Na Marsie odkryto spore pokłady suchego lodu

Kategorie: 

ESA

Może się wydawać, że Mars dzisiaj jest niebezpiecznym miejscem jednak jak wynika z najnowszych badań, ponad 600 000 lat temu planeta miała pyłową burzową atmosferę.

 

"To nie było przyjemne miejsce do spędzania czasu" powiedział naukowiec Roger Phillips z Southwest Research Institute.

 

Dowód na poparcie tej hipotezy pochodzi z odkrytego niedawno wielkiego rezerwuaru podziemnych suchego lodu lub zestalonego dwutlenku węgla, na południowym biegunie planety. Pokłady lodu są znacznie większe niż wydawało się to badaczom.  Podejrzewa się, że cześć zmagazynowanego dwutlenku węgla było kiedyś w atmosferze Marsa, co uczyniło go bardziej gęstą.

 

W niedawnej przeszłości geologicznej, gdy oś Marsa pochyliła się umożliwiając Słońcu dosięgnięcie południowej czapy polarnej następowało topienie części zestalonego dwutlenku węgla. Uwolnienie gazu uczyniłoby atmosferę grubszą i spowodowałoby więcej kurzu, który unosiłby się w powietrzu, tworząc silne burze. Następnie, dwutlenek węgla w wyniku okresowego cyklu odkładał się z powrotem do ziemi.

 

Im grubsza atmosfera była wtedy tym więcej było regionów na tym globie, gdzie prawdopodobnie istniała woda w stanie ciekłym.  Woda jest jednym z najważniejszych składników życia.

 

Mimo to, "nie był to ciepły, tropikalny Mars", który istniał miliardy lat temu, powiedział Phillips.

 

Mars dzisiaj jest zimny, suchy i stale bombardowany przez śmiertelne promieniowanie.  Jego atmosfera, składa się głównie z dwutlenku węgla i jest o wiele cieńsza niż na szczycie Mount Everest na Ziemi.  W rzeczywistości, marsjańskiej atmosfery jest mniej niż 1 procent ziemskiej.

 

Czerwona planeta nie zawsze była tak bezlitosna.  Labirynty wąwozów, kanionów i kanałów rzecznych wskazuje na istnienie cieplejszej i bardziej wilgotnej przeszłości wcześnie w historii tej planety.

 

Podziemne złoża suchego lodu, mniej więcej wielkości 80 000 km2, zostały odkryte przy użyciu radaru na pokładzie Mars Reconnaissance Orbiter, którą to sonę kosmiczną NASA wprowadziła na orbitę Marsa właśnie w celu badań skorupy marsjańskiej. Analitycy szacują, że zlokalizowano ponad 30 razy więcej dwutlenku węgla niż dotychczas sądzono.  Jej obecność może pomóc wyjaśnić zagadkowe zniknięcie większości marsjańskiej atmosfery.

 

„To naprawdę jest jak zakopany skarb” powiedział Jeffrey Plaut z Jet Propulsion Laboratory w NASA. „Odnaleźliśmy pod powierzchnią coś, z czego nikt sobie nie zawał sprawy”

 

Chociaż nowo odkryte pokłady CO2 wydają się być spore, to gdyby uległy uwolnieniu wystarczyłoby go tylko do podwojenia słabej marsjańskiej atmosfery - nie wystarczy to do ogrzania planety na tyle aby woda ponownie mogła płynąć na powierzchni.

 

"Atmosfera byłaby nadal dość cienka i nie miałaby gęstości niezbędnej do ogrzania w stopniu umożliwiającym występowanie na powierzchni wody w stanie ciekłym powiedział Peter Thomas z Uniwersytetu Cornell, który nie uczestniczył w projekcie.

 

Tajemnicą pozostaje to co stało się z atmosferą Marsa. Od dawna intryguje to naukowców. NASA planuje zbadać górne warstwy atmosfery a zwłaszcza to jak gazy ulatują w przestrzeń kosmiczną. Nowa sonda badająca to zjawisko ma się znaleźć na orbicie w 2013 roku.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika demiczek

jakos w to nie wierze zeby

jakos w to nie wierze zeby nie bylo zycia na marsie dlaczego sie tak interesuja ta planeta rzady nawet jezeli jest na marsie atmosfera i tak nam ludziom tego nie powiedza utajnia napisza ze mars po pustkowie bez atmosfery.pozdrawiam.

Skomentuj