Liczba dzikich zwierząt na świecie została drastycznie zmniejszone

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Z opublikowanego ostatnio raportu organizacji WWF wynika, że w ciągu ostatnich 40 lat liczba dzikich zwierząt na świecie spadła o połowę. Do takich wniosków naukowcy doszli po analizie danych z bazy danych z ponad trzech tysięcy gatunków.

 

Specjaliści przeprowadzili badania liczebności 3400 gatunków dzikich zwierząt, w oparciu o dane za okres od 1970 do 2010 roku. Według raportu, nazywanego Living Planet Index, liczebność populacji poszczególnych gatunków dzikich zwierząt spadła w ciągu 40 lat o 52%. Obserwowane populacje gatunków słodkowodnych zmniejszyły się o 76%, ziemnych o 39% i morskich również o 39%.

Raport mówi również, że podczas gdy spada liczba dzikich zwierząt liczba ludzi na Ziemi wzrosła prawie dwukrotnie - z 3,7 mld do prawie 7 miliardów ludzi. Zdaniem ekspertów odtwarzamy zasoby naturalne znacznie wolniej niż ludzkość je konsumuje i konsekwencje z tego powodu są tylko kwestią czasu.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika ARTUR

Planeta pomieści 100 krotność

Planeta pomieści 100 krotność obecnej liczby ludności i jeszcze będą dzikie zwierzęta , wystarczy zmienić preferencje zysku do wartości wyrobu wg, jego użyteczności dla człowieka . Prosty przykład : kawa rozpuszczalna pewnej marki była pakowana do transportu w grube słoiki z dużą ilością wolnej przestrzeni wynikiem czego powodowało to olbrzymie marnotrawstwo materiału , energii , maszyn , paliwa , składowania i śmieci , obecnie pakują w opakowania miękkie i wypełnione całkowicie dopasowane do palet w transporcie . Czyż nie będzie to oprócz zysku firmy także zysk dla środowiska ? Codziennie spotykamy się z absurdami wytworów naszej gospodarki które jedynie dla zysku uwielokratniają koszty na jednym produkcie niszcząc Ziemię .Nie dajmy się oszukać pozorom , to że ktoś ma pieniądze i firmę nie jest jednoznaczne z posiadaniem rozumu a wyścig szczurów w gospodarce światowej niszczy nawet najbardziej zmotywowane jednoski .

Portret użytkownika Arcanum

100 krotność..., ale

100 krotność..., ale pier[EDIT]lisz za przeproszeniem. Nie zastanawiałeś się skąd te 700 mld będzie czerpać energię i papu?
 
Na marginesie to wiadomo, że zmieści się więcej. Na 1m kwadratowym da się upchnąć z 5 ludzików (na stojąco). Na 1km kw: wyjdzie 5 milionów. Lądy zajmują 150 mln km2, powiedzmy, że na 80% ich powierzchni da się ulokować ludzi, więc daje to nam 5 mln x 120 mln km2 = 600 000 000 000 000 ludzi (600 bilionów).
Tym oto sposobem dowiedliśmy, że zmieści się 85 000 razy więcej - nie jak błędnie zakładasz tą marną 100 krotność... A przecież moglibyśmy dla nich poustawiać kilkupiętrowe klatki (znaczy się bloki) co by zwiększyło dwukrotnie ich liczbę na każde piętro! Albo pobudować sztuczne wyspy na oceanach. Miejsca co nie miara.

Portret użytkownika ARTUR

Na razie obliczono , że gdyby

Na razie obliczono , że gdyby wszystkich ludzi zgromadzić w jednym miejscu to zajęliby powierzchnię stanu Teksas i jeszcze każdy mógłby usiąść . Czy stukrotnośc to tak wiele ? A może jednak tzw. teoria spiskowa o depopulacji i niewolnikach pracujących dla Wybranych to jednak fakt .

Portret użytkownika Arcanum

Te 100 krotność to liczba

Te 100 krotność to liczba wzięta z kosmosu. Skąd ty to bierzesz, masz jakiekolwiek logiczne podstawy by tak sądzić czy w ciemno strzelasz? Smile W Teksasie się pomieści cała ludzkość? W twoim mieszkaniu też pewnie zmieści się ze 100 osób. I co z tego?? Napisałem że "zmieści się" kilkadziesiąt tysięcy więcej ludzi planecie. Ale nie rozumiesz różnicy pomiędzy fizyczną powierzchnią na której upchniesz ludzi jak sardynki w puszcze, a pojemnością środowiska.
 
Usiądź i policz ile kilokalorii potrzebuje jedna osoba i jakie są średnioroczne areały i plony z nich, zużycie wody pitnej do ich podlewania oraz paliwa i nawozów.
Ale oszczędzę ci tych trudów matematycznych. Gdyby ograniczono marnotrastwo żywności do 25% (dzisiaj marnuje się 50%) i większość przerzuciłaby się na wegetarianizm to żywności wystarczyłoby dla dalszych 5 mld ludzi, może więcej jakby pasa zaciskali. A gdzie te dodatkowe ludziki będą mieszkać? W domkach bambusowych, lepiankach czy może w budynkach ze stali, szkła i cementu? Będą chodzić piechotą, jeździć rowerem czy może zechcą samochodu? Smile
Dla niektórych jedzonko bierze się z supermarketu i pewnie tam jeszcze rośnie samo na półkach... A węglowodory kopalne rozmnażają się pod powierzchnią ziemi jak ulęgałki, więc nigdy ich nie zabraknie - ta teoria Angelusa Rexia, nawet Twoją przebija Biggrin
 
Czy stukrotnośc to tak wiele?
Ta, to jest kur...... wiele.
A może jednak tzw. teoria spiskowa o depopulacji i niewolnikach pracujących dla Wybranych to jednak fakt
Przecież 7mld niewolników już pracuje, po co zmniejszać do 500mln. Poza tym gdzie tu ktoś pisze o depopulacji, że o tym wspominasz?

Portret użytkownika ARTUR

Może sprawdzimy zdolności

Może sprawdzimy zdolności żywienia w Polsce . Przed II wojną Polskę zamieszkiwało ok. 40 milionów ludzi i do tego wykorzystywano ok. 20 milionów koni różnego typu , od prac polowych , transport , produkcja , armia itd . , na dodatek eksportowaliśmy żywność i surowiec w postaci nieprzetworzonego zboża , ziemniaków i drewna . Co się takiego wydarzyło że nie potrafimy się sami wyżywić ? 

Portret użytkownika pilip

dokładnie tak chciałem rzec,

dokładnie tak chciałem rzec, i chyba wprost o taki stan rzeczy mozna obwiniac nas - ludzi. a my - ludzie? skoro sobie nic z tym nie robimy od tylu lat to bedzie tylko jeszcze gorzej. tak piekna i bujna natura towarzyszy naszej planecie od tak dawna i nic nie zostanie. smutek.

Skomentuj