Lekarze przeszczepili świni płuca „z probówki"

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Naukowcom udało się wyhodować po raz pierwszy w laboratorium żywe płuca i z powodzeniem przetransplantować je eksperymentalnie do ciała świni.

 

Odpowiedni dawcy płuc są ogromną rzadkością, a zapotrzebowanie na przeszczepy znacznie przekracza wszelkie dostępne źródła. Jednak wkrótce sytuacja może ulec poprawie. W artykule opublikowanym w czasopiśmie Science Translational Medicine lekarze z University of Texas opisali udaną hodowlę sztucznych płuc w laboratorium. Stworzony narząd przeszczepiono zwierzętom doświadczalnym. Wkrótce taka procedura może uratować wiele ludzkich istnień.

„Niezdolność do stworzenia przepuszczalnej sieci mikrokrążenia, która może wspierać przetrwanie tkanek i bez wycieku potrafi wytrzymać poziom ciśnienia fizjologicznych jest podstawowym problemem inżynierii tkankowej” - pisze Joan Nichols i jej współpracownicy.

Naukowcom udało się to osiągnąć, biorąc za podstawę białkową matrycę płuc świń, z której usunięto wszystkie komórki, odsłaniając jedynie elastyczny trójwymiarowy „szkielet". Umieszczono go w pożywce i zasiano własnymi komórkami. Po miesiącu hodowli przeprowadzono operacje przeszczepu. W ciągu dwóch tygodni narządy zaczęły tworzyć naczynia krwionośne.

 

Celem badania była technologia wzrostu płuc i ich przetrwania po raz pierwszy po transplantacji. Świnie były usypiane w różnych okres testów, aby analizować stan przeszczepu narządów. Żaden z nich nie rozwinął żadnych reakcji wynikających z odrzucenia, a poziom tlenu pozostał w normalnym zakresie.

 

Ostatni osobnik został uśpiony dwa miesiące po transplantacji, a dalsze działania na takich „pacjentach" są nadal planowane. Perspektywa stworzenia bioinżynieryjnych narządów i tkanek do transplantacji dla ludzi stała się oczywiście znacznie bliższa. Sami autorzy uważają badania, że za 5-10 lat zacznie się stosowanie w szpitalach metodę powiększania płuc u pacjentów, oczekujących na przeszczep.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika zdzichu

Wieki temu Jezusik-Lucyper

Wieki temu Jezusik-Lucyper wraz z kolegami po skradzeniu krysztalowej matrycy i kodow stworzenia zaczeli sie bawic w bogow stworcow. Przodowal Enki, nie jedna samica dala sie zapylic jakimis tam genotypami.
Tak powstal czlowiek co opisuje Biblia i Koran. Z prochu i sliny. Taki tam gliniany ludek w ktorego tchnieto zycie, ale najpierw go zaprogramowano by sluzyl swoim panom.
Czlowieka wyizolowano z genow boskich i dodano malpich. Dlatego czlowiek jest jak zwierze, pelen niepohamowanych instynktow lowieckich i macierzynskich. Problem w tym, ze tak jak tatus-lucyper nie potrafia nad instynktami zapanowac i zra wszystko i kopuluja z wszystkim co sie rusza i oddycha.....
Zeby niewolnik mial co jest to Jezusik wziol genotyp dzika i czlowieka, wymieszal, spunal i powstala swinia. Wiec LUDZIE jedza sie nawzajem, lubia sie obrzucac blotem, sraja pod siebie i parza sie wszyscy z wszystkimi... A jak tatus przykozaczy do innego czubka to musza isc na rzez......

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj