L'Oreal zaprezentował wirtualne kosmetyki do wideokonferencji

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Francuska firma opracowała aplikację rozszerzonej rzeczywistości do makijażu cyfrowego. Teraz pracownicy pracujący zdalnie nie muszą pracować nad nakładaniem makijażu na wezwanie współpracowników. Wystarczy nałożyć wirtualne cienie, szminkę i to nie tylko na twarz.

Pandemia koronawirusa zmusiła wielu z nas do nagłego przejścia na pracę zdalną i zachowania izolacji. Zwiększyła się liczba wirtualnej komunikacji za pośrednictwem Skype, Zoom i innych wideokonferencji, a wymagania dotyczące odpowiednio ubioru i wyglądu uległy zmniejszeniu.

 

Jednak nie wszyscy są gotowi zrezygnować z zadbania o swój wygląd. Dla tych, którzy nie chcą pojawiać się przed kolegami, znajomymi czy krewnymi bez makijażu, nawet na ekranie smartfona, ale nie są gotowi na długi czas makijażu, L'Oreal proponuje nowe rozwiązanie. Aplikacja Signature Faces umożliwia nakładanie filtrów na twarz w czasie rzeczywistym.

 

Program umożliwia wirtualne nałożenie na twarz nawet dziesięciu kosmetyków, tj. szminki, cienia do powiek, tuszu do rzęs i nie tylko. Jest kompatybilny z sieciami społecznościowymi Snapchat i Instagram, a także z najpopularniejszymi platformami do wideokonferencji, tj. Skype, Zoom, Google Hangouts, Houseparty i tak dalej.

 

Dwa lata temu francuski gigant kosmetyczny przejął startup ze sztuczną inteligencją ModiFace, co doprowadziło do stworzenia aplikacji we współpracy z Facebookiem. Pozwoliło to na cyfrowe testowanie marek takich jak Maybelline, NYX, Giorgio Armani, Yves Saint Laurent i Urban Decay.

 

Generalnie w technologii Signature Faces nie ma nic nowego. Filtry do selfie od dawna spopularyzowane są przez Snapchata, ale ciekawe jest, jak pomysł ten podjęła tradycyjna duża firma. Nie wiadomo nawet, na ile użytkownicy będą poszukiwać tej cyfrowej kosmetyczki, ale z pewnością ciekawie jest obserwować i śledzić ten trend.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika 3plabc

Oni to już mają kompletnie we

Oni to już mają kompletnie we łbach nasrane! Nie dość, że ta cała pandemia to tylko propaganda strachu, gdzie jeszcze 100 lat temu nikt by się zbytnio nie przejął i nie zamrażano by życia całych narodów, społeczeństw, gospodarek gdy umieralność wynosi 7 na 200 zarażonych, z czego 5/7 to i tak osoby w podeszłym wieku z wieloma chorobami, to wymyślają jeszcze z tej okazji wirtualną kolorowankę matrixu! Nie jestem zwolennikiem mocnego makijażu u kobiet, delikatny make up w oczy nie gryzie, a potrafi podkreślić urodę. Naturalna, piękna kobieta w ogóle makeupu nie potrzebuje, zastępuje go czarem swojego uśmiechu, a wirtualne filtry do wideo-konferencji to już skraj durnoty! Quo Vadis świecie?!?

Portret użytkownika Kmieć bez loginu

A na jasny uj makijaż pod

A na jasny uj makijaż pod masoneczką?!

P.S. Jakieś 16 lat temu moja Była - makijażystka - stosowała z koleżanką fryzjerką taki program dobierając kolorystykę kosmetyków do twarzy klientek. Robiła cyfrakiem zdjęcie klientki, fryzjerka dobierała w komputerze fryzurę i moja ex makijaż. Klientka mogła się zobaczyć w róznych fryzurach i kolorach na monitorze komputera zanim podjęła decyzję o rozpoczeciu "zabiegów" upiększania.
Wtedy to miało sens.
A teraz? Zapytam jeszcze raz: na uj makijaż pod masoneczką i kto go zrobi, jeśli wszystkie takie zakłady usługowe (fryzjerskie, kosmetyczne, itp) są pozamykane z powodu "dystansu społecznego" w Nowej (nie)Normalności?...

Skomentuj