Mechanika kwantowa podpowiada, że przyszłość może zmieniać przeszłość!

Kategorie: 

Źródło: Internet

Rzeczywistość w której żyjemy już na pierwszy rzut oka jest dziwna. Badacze jednak eksplorują ją głębiej. I z tej eksploracji wynika jedno: jest o wiele dziwniej niż sądzimy.

Michael Hall oraz Dirk-André Deckert w swojej pracy, opublikowanej w czasopiśmie „Physical Review X” stwierdzają, że rzeczywistości nie tylko jest nieskończenie wiele. Nie tylko powstają w każdej chwili, oddzielając się, gdy tok wydarzeń wybiera (z naszego punktu widzenia) jeden z możliwych szlaków. Nie tylko istnieją równolegle wobec siebie. One wręcz oddziałują na siebie i nawet wchodzą ze sobą w kolizje.

Zgodnie z zasadami mechaniki kwantowej dwie cząstki mogą np. znajdować się równocześnie w tym samym punkcie, obracać się jednocześnie zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie do nich, no i oczywiście – w najsłynniejszym paradoksie, zwanym splątaniem – oddziaływać jedna na drugą natychmiastowo, nawet gdy oddalone są od siebie o miliardy lat świetlnych.

Uczeni zaproponowali teorię tłumaczącą w jaki sposób informacje z przyszłości mogą wypełniać niedające się przewidzieć luki w teraźniejszości. Potrzebne były jednak konkretne eksperymenty wskazujące, że przedsięwzięcie z przyszłości może mieć wpływ na wydarzenia dziejące się w przeszłości.

Udało się zdobyć empiryczne dowody na bardzo dalece idącą „dziwność” rzeczywistości. Wynika z nich, że można oddzielić cząstkę materii od jej właściwości. Jeśli tak,  to co jest „prawdziwą” rzeczywistością? To, co widzimy, czyli w języku mechaniki kwantowej „rozwiązanie funkcji falowej”, czy też może to, czego nie widzimy, bo nasza obserwacja nie zniszczyła jeszcze i nie zmieniła wcześniejszego stanu?

Uczeni sugerują, że docelowy stan Wszechświata może mieć wpływ na to, co w nim obecnie zachodzi, modyfikując np. wartości stałych fizycznych. Jeśli Wszechświat ma swoje przeznaczenie, to jest ono już „spisane”.

Czy pozostaje w nim zatem miejsce na wolną wolę? A może wszystkie nasze wybory i czyny, przeszłe i przyszłe, są już dawno zarejestrowane w wielkiej „bazie danych”, dając nam jedynie iluzoryczną wolność?

Jeśli koncepcja wielu wszechświatów, rzeczywistości, w której kota można oddzielić od jego uśmiechu, a cząstkę od jej spinu, świata, w którym zdarzenia z przyszłości oddziałują na przeszłość, kłóci się z naszym zdrowym rozsądkiem, to warto zastanowić się, czym w ogóle jest nasza świadomość i postrzeganie rzeczywistości?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

W fantastyce naukowej od lat

W fantastyce naukowej od lat ten temat jet podejmowany ale istnieje jedynie WIECZNE teraz (!) i nic więcej . To co nazywamy przeszłością jest jedynie zapisem pamięciowym minionych zdarzeń które wraz z amnezją przestają definitywnie istnieć. Zaś przyszłość to jedynie nasze wyobrażenie o tym co może się wydarzyć. A to co możliwe w świecie pojedynczych cząstek elementarnych nie ma na szczęście zastosowania w makroświecie inaczej zapanowałby niewyobrażalny chaos .

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

"Wynika z nich, że można

"Wynika z nich, że można oddzielić cząstkę materii od jej właściwości."

Nie zupełnie, jeśli przyjmiemy że to Eter/Kwintesencja jest wszystkim, jest 100% tego co nas otacza, a obserwowane przeznas fale które nazywamy atomami i cząstkami subatomowymi są tylko fluktuacjami na jego powierzchni, nie koniecznie mającymi wpływ na jego właściwości, więc usunięcie lub przemieszczenie tych fluktuacji nie zmieni właściwości samego Eteru, to samo się tyczy tak zwanego splątania kwantowego. A może to sam Stwórca jest Kwintesencją / Eterem

 

Szacuje się że  co drugi człowiek na ziemi zachoruje na raka a ty ciągle wierzysz w naukę i postęp cywilizacyjny?

 

Portret użytkownika Arya

Fizycy kwantowi odkrywają to,

Fizycy kwantowi odkrywają to, o czym od dawna mówi..... język polski. Brzmi to dziwnie, ale w naszym pięknym języku jest wiele zakodowanych informacji, które prawdopodobnie naszym przodkom były znane. My niestety już tego nie rozumiemy, bo... ktoś nam napisał taką, a nie inną historię. Język też chciano zmienić, ale to nie wyszło, więc zaprzestano, uznając, że nie odzyskamy tej dawnej wiedzy. 

A teraz by nie być gołosłownym, weźmy sobie słowo rzeczywistość. To słowo oznacza zamianę jednego w drugie rzeczy(w)istość. Można przyjąć, że chodzi o zamianę energii w materię, albo substancji duchowej w coś, co możemy zmierzyć. Tym samym jednak wciąż tkwimy w pewnej iluzji, bo mierzymy skutek, podczas gdy przyczyna jest niezbadana, albo jest na poziomie, którego być może nigdy nie będziemy w stanie zbadać, 

Innym ciekawym słowem jest realność. Przedrostek "re" oznacza, że coś się powtarza. "Alność" to słowo, którego już dziś się nie używa. Ale.. od tego słowa pochodzi angielskie all czy niemieckie alles. Realność jest więc powtarzaniem wszystkiego,  jeśli tak, to za którym razem mamy do czynienia z czymś prawdziwym? Może to wciąż iluzja, więc twierdzenia mechaniki kwantowej to twierdzenia iluzji. To tłumaczy dlaczego

dwie cząstki mogą np. znajdować się równocześnie w tym samym punkcie, obracać się jednocześnie zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie do nich, no i oczywiście – w najsłynniejszym paradoksie, zwanym splątaniem – oddziaływać jedna na drugą natychmiastowo, nawet gdy oddalone są od siebie o miliardy lat świetlnych

po prostu wciąż mamy do czynienia z iluzją.  

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Skomentuj