Lodowiec Zagłady topnieje znacznie szybciej niż sądzono

Kategorie: 

Źródło: NASA

Lodowiec Thwaites na Antarktydzie Zachodniej, znany również jako Lodowiec Doomsday, topi się szybciej, niż oczekiwano. To niepokojąca wiadomość, ponieważ jego całkowita przemiana w wodę grozi zalaniem ogromnych terenów. Zgodnie z najnowszymi ustaleniami, rocznie dochodzi tam do topnienia 75 kilometrów sześciennych lodu. Wyniki badania zostały opublikowane w czasopiśmie Science Advances.


Powierzchnia lodowca Thwaites wynosi 120 tysięcy kilometrów kwadratowych. Jeśli ten kolos całkowicie się stopi, poziom Oceanu Światowego podniesie się o 64 centymetry. Między innymi dlatego, ta gigantyczna masa lodu, nazywana jest Lodowcem Zagłady. Nie dawno, naukowcy wysłali pod lodowiec miniaturowego podwodnego robota Icefin. Po raz pierwszy w historii, zbadano granicę między dwiema częściami lodowca. Tą która leży na dnie morskim, oraz tą pływającą w wodzie morskiej.


Źródło: Uniwersytet w Gothenburgu, Rob Larter

Tym razem, naukowcy wysłali na wyprawę większego podwodnego drona - Ran. To urządzenie ma 7,5 metra długości i waży 1850 kilogramów. Jest zdolny do nurkowania na głębokość trzech kilometrów i pokonania odległości trzystu kilometrów pod wodą. Maszyna, mierzyła temperaturę i zasolenie wody, zawartość tlenu w wodzie, natężenie prądów i inne parametry. Eksperci zmapowali również prądy pod lodowcem i ustalili, które z nich przynoszą ciepłą wodę. Okazało się, że takich kanałów jest kilka, a niektóre z nich nie były zauważane przez ekspertów.

Nie jest to jeszcze katastrofalne tempo. Dziś lodowiec Thwaites dostarcza do oceanu mniej świeżej wody niż, Grenlandia. Jednak nawet taka szybkość topnienia jest wyższa niż oczekiwali naukowcy. Może to oznaczać, że sytuacja jest niestabilna i topnienie może w każdej chwili przyspieszyć. Eksperci są szczególnie zaniepokojeni faktem, że ciepła woda ze nadpływa w miejsca, w których lodowiec styka się z dnem morskim. Naruszenie równowagi lodowego kolosa może doprowadzić do jego zniszczenia, a tym samym do przyspieszonego topnienia.

Źródło: Pathways and modification of warm water flowing beneath Thwaites Ice Shelf, West Antarctica

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Gdyby ten węgiel czy dowolne

Gdyby ten węgiel czy dowolne inne paliwo stałe spalało się w piecu w sposób całkowity - czyli bezdymny to nie byłoby problemu. Ale widząc co się wydobywa z kominów zimą u co po niektórych to szlag człowieka może trafić ! Niektórzy nie powinni mieć prawa spalić nawet gazety bo tego nie potrafią ! Czyli sama idea jest słuszna tylko z wykonaniem już jest gorzej ale to już zupełnie inna sprawa. 

Portret użytkownika Kwazar

Ten lodowiec topnieje i nie

Ten lodowiec topnieje i nie jest to jeszcze jakieś katastrofalne tempo.Tak przynajmniej zmierzono przy pomocy drona który to miał take to a takie wymiary.Jakby miał inne, to może co innnego by zmierzono ? No i jak ten lodowiec sobie topnieje w tempie bynajmniej katastrpfalnym, to sądzę, że nic na to nie poradzę.Czyli mam wniosek prosty. NO I NIECH TOPNIEJE jak tak mu wygodnie albo niech poślą innego drona, co coś innego zmierzy.

O wybaczenie proszę ale do takich "artykułów" Nie idzie się sensownie odnieść ! Chyba, że tam u brrrrr.... lodowca tego będę, drona swojego włoże i pomierzę to i owo osobiście i stworzę SUPER TEORIĘ o pomiarach pośród lodówek.

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Ja przypomnę tylko naokofcom,

Ja przypomnę tylko naokofcom, że lód który znajduje sie pod powierzchnią wody, nie podniesie poziomu wody po stopieniu, tylko go zmniejszy, bo lód zajmuje większą objętość niż woda. Tak więc trzeba liczyć tylko to co jest nad powierzchnią wody i odjąć powiększoną objętość przez stan skupienia wody pod powierzchnią wody. Naukofców trzeba zapoznać z podstawowymi prawami fizyki. Chyba po to obniża się poziom edukacji, żeby "ciemny tłum" łykał wszystkie bajki.

Portret użytkownika Quark

Wszystko pięknie i z sensem

Wszystko pięknie i z sensem tylko teraz spróbuj wyjaśnić skąd się zatem brały okresy "wodnego świata" ? Bo taka np. Antarktyda jest pokryta lodowcem o grubości ok. 3km (wyobraź sobie taką masę lodu na lądzie) sam kontynent ma powierzchnię ok. 14 mln. km2 (14.000.000 km2 - celowo pominąłem powierzchnię lodu wysunietą poza krawędzie lądu) . Lodowiec ten ma ogromną masę , która naciskając na ląd wciska go w głąb skorupy ziemskiej (!) i teraz gdyby ten lodowiec stopniał to nie dość , że cała ta masa wody podniosła by poziom oceanu to jeszcze odciążona antarktyda wyłoniła by się na powierzchnię dodatkowo wypierając wodę morską .. A mamy jeszcze drugi biegun zimna , lodowce górskie , Islandię , Grelandię , Alaskę , Syberię i wiele innych skupisk lodu i wody.

Strony

Skomentuj