Malezja chce wprowadzić całkowity zakaz palenia papierosów

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Władze Malezji planują jeszcze w tym roku przyjąć ustawę zakazującą sprzedaży papierosów i innych tego typu produktów dla osób urodzonych po 2005 roku. Z jednej strony mówi się o negatywnym wpływie palenia na zdrowie, lecz z drugiej taki zakaz bardzo szybko zapoczątkuje powstanie czarnego rynku.

 

 

Ustawę zapowiedział tamtejszy minister zdrowia Khairy Jamaluddin. Zakaz miałby obejmować sprzedaż papierosów, tytoniu, a nawet e-papierosów i dotyczyć mieszkańców, którzy aktualnie mają 17 lat lub mniej. Osoby te przez całe swoje życie nie mogłyby legalnie kupić papierosów w całej Malezji.

Podobne działania podejmie Nowa Zelandia. Tamtejszy rząd chce zakazać sprzedaży papierosów dla osób urodzonych po 2008 roku i zakłada, że do 2025 roku będzie "krajem bez palaczy". Dodatkowo władze ograniczą ilość nikotyny w papierosach i zmniejszą liczbę punktów sprzedaży wyrobów tytoniowych. Aktualnie około 8 tys. sklepów w Nowej Zelandii posiada licencję na sprzedaż papierosów, a gdy nowe przepisy wejdą w życie, liczba takich punktów wyniesie mniej niż 500.

 

Z jednej strony Malezja i Nowa Zelandia, zakazując dostępu do papierosów chcą ograniczyć choroby spowodowane paleniem. Takie rozwiązanie ma również swoich krytyków. Ograniczenie dostępu do papierosów i e-papierosów zapoczątkuje powstanie czarnego rynku. Zwalczenie uzależnienia jedną ustawą jest niemożliwe. Część palaczy w oczach rządu stanie się przestępcami.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

No, bo palenie szkodzi

No, bo palenie szkodzi zdrowiu, chociaż nie ma na to żadnych dowodów.Marihuana zabija tak samo podobnie,chociaż nie ma na to żadnych dowodów.Dowód jest jeden ! Ten świat się kończy. UMIERA na głupotę i tysiąc innych dolegliwości pogiętych oraz z powodu zmian klimatu i Covida też. Wszystko stało się szkodiwym a jeszcze bardziej szkodliwym.Wystarczy tylko nie oddychać.Ja tymczasem znikam do bunkra i poczekam na dalszy rozwój GŁUPOTY ! 

Portret użytkownika kolo21

Fajki są szkodliwe jak diabli

Fajki są szkodliwe jak diabli moja mama zmarła w tą wigilię na raka płuc. I ja też tak umrę pewnie bo szlug za diabła nie rzucę. Nie piję, nie cupciam,nie ćpam, nie obżeram sie tylko wieczna dieta to sobie kurwa chociaż zapalę. Gdy bym cofną sie ponad 30 lat temu to sam sobie w ryja by dał za sięgnięcie po pierwsza fajkę. Chociaż naukowcy udowodnili że geny odpowiadają za nasze uzależnienia. Jeden ma gen hazardzisty inny ćpuna czy alkocholika itp. W UK pomoc palaczom chcącym rzucić palenie jest darmowa i bardzoooo obszerna. A u nas? U nas plastry kosztują ile 3 stówki? I są gówno warte.

kolo21

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Rząd traktuje obywateli jak

Rząd traktuje obywateli jak trzodę chlewną. Owszem dba o stadko, ale nie dla dobra krówek, tylko dla własnego zysku. Bo chodzi o to aby każdy był jak najmniejszym kosztem dla państwa, został wydojony, a potem zarżnięty przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Pacany, które popierają takie zakazy są nieświadome swojego losu.

Portret użytkownika irfy

Pomysł tak głupi, że aż się

Pomysł tak głupi, że aż się dziwię, że nie powstał w Polsce. Ewentualnie został przepchnięty przez jakichś lobbystów kurczącego się przemysłu tytoniowego. Ponieważ realnie taki zakaz uczyni ze zwykłych papierosów „zakazany owoc”, pożądany przez wszystkich, którym się go zakazuje. W tym wypadku pożądanie będzie znacząco zwielokrotnione, bo zakaz wymierzony jest w młodych ludzi, naturalnie pragnących „wolności i niezależności”. Nie przewiduję wprawdzie aż takiego rozkwitu różnych mafii jak za czasów prohibicji w USA, jednak z pewnością popularność papierosów znacząco wzrośnie.

Można mieć jedynie nadzieje, że takie pomysły nie upowszechnią się w państwach mniej egzotycznych od Malezji czy Nowej Zelandii. Jeśli inne władze nie podchwycą takich idiotyzmów albo nie dadzą się przekupić koncernom, to istnieje realna szansa na to, żeby za kilkadziesiąt lat palenie tytoniu stało się niszową osobliwością, uprawianą przez jakichś hipsterów i inne dziwadła. No ale jeśli się będzie urzędowo zakazywać, to wyjdzie jak zwykle.

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Przypominam, że w telewizorni

Przypominam, że w telewizorni fajki tez reklamowali jakie dobre nie są i dochtury przekonywali, że całkiem bezpieczne. Lata leca a metody urabianie nie zmieniły się. Tak więc nie można zatrzymać szczepienia na covid, bo zakazany owoc smakuje najlepiej. Wtedy wszystkie dzieci same się poszczepią.

Strony

Skomentuj