Likwidacja emerytur jest w toku, OFE może pogrążyć giełdę

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Tylko 10 procent pracujących zdecydowało się na ponowne zgłoszenie do okrojonych OFE. Można zatem powiedzieć, że działania polskiego rządu prowadzące do likwidacji drugiego filaru emerytalnego, powiodły się.

 

Polski system emerytalny bankrutuje i jest to już chyba oczywiste dla każdego, kto ma chociaż elementarną wiedzę ekonomiczną. Rządzący robią co mogą, aby utrzymać wszystko w takim stanie jak obecnie i nie cofają się nawet przed ordynarną kradzieżą funduszy z OFE, czy podniesieniem wieku emerytalnego dla normalnych ludzi, czyli nie górników, nie mundurowych i innych uprzywilejowanych.

 

To jednak nic nie da, bo polski system emerytalny idzie na dno jak Amber Gold, tylko zuchwałość szajki prowadzącej tę piramidę finansową jest większa i w przypadku ZUS każdy po prostu musi oddawać haracz z ciężko zarobionych pieniędzy, które wpadają w studnię bez dna.

 

Jest to o tyle frustrujące, że każdy, kto ma przejść na emeryturę za 15, 20 lat nie ma najmniejszych szans na odzyskanie czegokolwiek co w tej chwili wpłaca. Stanie się tak dlatego, że nie będzie już odpowiednio dużo nieszczęśników płacących ten gigantyczny haracz.

 

Bankructwo ZUS nastąpi zapewne w ciągu nadchodzącej dekady i zwraca już na to uwagę nawet Najwyższa Izba Kontroli, ale gawiedź jest utrzymywana w nieświadomości, bo gdyby ludzie uzmysłowili sobie, że oddają ponad pół pensji co miesiąc i nic z tego nie będą mieli, to mogliby się zacząć buntować.

 

Ostatnie zmiany w polskim systemie emerytalnym wskazują jak na dłoni, że władza może zrobić wszystko i nie obowiązują ją żadne umowy. Co z tego, że każdy z pracujących miał obiecane, że przejdzie na emeryturę w wieku 60 czy 65 lat skoro rządzący mogą sobie podnieść ten wiek do 67 czy 80? Kto im tego zabroni?

 

To samo dotyczy OFE, teraz rząd odtrąbił sukces, że tylko 10% pracujących zostaje w drugim filarze a reszta "woli ZUS". Jest to oczywista manipulacja, bo nikt nic nie woli, tylko zabroniono reklamować OFE i zrobiono wymyk na drążku bez trzymanki sugerując, że teraz każdy domyślnie jest w ZUS i trzeba się znowu decydować na to kto nas okradnie.

 

W sumie na 16 milionów pracujących tylko 1 mln 367 tys. 771 osób zdecydowało o pozostawieniu części swojej składki emerytalnej w OFE. Oznacza to przede wszystkim, że fundusze będą dysponowały mniejszymi pieniędzmi niż dotychczas, co z pewnością doprowadzi do znacznych spadków na warszawskiej giełdzie, tej samej na której to OFE będzie przecież inwestować w celu pomnożenia oszczędności osób, które pozostały w OFE. Oczywiście te pieniądze i tak będą należeć do rządu, który będzie mógł ich nadal używać zapewniając kroplówkę dla ZUS, już wtedy ostatnią przed bankructwem systemu.

 

OFE jeszcze przez jakiś czas pozostanie rezerwuarem pieniędzy podatników, który w razie potrzeby będzie można ukraść, dlatego nie ma to zbyt dużego znaczenia, kto co wybrał i czy w ogóle. Po prostu Ci, którzy opowiedzieli się za tym, aby 2,9% ich wynagrodzenia wpływało nadal do funduszy, mają przynajmniej cień szansy, że coś tam rzeczywiście "odłożą", a potem i tak trafi to do ZUS gdzie zniknie w czeluściach finansowego Mordoru.

 

System emerytalny jest bezpośrednio odpowiedzialny za to, że ludzie nie chcą mieć dzieci, które przy monstrualnym poziomie fiskalizmu w czasach dzisiejszych, kosztują po prostu fortunę. Poza tym, po co mieć dzieci skoro jest ZUS, który rzekomo zapewni takim hedonistom przetrwanie?

 

Lepiej się bawić, zwiedzać świat, niż martwić się wydatkami na swoje pociechy, a to właśnie dzieci stanowiły od zawsze prawdziwy system emerytalny. Zresztą stanowią go również obecnie, tylko jest zbyt wielu cwaniaków, którzy liczą na to, że to dzieci innych będą płacić na nich na starość.

 

W pozytywnym scenariuszu przyszłości nasz system emerytalny przetrwa jeszcze może z 20 lat. Aby jednak wszystko to się utrzymało emerytury będą stopniowo obniżane, utrudni się ludziom dostęp do służby zdrowia, wprowadzi się eutanazję i podwyższy się podatki. Statystyczny pracujący będzie musiał wtedy oddawać nie 50% pensji, ale 80% i to też może nie wystarczyć.

 

Poza tym jak wynika z ostatnich badań, z powodu komputeryzacji i robotyzacji, do roku 2050 zniknie 56% miejsc pracy, zatem kto będzie płacił ten ZUS? Automaty sprzedające w TESCO? Robotyzację wymusza nadmierne opodatkowanie pracy i tak zwane zdobycze robotnicze takie jak rozmaite kodeksy pracy powodujące liczne utrudnienia dla przedsiębiorców, którzy właśnie przez obecność takich przepisów boją się zatrudniać ludzi, bo to są często potencjalne kłopoty, a zły pracownik może zostać związkowcem i być praktycznie nieusuwalnym.

 

Nie ma wątpliwości, że ten system emerytalny upadnie i będzie to bardzo bolesne dla wszystkich. Tak się niestety zawsze kończą socjalistyczne urojenia. Pasożytowanie na czyjejś pracy jest głęboko niemoralne i jedyne co można teraz zrobić to zrezygnować z socjalizmu i zacząć pracować na siebie i odkładać dla siebie na starość, a rządzący nie powinni się nami opiekować, tylko powinni nam umożliwić bogacenie się. Teraz potrafią tylko wymyślać jak nas bardziej okraść, a potem sugerować okradzionym, żeby odkładali na starość z tych marnych resztek, które im pozostawiono na dotrwanie od wypłaty do wypłaty.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika gość1

ja mam jedno dziecko, sąsiad

ja mam jedno dziecko, sąsiad ma pięcioro więc statystycznie mamy po troje dzieci. jego dzieci niestety już klepią biedę , otrzymają podstwowe wykształcenie, potem byle jaką robotę jeśli wogóle,jeden już kradnie i ma problem z prawem. tak wyglądają rodziny wielodzietne. bida i nędza! jeśli chodzi o ZUS to zarząd ZUS przewala kasę na lewo i prawo! ile urzędników trzeba utrzymać?

Portret użytkownika Dr Piotr

Ostatnio analizowałem sposób

Ostatnio analizowałem sposób działania ZUS i wydaje mi się, że jesteśmy sprytnie oszukiwani juz u podstawy. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Otóż moim zdaniem gadanie, że my oddajemy składki na ZUS dla obecnych emerytów, a nasze dzieci będą na nas, to jakaś totalna bzdura, a czemu tak uważam...oto wyjaśnienie.
Każda osoba rozpoczynajaca pracę, zaczyna płacić ZUS, czyli płaci składki na SWOJĄ emeryturę, a NIE CZYJĄŚ! Nawet w momencie startu działania ZUS tak było, czyli każdy płacący de facto od samego początku zbiera DLA SIEBIE, a nie dla innych. Więc nawet przy założeniu, że obsługa systemu pochłonie 30-40% to i tak każdy zbiera na SWOJĄ emeryturę, czyli gadanie o niżu i zapaści demograficznej go NIE DOTYCZY.
Problemem jest jedynie działanie systemu i ustalone dziwne stawki dla uprzywilejowanych osób, a powinno być tak, że ile kto nazbiera, tyle będzie dostawał i to byłby system w pełni odporny na zapaści demograficzne i inne pierdoły, bo by go nie dotyczyły. Jednocześnie motywowałoby to ludzi do tego, żeby takie składki wpłacać do ZUS-u i to możliwie duże, jeśli będzie chciał "tłustą" emeryturkę. Ewentualne nadwyżki do systemu wpłyną od osób, które szybko zmarły i nie wykorzystały tego, co nagromadziły.
Czyli sama reforma systemu ZUS by go uzdrowiła, tylko nikt na górze nie chce tego zrobić i tu jest problem.
A wiązanie demografii z ZUS-em to totalna bzdura!
 

Portret użytkownika nel35

Tak powinno być. Ale chyba

Tak powinno być. Ale chyba nigdy nie będzie. Te opowieści jak to bezdzietni okradają innych, to typowe odwracanie uwagi, szukanie czarnego luda, bo na kogoś winę trzeba zrzucić. Jaka jest gwarancja, że te dzieci dożyją do dorosłości, że podejmą pracę. A może będą niepełnosprawne, wyemigrują albo zostaną przestępcami; moze zechcą żerować na pomocy społecznej itp. 
Tymczasem jest spora grupa osób, która składek nie odprowadzała, a otrzymuje emeryturę wyższą niż przeciętna, mimo krótkiego stażu pracy. Ostatnio wypłynęła sprawa z dodatkami emerytalnymi dla żydów; ciekawe, czy Niemcy płacą coś podobnego. Nie wiadomo ile takich worków bez dna funkcjonuje w "naszym" systemie emerytalnym.
Wiele osób nie dożywa do emerytury (mój ojciec przepracował ponad 30 lat, pieniądze przepadły), więc niemałe środki zostają w tej studni bez dna, a jednak coraz więcej brakuje.
 

Portret użytkownika koń który mówi

Nie bądźcie debilami.

Nie bądźcie debilami. Rozwiązanie jest proste: otwierajcie działalność w UK i tam wpłacajcie składki - ubezpieczenie obowiązkowe to tylko 10 funtów miesięcznie czyli około 50zł. Wtedy oficjalnie wyrejestrowujcie się z ZUS bo w państwach unijnych składkę na ubezpieczenie płaci się w kraju w którym zarejestrowana jest działalność. Po dosłownie 5 latach takich wpłat jesteście już objęci brytyjską emeryturą, którą dostaniecie bezwarunkowo po przekroczeniu tamtejszego wieku emerytalnego. Możecie także płacić więcej niż minimum czyli posiadać prywatny brytyjski fundusz emerytalny i wtedy emeryturka będzie naprawdę przyjemna. Oczywiście działalność w UK nie zwalnia was od rozliczenia się z podatków w PL ale tutaj też istnieje pomocny instrument prawny w postaci unikania podwójnego opodatkowania. Czyli w PL płacicie tylko ew. różnicę w kwocie podatku wynikającą z przepisów. Chyba, że pójdziecie dalej i uzyskacie status rezydenta w UK to wtedy polski fiskus może was cmoknąć w pompkę i tego właśnie koń wam życzy Smile
A tak przy okazji: w UK nie istnieją kominy emerytalne. Każdy emeryt dostaje tyle samo emerytury. Chyba, że wpłacał dodatkowo na prywatny fundusz. Ale jeśli nie to nie ma tak jak u nas, że jeden dostaje 900zł a inny 4000zł. Teraz już wiecie dlaczego tam da się prowadzić odpowiednik naszego ZUS-u przy tak niskich składkach. Powinniśmy zebrać podpisy i domagać się takich właśnie zmian w Polsce. Przecież obecne składki, które na działalności wynoszą ponad 1000zł/mc są absurdalne. Pokażcie mi drugi kraj na świecie, który zdziera z ludzi 350 USD co miesiąc w ramach ubezpieczenia społecznego. Z tego samego powodu pensje są tak niskie - w praktyce pracodawca płaci drugie tyle tego co wam wypłaca do ZUS. Czyli jak ktoś dostaje 1400 na rękę to znaczy, że tak naprawdę zarobił 2800 tylko że połowę z tego pracowdawca obowiązkowo oddał do ZUS. By żyło się lepiej byłym esbekom i innym złodziejom.

Portret użytkownika MM

A ty tak zrobiłeś? To

A ty tak zrobiłeś? To ciekawe, chyba to skopiowałeś ze strony "OPTYMALIZACJA ZUS". Ludzie mający "ośrodek życiowy" w PL mają płacić wszystko w PL. Jak sobie założysz fikcyjną działność w UK to przyjdzie dzień kasowania ludzi za to. Co może nie da się udowodnić? A ustawę też juz szykują o unikaniu opodatkowania, ma być przestępstwem skarbowym. Ja się potrudziłem i analizowałem te twoje rewelacje. Najprościej można to nazwać przekrętem. Jedyną sensowną formą jest założenie spółki z oddziałem w PL (a tu trzeba ją zarejestrować bodaj w KRS , pełna księgowość, etc.), niestety to juz nie wychodzi dla maluczkich sensownie. Żyjesz w PL to kasują cię w PL, reszta to naciąganie ludzi, te firmy żyją z tego a ty za to pierdniesz. Tylko masa naczyta się takich REWELACJI i potem skacze do oczu.

Portret użytkownika MM

@ad archiwum, bo troche wody

@ad archiwum, bo troche wody upłynęło.
Odpowiadając jakiemuś koniowi (jakoś mi się kojarzy z organem). To proste, zapytajcie kogoś ze znajomych w UK po ilu latach emerytura i czy są jakies klasy stawek ubezpieczeń. Następnie postarajcie się znaleźć te tajemnicze rowiązania krajowe - jak mniemam coś w stylu  1/8 etatu, koń pewnie jest młody i wszędzie widzi proste rozwiązania ..dla nas ;). Dzieki koniu. konia na prezydenta!
@admin, co to .. jest? Jakiś spamiarz wyzywa mnie tu od osłów, lemingów, agentów i takie posty tak sobie przechodzą przez moderację? Ta witryna jest sponosorowana nie tylko z reklam? aa może z reklam "optymalizacja zus"? rozumiem.
 
 
 

Portret użytkownika koń który mówi

Jest również realny pewien

Jest również realny pewien wariant całkowicie krajowy choć wychodzi trochę drożej na starcie ale warto. W tej opcji nie płaci się kompletnie emerytalnego haraczu ZUS-owskiego, a jedynie samą składkę zdrowotną dającą dostęp do wspaniałej, darmowej opieki medycznej.
Jak taki jesteś oczytany to może wyjaśnisz o czym mówię? Kocham takich sługusów systemu jak ty. Bo albo jesteś jednym z tych biernych, miernych ale wiernych urzędasów, albo masz naturę niewolnika.
I nie mydlij ludziom oczu. Te oszustwa o których piszesz to oferty fikcyjnego zatrudniania w spółkach w UK z fikcyjną wypłatą. Takie sprawy faktycznie były przedmiotem dociekań ZUS i udowadnianio ludziom działanie na szkodę i potem naliczano zaległe składki wraz z odsetkami. Ja w ogóle nie o tym pisałem, ale to trzeba umieć czytać jeszcze żeby to zrozumieć.

Strony

Skomentuj