„Magnetyczny strzał”, to przyszłość wojny

Kategorie: 

Źródło: Internet

Niektóre armie już dysponują ciągle rozwijaną bronią, której destrukcyjny wpływ, dotychczas kojarzony był wyłącznie z katastroficznym kinem science-fiction.

Wszelkie kataklizmy, który spowoduje tzw. "magnetyczny strzał", sprawiają wrażenie sił Natury.

Tymczasem owe katastrofy mogą być sztucznie wzbudzane i kontrolowane.

Potężne impulsy elektromagnetyczne, których źródłem są specjlanie skonstruowane emitery, mogą modyfikować pogodę, wywoływać sztuczne trzęsienia ziemi, niszczyć konkretne cele przy użyciu plazmy, powodować awarię wszystkiego, co elektryczne, a także przesyłać fale bezpośrednio do mózgów, ponieważ emitery mają możliwość nadawania takich samych fal, jak mózg. Dzięki temu można u dowolnej liczby ludzi wywoływać różne stany emocjonalne.

Do tego możliwe jest wypalanie dziur w jonosferze i skazywanie określonego obszaru na świecie, na działanie zabójczego promieniowania kosmicznego.

To wszystko, a pewnie jeszcze więcej, może być wykorzystane w kolejnych wielkich konfliktach zbrojnych.

Konwencjonalne pole walki przechodzi do historii, ale nadal otwartym pozostaje pytanie czy oprócz takich śmierciodajnych gadżetów, ktoś jeszcze w ogóle myśli o poświęceniu większej uwagi cywilnym technologiom redukującym ubóstwo i minimalizującym problemy zdrowotne?
 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika rtgertg

rosjanie odgrzebuja swoje

rosjanie odgrzebuja swoje stare t68 i t72
i widac to nawet w wypowiedziach ekspertów z adarma
po prostu taki sprzet pojedzie na szamponie i oleju i nie ruszy go impuls bo tam nie ma elektroniki, a odpalić go można na korbkę (oczywiscie spoooorą).

ale srenie przebieg czołgu to 22K km wiec nie przesadzajmy

Portret użytkownika Quark

Ale dzisiejsza wartość bojowa

Ale dzisiejsza wartość bojowa tego sprzętu jest równa - taczce ogrodowej . Przypomnij sobie wojnę w Iraku - policz straty tych "niezniszczalnych" czołgów i tych amerykańskich ... czy wogóle były ? A impuls elektromagnetyczny czołgowi jest niestraszny bo , wszystko co wrażliwe jest wewnątrz bardzo grubego pancerza z żelaza i stali o kompozytach nie wspominając .

Skomentuj