Masz dziwne sny od czasu wybuchu pandemii? To normalne

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

W ciągu ostatnich tygodni coraz więcej osób w Polsce oraz innych krajach objętych kwarantanną związaną z pandemią koronawirusa boryka się z problemami związanymi ze snem. Zwykle dotyczą one dziwnych, niepokojących snów, które wybudzają nas w nocy i nad ranem. Czy można jakoś zaradzić temu problemowi?

 

Na jakość naszego snu ma wpływ szereg różnych czynników. Znaczącą rolę wśród nich odgrywa jednak stres. Nic więc dziwnego, że w czasie pandemii wiele osób doświadcza koszmarów sennych. Stres może utrudniać uzyskanie zdrowej ilości snu głębokiego, przez co czujemy się rozbici i wyczerpani. Z kolei mniej wypoczęty organizm jest bardziej podatny na infekcje wirusowe. Dlatego też warto zadbać o sen, a zatem należy przeznaczyć swój czas na relaks.

 

Zdaniem Roxanne J Prichard, profesor neurologii i psychologii na Uniwersytecie St Thomas w Minnesocie, nasz niespokojny sen od czasu wybuchu pandemii stanowi wynik ewolucyjnej adaptacji. W sytuacji zagrożenia organizm pozostaje w stanie większego pobudzenia, aby nie przespać ewentualnego zagrożenia. Sprawdzało się to w przypadku ataków drapieżników, ale w starciu z koronawirusem robi więcej szkody niż pożytku.

Aby zrozumieć, dlaczego stres może wpływać na częstotliwość oraz intensywność koszmarów sennych, musimy najpierw zrozumieć cykle snu. Każdej nocy przechodzimy przez cztery różne fazy snu: pierwszą, drugą, trzecią oraz REM, którą charakteryzuje szybki ruch gałek ocznych. Składają się one na jeden cykl, który trwa zwykle od 90 do 110 minut. Po tym czasie ponownie przechodzimy przez te same fazy snu. Pierwsze kilka cyklów charakteryzuje się krótszą fazą REM, jednak z czasem ulega ona wydłużeniu. Co ważne, to właśnie w fazie REM występują marzenia senne.

 

Stres utrudnia zasypianie, ponieważ mózg pracuje wtedy na pełnych obrotach. Zdaniem badaczy zwiększa on również częstotliwość budzenia się w nocy, a zatem także częstotliwość cykli snów i faz REM. Zwykle nasze sny najlepiej pamiętamy od razu po przebudzeniu. Jeśli zatem budzimy się w nocy, lepiej zapamiętujemy nasze koszmary.

 

Choć wiele osób zmagających się z problemami sennymi sięga po alkohol jako środek relaksujący, specjaliści zwykle odradzają takie rozwiązane. W wielu przypadkach alkohol może jedynie pogłębić problemy ze snem, ponieważ jego spożywanie zakłóca prawidłowy rytm snu. Zamiast tego powinniśmy zadbać o inne metody relaksacyjne. Z pewnością pomoże aktywność fizyczna wykonywana w domu, zdrowa dieta, medytacja czy aromaterapia. Powinniśmy starać się również zachowywać stały rytm dnia, a zatem nawet po nieprzespanej nocy wstawać o normalnej godzinie.

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika wiesiu

Zaczyna sie implantacja

Zaczyna sie implantacja wstawek holograficznych na poziomie snu za pomoca 5 G. Bedzie wysyp jasnowidzow, cudotworcow i tym podobnych oszolomow.
Doczekalismy czasow, gdzie rasa panow przeprowadza testy na swoich niewolnikach.

Portret użytkownika euklides

Mnie tam urojona pandemia

Mnie tam urojona pandemia krótkoterminowo uspokaja. Puste ulice, czyste niebo, cisza, spokój. Gorzej będzie zaniedługo jak gospodarka zacznie kaszleć. Póki co jedziemy siłą bezwładności, na rynku jest nadmiar ropy i surowców.

Portret użytkownika Groot

To ja chyba nie jestem z tego

To ja chyba nie jestem z tego świata. Śpię bardzo dobrze i mogę przespać 12 godzin, nie mam żadnych dziwnych snów i nie jestem zestresowany.
Dwa razy w tygodniu jeżdzę do miasta po zakupu.Po mieście chodzę bez maski, choć mam ją w kieszeni i nikt nie zwraca na mnie uwagi. Wczoraj poszedłem na próbę do Dino bez maski i nikt nic nie mówił choć zauważyłem u dwóch klientów dziwne spojrzenie.

Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy” – George Orwell.

Skomentuj