzyć nową "stolicę" kalifatu w Libii. Okazuje się jednak, że tajemniczy snajper urządza sobie tam polowania na dowódców ISIS i skutecznie eliminuje swoje cele.

 

Wspomniany urzędnik powiedział dla BBC, że w Syrcie kontrolowanej przez islamistów w ostatnim czasie pojawia się coraz większa liczba bojowników. Według jego szacunków, około 70% z nich to cudzoziemcy - wielu z nich pochodzi z Tunezji, Egiptu i Sudanu a także z Syrii i Iraku. Obecnie Libia jest postrzegana przez terrorystów jako bezpieczne schronienie.

 

Zachód prowadzi właśnie rozmowy w sprawie rozpoczęcia ofensywy przeciwko Państwu Islamskiemu w Libii. Wygląda jednak na to, że ktoś już postanowił pokonać islamistów na własną rękę. W ostatnich tygodniach zginęło co najmniej trzech dowódców ISIS, co wywołało panikę w ich szeregach.

 

Nikt obecnie nie wie kim jest snajper i czy działa samodzielnie, czy też na czyjeś zlecenie. Jednak biorąc pod uwagę sytuację w Syrii można stwierdzić, że organizacja Państwo Islamskie nie jest już potrzebna Zachodowi. Jeśli Stany Zjednoczone i Turcja podbiją obecną "stolicę" ISIS, Rakkę, będą mogli oddać wyzwolone terytoria rebeliantom. W ten sposób zbrojna opozycja będzie kontrolować nawet połowę Syrii.

 

 

Źródła:

http://www.bbc.com/news/world-africa-35486158

http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/africaandindianocean/libya/12129837/Is-a-secret-sniper-killing-off-Isils-high-command-in-Libya.html

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika U_P_Adlina

opadem nuklearnym po ataku

opadem nuklearnym po ataku usmańskich bomb atomowych - zapomniałeś dodać włodi!! A to, że usmańce przez pewien czas sprawowali niepodzielną władzę na tej planecie doprowadziło do serii wojen przez nich wywołanych i milionów trupów!! Na szczęście to się kończy i usmańce ze swoim 20 bilionowym długiem maja sie coraz gorzej!!!!!!!

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika U_P_Adlina

takie to prawdy jak te twoje,

takie to prawdy jak te twoje, które przedstawiają ci się po gorzale!!!!! Odstaw to włodi bo gorzała zabija komórki mózgowe a twoich juz raczej niewiele pozostało i niedługo nawet nie będziesz miał wystarczającej inteligencji, aby skorzystać z muszli klozetowej!!!!!!

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika janprester

Te sześć tysięcy żołnierzy

Te sześć tysięcy żołnierzy NATO i USA mają być użyte do wyłapania i zabicia pozostałych przy życiu zwolenników  Kadafiego skupionych wokół żyjącej córki KADAFIEGO a ,,przyjaciołom '' islamistom pozostawią  zapasy broni.   TAKA ICH WOJNA Z ISIS.  Do tego w Libii trzeba zabezpieczyc dla NATO olbrzymie złoża ropy libijskiej.

Portret użytkownika achiles

CO PISZĄ INNI: Francuski

CO PISZĄ INNI: Francuski dysydent Thierry Meyssan dyskwalifikuje próby syryjskich rokowań pokojowych Genewa-3, wskazuje na ich fałszywy charakter i wieści dalszy ciąg wojny w Syrii.
 
Rokowania Genewa-3 w sprawie pokoju w Syrii rozpoczęły się po tym, jak opozycja pro-saudyjska w końcu ugięła się pod żądaniami Departamentu Stanu USA i zgodziła się wziąć w nich udział. Tymczasem – jak zauważa Thierry Meyssan – o ile w grudniu Waszyngton i Moskwa miały nadzieję na szybkie osiągnięcie pokoju i wspólnie doprowadziły do przyjęcia rezolucji 2254, Stany Zjednoczone od tamtej pory zdążyły się przekonać, że przywódcy, których wyselekcjonował Rijad, nie są zdolni do sprawowania rządów.
 
Rokowania, które według założeń Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych mają doprowadzić do zakończenia konfliktu w Syrii, miały rozpocząć się 1. lutego 2016 r., z jednym tygodniem opóźnienia. Wbrew temu, czego oczekiwali neokonserwatyści i liberalne jastrzębie na początku wojny, na konferencji nie dojdzie do złożenia aktu kapitulacji przez Syryjską Republikę Arabską i zastąpienia jej przez „organ przejściowy”, zdominowany przez Braci Muzułmanów; toczyć się będą za to negocjacje w sprawie zawieszenia broni, a następnie – w sprawie spisania nowej konstytucji i przeprowadzenia w pełni otwartych wyborów.
 
Narody Zjednoczone – zdyskredytowane
Po pierwsze – po ujawnieniu roli, którą od 2005 r. potajemnie odgrywał zastępca sekretarza generalnego Organizacji Jeffrey Feltman i jego ekspert, niemiecki akademik Volker Perthes – została podważona sama zasadność negocjacji pod patronatem ONZ. Okazuje się bowiem, że Narody Zjednoczone nie są bezstronne, a uczestniczą aktywnie w konflikcie. To ONZ ustanowiła komisję Mehlisa i Trybunał Specjalny dla Libanu, których zadaniem było oskarżenie, osądzenie i potępienie prezydentów Émile’a Lahouda i Baszszara al-Asada w związku z zabójstwem byłego premiera Libanu Rafika Haririego. To Narody Zjednoczone opłaciły fałszywych świadków, powołały Trybunał bez zgody rządu, czy parlamentu Libanu, a następnie odmówiły ujawnienia raportu z rekonstrukcji zamachu. To także Organizacja Narodów Zjednoczonych zredagowała w lipcu 2012 plan Perthesa-Feltmana całkowitej i bezwarunkowej kapitulacji Syryjskiej Republiki Arabskiej, a następnie przeciągała wszelkie negocjacje w nadziei, iż w międzyczasie dżihadyści odniosą bezdyskusyjne zwycięstwo.
To, że Rosja i Stany Zjednoczone nie zdecydowały się ujawniać planu Perthesa-Feltmana, ale jednocześnie nie udało im się powstrzymać wojennych zapędów Sekretariatu Narodów Zjednoczonych, z jednej strony uchroniło całą tę instytucję przed kryzysem egzystencjalnym, ale też sprawiło, że straciła całkowicie wiarygodność – przynajmniej w kwestii Syrii
czytaj więcej, na: http://jeznach.neon24.pl/post/129422,niewypal-genewy-3

Strony

Skomentuj