Litwa proponuje UE nałożenie sankcji na patriarchę Cyryla

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Litwa proponuje Unii Europejskiej (UE) nałożenie sankcji na patriarchę Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) Cyryla, który popiera agresję Kremla na Ukrainę, potwierdził minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis.

„Tak. Jest taka propozycja, ale nadal trwają rozmowy w celu osiągnięcia wzajemnego porozumienia, więc nie ma jeszcze ostatecznej odpowiedzi, czy to zostanie wprowadzone” – powiedział minister.

 

„Moim zdaniem ta osoba nie jest zaangażowana w zbawienie dusz, ale w umartwienie dusz, jeśli spróbujesz znaleźć duchowy termin na oznaczenie tego, co robi ze swoimi wypowiedziami, jego poparciem dla wojny, wszystkimi okropnościami, które dzieją się na Ukrainie, za co jeszcze błogosławi fizycznie i werbalnie” – dodał minister spraw zagranicznych Litwy.

 

Nałożenie sankcji wymaga poparcia wszystkich państw członkowskich UE.

 

Jednocześnie Landsbergis potwierdził, że instytucje państwowe są zaangażowane w konsultacje w sprawie ewentualnego oddzielenia Litewskiego Kościoła Prawosławnego od Moskwy, ale podkreślił, że państwo oddzieliło się od Cerkwi, więc decyzję powinna podjąć sama społeczność prawosławna.

 

Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest jednym z filarów kremlowskiego reżimu i od samego początku rosyjskiej inwazji patriarcha Cyryl mówił o „złych siłach” na Ukrainie, które zawsze walczyły „przeciw jedności Rosji i jej Kościoła”. Wypowiedzi te wywołały debatę na temat odpowiedzialności władz kościelnych za zbrodnie popełnione przez Rosję i skłoniły część litewskiego duchowieństwa prawosławnego do wycofania się z Patriarchatu Moskiewskiego.

 

Litewska Cerkiew Prawosławna jest jedną z dziewięciu tradycyjnych wspólnot religijnych na Litwie i należy do Patriarchatu Moskiewskiego.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika KarolP.

@spokoluz - Rzecz w tym, że

@spokoluz - Rzecz w tym, że wg Dugina [proszę przeczytać jego osobiście autoryzowany w Polsce wywiad "Czekam na Iwana Groźnego"] Rosjanie to prawdziwi faszyści - od czasów opryczniny i Iwana Groznego. Oprycznina to był wzór dla SS - przejęto "kopiuj-wklej" bez zmian dwa podstawowe hasła: "Wykonamy każdy rozkaz" i "Nasz honor to wierność". Dugin to oficjalny pierwszy geostateg Kremla od czasów dojścia Putina do władzy. Jego podręczniki, w tym zwłaszcza imperialnie nakierowane "Podstawy geopolityki" - są OBOWIĄZZKOW nie tylko na wszystkich uczelniach wojskowych Rosji - ale takżze na wszystkich kierunkach społecznych cywilnego szkolnictwa akademickiego. Mówienie o Rosjanach, ze są Słowianami - to grube kłamstwo. Genetycznie i językowo tak - ale liczy się mentalność i uformowanie świadomości społecznej. Słowiańskość i słowiańska demokracja wiecowa zostały zdeptane, wyrwane i zastąpione przez satrapię turańską Złottej Ordy, która z Kremla stworzyła Białą Ordę. Iwan Grożny po to nabił na pal 700 tys mieszkańców Republiki Nowogrodziej, a sam Nowogród spalił i zrównał z ziemią - żeby, jak sam mówił - "wyplenić polską chorobę". Czyli ducha słowiańszczyzny, wolności i demokracji wiecowej. Potem Piotr I i caryca Katarzyna  II zgermanizowali Moskali - ze słowiańskości nic w nich nie zostało. I jeszcze jedno - wg Kremla "Rosja nie jest zainteresowana istnieniem Polski w żadnej postaci". Dla Kremla jesteśmy buforem do likwidacji w celu stworzenia z Berlinem i Paryżem ultratotalitarnego supermocartswa Lizbona-Władywostok. Dlatego własnie Putin tak zwiększa ludobójstwo na Ukrainie - demonstruje i deklaruje z góry  Berlinowi i Paryżowi swoją usłużną rolę zakapiora do likwidacji "niewygodnej" Europy Wschodniej - czyli zdejmuje "mokrą robotę" z Berlina i Paryża w przyszłym supermocarstwie Lizbona-Władywostok. To nie błąd Putina [przedstawianego jako odosobnionego szaleńca przeciwstawianego reszcie stafki Kremla i "zwykłych" Rosjan - popierających zreszta Putina przynajmniej w 88%] - tylko przemyślana strategia, która trafia idealnie w geostrategiczne potrzeby elit Niemiec i Francji. Bo dla nich gra idzie o WSZYSTKO - w bezwględnej globalnej rywalizacji USA-Chiny. Stąd takie parcie do wdrażania totalitarnego scentralizowanego Euokołchozu elit Niemiec i Francji - i od 2017 oficjalne czczenie Marksa przez "elity" "postępowe" Niemiec, Francji i ich satelitów... I dlatego - także dla obrony Słowiańsczyzny i PRAWDZIWYCH wartości i ducha słowiańszczyzny - trzeba z tym k...urewskim paktem [gorszym od paktu Ribbentrop-Mołotow] walczyć ze wszystkich sił.

Portret użytkownika inzynier magister

może cyryl to jakaś ufo

może cyryl to jakaś ufo hybryda ?

Mija już prawie miesiąc, kiedy piszemy ten tekst, od ufologicznej sensacji, i to na skalę światową, a w polskojęzycznych mediach cisza ! Co tam takiego ujawniono ? W dokumentach można przeczytać, że tzw. „spotkania z UFO” powodowały u porwanych Amerykanów cierpienia z powodu oparzeń popromiennych, uszkodzeń mózgu i układu nerwowego, a nawet notowano, i tu uwaga: „niewyjaśnione ciąże” !!! Ktoś na wysokim stanowisku w Pentagonie, a może to jeszcze zasługa prezydenta Trumpa, puścił w obieg sensację. Jest to ogromna baza danych raportów rządu USA o istotach z kosmosu, albo z innych wymiarów, czy zamieszkujących Układ Słoneczny które zostały niedawno upublicznione w ramach wspomnianego wniosku o Freedom of Information Act (FOIA).

http://argonauta.pl/rzad-usa-potwierdza-badania-profesora-jacobsa-w-sprawie-ufo-hybryd/

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Optyk

"Armia naszej Ojczyzny musi

"Armia naszej Ojczyzny musi być zawsze przygotowana do obrony swego narodu i swoich świętości przed knowaniami zewnętrznego wroga” - to kolejna oficjalna wypowiedź patriarchy Cyryla.

Kościół (obojętnie, prawosławny czy katolicki) od zawsze stał po stronie "własnego kraju", Niemcy, Polacy, a teraz Rosjanie, Ukraińcy, zawsze każdy po swojej? To przecież zdaniem "Kościołów chrześcijańskich" zupełnie normalne, że zawsze udzielają politykom, władcom własnego kraju znacznego, albo nawet całkowitego poparcia (i vice versa).

 Już ten pierwszy "Cyryl", czyli Cyryl Aleksandryjski  (tym bardziej kontrowersyjny bo "zaliczany do Ojców Kościoła") był  człowiekiem gwałtownym i bardzo przebiegłym, "przejętym wielkością swego stanowiska oraz godnością swego urzędu, zawsze uważał za słuszne tylko to, co było korzystne dla jego władzy i autorytetu. Brutalność i brak jakichś skrupułów w stosowaniu środków walki nigdy go nie gnębiły”....
Będąc biskupem Aleksandrii, za pomocą przekupstwa i oszczerstw pozbawił urzędu patriarchę Konstantynopola (podobno był również odpowiedzialny za brutalne zamordowanie w roku 415 sławnej filozof Hypatii)

Historyk E. I. Watkin, będący z kolei wyznawcą religii katolickiej, szczerze oświadczył: „Przykro co prawda przyznać, ale nie możemy w interesie nierzetelnej propagandy lub fałszywie pojętej lojalności wypierać się ani przemilczać udokumentowanego faktu, że biskupi niezmiennie popierali wszystkie wojny prowadzone przez rządy ich krajów. Nie jest mi znany choćby pojedynczy przykład, by hierarchia narodowa potępiła gdzieś taką wojnę, uznając ją za niesprawiedliwą. (...) Niezależnie od oficjalnej teorii biskupi katoliccy w praktyce podczas wojen kierowali się maksymą: ‚Mój kraj ma zawsze rację’”.

Dlatego napisano: "usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag. Bo grzechy jej narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jej niesprawiedliwe uczynki. (...) Dlatego też w jeden dzień jej plagi nadejdą, śmierć i żałość, i klęska głodu, i zostanie doszczętnie spalona ogniem, ponieważ silny jest Jehowa Bóg, który ją osądził. „A królowie ziemi, którzy się z nią dopuszczali rozpusty i żyli w bezwstydnym zbytku, będą nad nią płakać i uderzać się ze smutku, patrząc na dym jej pożaru..." (Objawienie 18 rozdział)

Ale czy to znaczy, że na Ziemi nie istnieje już żadna, ani jedna, "prawdziwa" religia chrześcijańska, wierna tym niezwykle wzniosłym moralnie, pełnym miłości i empatii, pokory i skromności, zdumiewającym naukom Jezusa Chrystusa, Syna Bożego?

Pewien znany profesor nauk politycznych, na łamach periodyku "The Christian Century" zadał pytanie:  "Czy można sobie wyobrazić Jezusa, jak granatami ciska w swych wrogów, strzela z karabinu maszynowego, używa miotacza ognia, zrzuca bomby jądrowe lub odpala międzykontynentalne pociski balistyczne, które potrafią uśmiercić lub okaleczyć tysiące matek i dzieci?”
Następnie ów profesor oświadczył: „Pytanie to jest tak absurdalne, że nie warto na nie odpowiadać”...
Dlatego wysunął kolejną kwestię: „Skoro Jezus nie mógłby tego robić i pozostawać w zgodzie z samym sobą, to jak my możemy tak postępować i pozostawać w zgodzie z Jezusem?”

No, właśnie, dla wszystkich prawdziwych, rzeczywistych Chrześcijan, właściwa odpowiedź, na owe bardzo ważne pytania, powinna mieć zasadnicze znaczenie. Zwłaszcza teraz, w tym znamiennym momencie historii świata, już na samej końcówce tego upadającego, przeklętego, brutalnego i na wskroś podłego, diabelskiego systemu sprawowania władzy nad ludzkością?

 W pewnej encyklopedii napisano: „ich działalność (wiecie o kim mowa?) stanowi odrodzenie i przywrócenie pierwotnego chrystianizmu, praktykowanego przez Jezusa i jego uczniów. Wszyscy są braćmi. Nie zdarza się, by nienawidzili bliźnich z powodu rasy, narodowości czy przynależności plemiennej. Nikogo też nie zabijają, gdyż w sensie symbolicznym "przekuli swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze".
(W odniesieniu do prawdziwych sług Bożych, właśnie takie, prorocze słowa zapisano w Biblii, w Izajasza 2:4).

Z kolei w kalifornijskiej gazecie Sacramento Union wspomniano: „Wystarczy powiedzieć, że gdyby cały świat kierował się zasadami, które wyznają, to nie byłoby rozlewu krwi i nienawiści, a wszędzie królowałaby miłość”.
Podobnie napisał publicysta węgierskiego czasopisma Ring: „Doszedłem do wniosku, że gdyby na ziemi żyli tylko (oni) ustałyby wojny, a do jedynych obowiązków policji należałoby kierowanie ruchem ulicznym i wydawanie paszportów”.

We włoskim piśmie kościelnym Andare alle genti dodano: „Odrzucają wszelkie formy przemocy i bez buntowania się znoszą liczne próby, na które bywają wystawieni za swoje przekonania (...) Jakże inny byłby świat, gdybyśmy któregoś ranka obudzili się z mocnym postanowieniem, że bez względu na przyczyny lub następstwa już nie weźmiemy do ręki broni, tak jak...(oni)

"Oni" również znani z chętnego niesienia pomocy bliźnim (Galatów 6:10). Pewna Łotyszka, autorka książki Women in Soviet Prisons (Kobiety w więzieniach radzieckich), opisuje, jak w połowie lat sześćdziesiątych pracowała w obozie karnym w Potmie, gdzie ciężko zachorowała. „Przez całą moją chorobę wzorowo mnie pielęgnowały. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszej opieki, zwłaszcza w warunkach obozowych”. Następnie dodała:  "poczuwają się do obowiązku pomagania każdemu, bez względu na religię czy narodowość”...

Na takie (ich) zachowanie w obozach koncentracyjnych zwróciły uwagę publiczne środki przekazu w Czechach. W komentarzu do filmu dokumentalnego „Utracony dom”, wyprodukowanego w Brnie, gazeta Severočeský deník podała: „Warto odnotować, że nawet ci wiarogodni obserwatorzy [Czesi i Słowacy pochodzenia żydowskiego, którzy przeżyli obóz] z ogromnym uznaniem wypowiadali się o więźniach będącymi... (nimi). Wielu mówiło: ‚Byli bardzo odważni i zawsze w miarę możliwości nam pomagali, choć nadstawiali przy tym głowę’. ‚Modlili się za nas, jakbyśmy należeli do ich rodziny; zachęcali nas do wytrwałości’”.

A co powiedzieć o miłowaniu tych, którzy (ich) nienawidzą?

"Nauki Jezusa o miłości do nieprzyjaciół traktują bardzo poważnie, zawsze pamiętając o tej zasadzie: „Jeśli ten, kto cię nienawidzi, jest głodny, daj mu do jedzenia chleb, a jeśli jest spragniony, daj mu do picia wodę” (Przysłów 25:21; Mateusza 5:44). Czarnoskóra kobieta, która przyłączyła się do (nich) napisała, jak korzystnie wpłynęła na nią życzliwość osób, które wcześniej uważała za wrogów: „Prawdziwa miłość okazywana przez białych (ich) niekiedy tak bardzo chwytała mnie za serce, że nie mogłam powstrzymać się od łez — a byli to ludzie, których jeszcze niedawno bez zmrużenia oczu zabiłabym w imię rewolucji”.

Pewna Francuzka, opowiada, jak podczas II wojny światowej sąsiadka wydała jej matkę w ręce gestapo. „W rezultacie mama spędziła dwa lata w niemieckich obozach koncentracyjnych, gdzie otarła się o śmierć” — wyjaśnia. „Po wojnie policja francuska namawiała mamę do podpisania oskarżenia tej kobiety o kolaborację z Niemcami. Ale mama odmówiła”. Później wspomniana sąsiadka zachorowała śmiertelnie na raka. Córka mówi: „Mama będąca prawdziwą chrześcijanką (już wiecie kim?) spędziła u niej wiele godzin, by ulżyć jej cierpieniom w ostatnich miesiącach życia. Nigdy nie zapomnę tego tryumfu miłości nad nienawiścią”...

Niewątpliwie więc ludzie mogą się nauczyć wzajemnej miłości. Prawda biblijna już zjednoczyła wielu byłych wrogów, również bardzo zawziętych i zaciekłych wrogów: Tutsi i Hutu, Żydów i Arabów, Ormian i Turków, Japończyków i Amerykanów, Niemców i Rosjan, protestantów i katolików, ale dopiero wtedy, gdy Oni  wszyscy bardzo dokładnie poznali i całym sercem pokochali, swego Stwórcę i Jego Syna. Dopiero wówczas, gdy zdecydowali się zostać świadkami żywego i prawdziwego Boga Jehowy.

Skoro miliony osób, które wcześniej trwały w nienawiści, teraz darzą się miłością, uczucie to z pewnością może rozbudzić w sobie każdy człowiek na ziemi! Aby jednak wszyscy ludzie wzajemnie się miłowali, musiałyby nastąpić ogromne "Zmiany na Ziemi"! Tak, to prawda, "jeszcze tylko chwila" i rzeczywiście takie zmiany nastąpią!   

"Zaniechaj gniewu i zostaw złość; nie pałaj gniewem — po to tylko, by wyrządzać zło. Złoczyńcy bowiem zostaną wytraceni, lecz pokładający nadzieję w Jehowie — ci posiądą ziemię. I jeszcze tylko chwilka, a już nie będzie niegodziwca; i zwrócisz uwagę na jego miejsce, a już go nie będzie. Lecz potulni posiądą ziemię i naprawdę będą się wielce rozkoszować obfitością pokoju" (Psalm 37:8-11)

 „A za dni tych królów Bóg nieba ustanowi królestwo, które nigdy nie zostanie obrócone wniwecz. I to królestwo nie przejdzie na żaden inny lud. Zmiażdży ono wszystkie owe królestwa i położy im kres, lecz samo będzie trwać po czasy niezmierzone" (Daniela 2:44)

Portret użytkownika Łiskas

Jechowi to nie chrześcijanie,

Jechowi to nie chrześcijanie, bo nie wierzą w Bóstwo Chrystusa. Nie twierdzę, że wielu z nich nie jest dobrymi, uczciwymi ludźmi, ale nie musicie uprawiać manipulacji. A takie przykłady można znaleźć wszędzie, wśród wyznawców każdej religii, jak i wśród niewierzących. Choćby Maksymilian Kolbe, czy Janusz Korczak.

Poza tym, tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono. Nikt nie wie, jak się zachowa w skrajnej sytuacji. Gdy ktoś zagrozi np. waszym dzieciom lub bliskim, czy nie sięgnie po broń.

Poza tym też, czym jest ta prawda biblijna? Tysiące sekt i każda wierzy, że Duch Święty ich natchnął?

Portret użytkownika KarolP.

Patriarcha Moskwy jest w

Patriarcha Moskwy jest w ostrym konflikcie od 2018 z patriarchą Konstantynopola i z Athos - poszło o tomos wydany w 2018 dla patriarchy Ukrainy - dzięki czemu Ukraina otrzymała status kościoła autokefalicznego, niezależnego od Moskwy. Swoja drogą - dlaczego ZnZ nie pisze o takich odlotach od realu jak Łukaszenka publicznie oznajmiający w mediach, że Polacy, Lotwini i Łotysze  ustawiają się przy granicy w kolejce prosząc o wpuszczenie, by kupić sól i kaszę gryczaną? A to i tak małe piwko przy oparach absurdu, jaki jest tłoczony totalnie lemingom w Rosji wszelkimi kanałami propagandy. Może ZnZ zrobi na ten temat taką cotygodniową prasówkę na temat tego prania mózgów przez Kreml? - przegląd z mediów moskalskich? Lepsze od absurdów w filmach Monty Pythona...

Strony

Skomentuj