Ludzka inteligencja powoli maleje a powoduje to kilka czynników

Kategorie: 

Źródło: 123fr.com

Przewidywania wedle, których wkrótce nasze mózgi będą bardzo duże na skutek ewolucji mogą się okazać nietrafione. Teraz należy raczej oczekiwać zmniejszenia wielkości puszki mózgowej i częstego oglądania tępego wyrazu twarzy naszych współobywateli. Epidemia "zamglenia umysłu" powoduje, że ludzie częściej zapominają o wielu sprawach, mają kłopoty z koncentracją i czują apatię. Można powiedzieć, że jakieś czynniki, być może tempo życia, powoduje, że ludzie stają się coraz głupsi.

 

Właściwie ludzie zmieniają się w bioroboty funkcjonujące w cyklu pracy. Często wykonują czynności, których nawet nie lubią i nie zadają sobie pytania, dlaczego tak jest. Jakkolwiek może to brzmieć niepoważnie, ale spadek inteligencji ludzkości jest już faktem.

 

Nauka nazywa to tak, że ludzie tracą swoje zdolności poznawcze i są bardziej emocjonalnie niestabilni. Genetyk z Uniwersytetu Stanforda, dr Gerald Crabtree uważa, że deterioracja inteligencji ma związek z niekorzystnymi mutacjami genów. Jednak intelekt cierpi również z innych powodów.

 

Według Crabtree, nasze zdolności poznawcze i emocjonalne są zdeterminowane połączonymi wspólnym wysiłkiem tysięcy genów.  Jeżeli jeden lub więcej z tych mutacji genu wystąpi, co jest prawdopodobne, to może to mieć negatywny wpływ na stabilność naszej inteligencji i stanu emocjonalnego.

 

"Jestem gotów się założyć, że jeśli przeciętny mieszkaniec Aten z 1000 r pne nagle znalazłby się między nami, byłby jednym z najbardziej inteligentnych ludzi żyjących dzisiaj, z dobrą pamięcią, szeroka gama pomysłów, i widocznością na najważniejsze rzeczy.  Co więcej, sądzę, że on lub ona byłaby jedną z osobowości najbardziej emocjonalnie stabilnych ", twierdzi dr Crabtree w swoim artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym "Trendy w Genetics ".

 

Następnie genetyk wyjaśnia, że konkretne geny poddane mutacji są prawdopodobnie w stanie przetrwać wśród zdrowych genów. Wyjaśnia to według niego Teoria Darwina o "przetrwaniu najsilniejszych". Biorąc pod uwagę zmiany, jakie nastąpiły w ostatnich latach, ma ona mniej zastosowania w dzisiejszym społeczeństwie. Po prostu osoby z najlepszymi genami nie muszą dominować w społeczeństwie, jak to było w przeszłości.

 

Teoria ta ma kilka zalet, ale czy to geny są główną przyczyną zmniejszenia ogólnej zdolności poznawczej rodzaju ludzkiego?  Jeśli ludzie naprawdę stają się mniej inteligentni to należałoby raczej poszukiwać jakiegoś czynnika masowego. Głównym podejrzanym powinien być nasz system żywności. Może brzmi to przerażająco, ale szereg związków chemicznych aplikowanych nam na różne sposoby może powodować regres rozwoju ludzkości. Trudno powiedzieć czy dzieje się to intencjonalnie czy to efekt uboczny chciwości wielkich korporacji.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda odkryli, że kluczem do masowego ogłupienia może być fluor. Według uczonych fluor działa na ludzki organizm powodując jego otępienie. I znowu można powiedzieć, że przecież fluor jest dobry, bo wmawia nam się to, jako aksjomat. Otóż fluor to trucizna. Naukowcy z Harvarda opublikowali swoje wnioski na temat fluoru w czasopiśmie "Environmental Health Perspectives". Podsumowując, ustalono, że "wyniki przemawiają za stwierdzeniem niekorzystnych skutków podawania fluoru na przykład wpływają na rozwój mózgu dzieci." W badaniu stwierdzono istotny związek przyczynowo skutkowy między poziomem fluoru w organizmie i dziecięcym w IQ. Okazuje się, że było to 24 badanie, które znalazło taki związek.

 

Kupienie pasty do zębów bez fluoru jest możliwe, ale nie jest to rzeczą łatwą. Warto zainteresować się też takimi szczegółami jak skład wody, którą pijemy. Trudno to zrobić w przypadku kranówki, można tylko wierzyć, że fluoru tam się nie dodaje tak jak w USA. Jednak, gdy ktoś chce mieć pewność może kupować wodę pitną w butelkach i tutaj zaczyna się zabawa, bo znalezienie wody butelkowej bez fluoru jest obecnie praktycznie niemożliwe. Czy więc jest to prawdopodobne, że ktoś wie lepiej, co jest dla nas dobre i odgórnie zaleca fluoryzowanie Polaków? Zresztą zapewne to samo dzieje się w innych krajach i nie jesteśmy żadnym wyjątkiem.

 

Bez wątpienia czynnikiem, który może wpływać na ludzką inteligencję są nadużywane w rolnictwie pestycydy. Wiele badań naukowych dowodzi, że pestycydy prowadzą do tworzenia się trwałych zmian w strukturze mózgu. Zmiany te są związane ze spadkiem poziomu inteligencji i spadkiem zdolności i funkcji poznawczych.  Konkretnie, naukowcy odkryli, że pestycyd nazwie chloropiryfos prowadzi do "istotnych nieprawidłowości".  Co więcej, zaobserwowano negatywny wpływ, nawet przy bardzo niskich dawce pestycydu. Kto wie, jakie inne chemikalia mogą wpływać na nas i dopiero się o tym dowiemy?

 

Następny czynnik powodujący degenerację ludzkości to przetworzona żywność oraz syrop glukozowo-fruktozowy. Po badaniu angażującym 14 tysięcy dzieci, brytyjscy naukowcy odkryli powiązanie między żywnością przetworzoną i obniżonym IQ.  Dane dotyczące diety dzieci oparto o kwestionariusze wypełniane przez rodziców, Dzięki temu naukowcy stwierdzili, że gdy dzieci spożywają więcej żywności przetworzonej, w wieku trzech lat, w ciągu najbliższych pięciu lat jest prawdopodobny, początek procesu obniżania poziomu inteligencji.  Z drugiej strony, dzieci jedzące żywność bogatą w składniki odżywcze takie jak warzywa i owoce, rozwijali prawidłowo swoją inteligencję.

 

Co ciekawe znaleziono też szczególnie bliską zależność między spadkiem inteligencji i jednym konkretnym składnikiem żywności przetworzonej, rozpowszechnionej na całym świecie, wysoce przetworzonego syropu fruktozowego pozyskiwanego z kukurydzy.  Naukowcy doszli do wniosku, że ta substancja narusza funkcję mózgu, osłabiając zdolność do uczenia się i zapamiętywania.  W rzeczywistości, oficjalne statystyki idą tak daleko, by otwarcie powiedzieć, że syrop kukurydziany czyni ludzi "głupimi".

 

Bardzo możliwe, że mutacje genetyczne prowadzą do obniżenia ludzkiego intelektu, ale na chwilę pomyśleć nad tym, co zrobić, aby przynajmniej zminimalizować negatywny wpływ na nasze zdrowie tych substancji. Przynajmniej mamy szansę, aby spowolnić następowanie pewnych nieuchronnych procesów.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika scolo

Spotakałam się w szerszym

Spotakałam się w szerszym gronie osób mających kontakt z osobami w podeszłym wieku. Z poczynionych obserwacji środowiskowych doszliśmy do wniosku, że obecnie wiele osób w wieku starszym cierpi na choroby mózgu, trudnością w orientacji w życiowej. Takie spostrzeżenia wiązałabym z ulubionymi przez wielu płatkami kukurydzianymi dodawanymi do mleka kosztem zmniejszenia podaży kasz w naszym żywieniu. Zaniechaniem stosowania postu, który dawał chwilę wytchnienia układowi pokarmowemu, niska jakością olei jadalnych oraz jodowaniem soli. Zwiększeniem soli i cukru w pożywieniu oraz dodawania słodzików do cukru.
 

Portret użytkownika Saryo

Te badania są

Te badania są bzdurne...
Równie dobrze można powiedzieć, że to rodzice o wyższym IQ, dlatego właśnie że są mądrzejsi, mają lepszą i lepiej płatną pracę przez co stać ich na lepszą żywność dla dzieci oraz żywią je bardziej świadomie. I stąd właśnie te dzieci mają wyższe IQ. Nie dlatego, że jedzą zdrowiej, ale dlatego, że ich rodzice są zwyczajniej bardziej inteligentni i bardziej o nie dbają oraz dbają też o ich lepsze kształcenie, uczą od dziecka w domu np. czytając dzieciom i ucząc je szybciej czytać, więc są w naturalny sposób inteligentniejsze nie tylko dzieki genom.
 
Te badania robią idioci, którzy nie odróżniają przyczyn od skutków i badają jedną zależność nie biorąc pod uwagę stu innych...
A najśmieszniejsze są badania nad rakiem... szczególnie wyimaginowanym i wmówionym przez lekarza. Często wystarczy cień, powiększenie się organu i już rak oraz wyrok śmierci - to i nie dziwo, że człowiek umiera tak jak po przepowiedni wróżki...  a czasem wystarczy zmiana trybu życia, usunięcie czynnika chorobotwórczego/stresogennego i już po paru tygodniach organizm jest jak nowy. Czasem człowiek ma jakieś zadanie wymagające wysiłku i organizm wchodzi na wysokie obroty - rak!rak!- a później kiedy osiaga się cel, organizm nagle wchodzi w stan odwrotny regeneracji i osłabienia i odbudowy, ale po tym staje się odporniejszy, bo my przystosowujemy się całe życie zaczynając od życia w brzuchu i reakcji na podpowiedzi organizmu mamy.    

Portret użytkownika 3plabc

Co za głupoty... styl życia,

Co za głupoty... styl życia, brak edukacji, a raczej jej niska jakość, oraz siejące głupotę mass media, a nie fruktoza i pestycydy! Czytajcie książki, oglądajcie filmy dokumentalne, interesujcie się otaczającym was światem, również globalnie, to nie będziecie głupolami!

Portret użytkownika Srutututu

To ze udalo Ci sie trafic w

To ze udalo Ci sie trafic w odpowiedni moment z ta strona i masz duzo wejsc powinno obligowac Cie do przemyslenia wlasnych przemyslem zanim napiszesz takie glupoty drogi adminie, ja rozumiem biznes jest biznes, no ale wiecej litosci nad nami swoimi czytelnikami.
Sa ludzie inteligientni i troszke mniej rozgarnieci, tak bylo i tak bedzie, jesli nawet nalezysz do grupy numer jeden to nie ma co wpadac w zachwyt.

Portret użytkownika etc

Niektórzy już dziś mają mózgi

Niektórzy już dziś mają mózgi wielkości orzeszka.Widać to bardzo wyraźnie,jak media wpłyneły na ograniczenie myślenia u ludzi.Podejmowanie decyzji bez przemyślenia,zajmowanie się plotkarstwem,pornografia to tylko niektóre z odchyleń.

Strony

Skomentuj