Legalizacja marihuany w USA spowodowała kłopoty meksykańskich karteli narkotykowych

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Wkrótce minie rok od czasu, gdy w wielu amerykańskich stanach postanowiono zmienić politykę prohibicji narkotykowej. Dopuszczono do obrotu susz konopii indyjskich, co spowodowało powstanie nowego, prężnego przemysłu. Okazuje się, że decyzja o legalizacji marihuany spowodowała też znaczny spadek przychodów meksykańskich karteli narkotykowych.

 

Jeszcze przed dwoma laty zdecydowana większość spożywanej w USA marihuany pochodziła z Meksyku. Według najnowszych szacunków na skutek legalizacji, przychody handlarzy narkotyków spadły o 30% i nadal spadają. Dzieje się tak dlatego, że państwo pozwala tam wspaniałomyślnie, aby wyhodować sobie na własny użytek kilka nielegalnych przedtem roślin. Można też kupić susz w legalnie działających i płacących podatki sklepach.

 

Kartele narkotykowe robią co mogą, aby minimalizować straty. Niektóre z tych działań są zupełnie zdumiewające. Przestępcy wpadli na nowy pomysł zarabiania na marihuanie i obecnie kupują ja w USA i szmuglują do Meksyku, gdzie susz jest sprzedawany jako "towar luksusowy".

 

Warto w tym kontekście zwrócić uwagę na restrykcyjne polskie prawo w zakresie posiadania marihuany. Wszędzie dookoła naszego kraju zauważalna jest tendencja do legalizacji tej używki, ale nie dociera ona do chlejącej alkohol Polski. Biorąc pod uwagę kłopoty meksykańskich karteli narkotykowych można zaryzykować teorię, że legalizacja upraw konopii indyjskich i dopuszczenie do sprzedaży ich suszu jest w Polsce celowo blokowane, ponieważ rządzący chronią czyjeś interesy i bynajmniej nie chodzi o konsumentów suszu konopii indyjskich.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika powerfulpk

Achilles w domu wszyscy

Achilles w domu wszyscy zdrowi?
Niedobrze się robi gdy osioł chce zabłysnąć, a nie bardzo ma czym.
 
Jakie gość ma pojęcie? MJ równa do LSD.
Jakieś bajki opowiada o podlewaniu hera...
OMFG takich fantastów i zryciuchów powinno się izolować.
 
Marichuana jest szkodliwa?:> wojej najlepszym przykładem sam sobie, bo jakoś sobie radze i nikomu nie wadze Biggrin
BTW:
Co do uzależnien pseudofachowcy przeczytajcie prosty temat od prostego czlowieka:
 
Wstajesz codziennie rano.
Budząc się każdego dnia rano przez 10 lat twoim obowiązkiem po podniesieniu z wyra jest wypić pełną szklanke wody.
Przez 10 lat codziennie budząć się siegasz do stolika i wypijasz pełniutka szklaneczke czystej swieżej wody.
Po 10 latach budzisz się a na owym stoliku nie ma ni szklanki ni wody.... Biggrin
 
Jak myslisz jak zareagujesz? Jak zareaguje twój spragniony organizm skoro w głodzie posuwa się nawet do kanibalizmu? Jak wiele wtedy zrobisz by napić się tej wody?:>
 
Uzależnić można się od wszystkiego, internetu, tv, picia, jedzenia, i nawet te wymienione prowadza także do uzależnien fizycznych Smile
Smiać się chce z was wy ograniczeni umysłowo ludzie Smile Bo jak te babki marichuana to zła, ale do apteki po prochy to pierwsze Szczesliwy a potem glowa boli bez apapu Szczesliwy
 
NoOfeNz

Portret użytkownika Ariel

Nie do końca. W pewnym

Nie do końca. W pewnym momencie przyzwyczajenie przechodzi w uzależnienie. Zaczyna ci czegoś brakować. Czy można sie uzależnić od swoich przyzwyczajeń? Można. To sprawa bodżców i podatności.

Portret użytkownika torello

Tak. Przyzwyczajenie moze

Tak. Przyzwyczajenie moze przejść w uzależnienie. Oczywiscie że tak, ale tylko psychiczne.
To właśnie miałem na myśli, napisawszy ze woda nie uzależnia - nie moze uzależniać, poniewać jest wolna od substancji uzależniających Smile

Ave Maryja, pogromczyni mocy piekielnych! Ave gratia plena!

Portret użytkownika 1488

Pięknieś to ujął ! ;)   Temu

Pięknieś to ujął !
Wink
 
Temu achilesowi warto się przyjżeć... i w razie czego uzykać dostęp do jego IP
 
Zidiociały troll, któremu wydaje się, że pozjadał wszystkie umysły...
 
ILE CI PŁACĄ TROLU achillesie ZA SIANIE DEZINFORMACJI ?!

Człowiek wilkiem człowiekowi, a kiwi kiwi kiwi.

Portret użytkownika simon

dobra dobra, to u nas jak

dobra dobra, to u nas jak jest teraz nowy premier, to niech wprowadzi legalizacje i już. doland frajer tusk powiedziała że nie będzie za jego kadencji, czasy sie zmieniły, Polska dalej jest rozkradana i poniżana, no to niech będzie ten legal i już, ja yebie co to komu szkodzi. poczucie winy frajerzy narzucają na tych co palą a ludzie po tanich winach umierają pod mostem, wtf

Człowiek wilkiem człowiekowi, a kiwi kiwi kiwi.

Portret użytkownika 1488

Do achilesa DEZINFORMATORA

Do achilesa DEZINFORMATORA !!
ODPOWIEDZ NA ZADANE WCZEŚNIEJ PYTANIE !
 
 
 " na podlanie 100 krzaków idzie jakiś litr rozcięczonego roztworu Hery, a to grosze "
 
Te Twoje Vietnamce, które "HODUJĄ" Ganje to KIEDY tym roztworem HEROINY podlewają Marichuanę ?
GDY TA JEST NA WEGU, CZY GDY JUŻ KWITNIE ???
 
PONOĆ POSIADASZ OGROMNĄ WIEDZĘ, WIEC NIE UNIKAJ ODPOWIEDZI NA   P R O S T E  PYTANIE !
 
 

Człowiek wilkiem człowiekowi, a kiwi kiwi kiwi.

Portret użytkownika torello

Dobra, to teraz będzie

Dobra, to teraz będzie świadectwo Smile
Miałem jakiś czas temu udar mózgu bezkrwawy (czyli nie był to wylew), więc mi się udało. Niestety mimo szybkiego powrotu do sprawnosci fizycznej (siła mięśni, itp.) pozostał lęk przed ponownym wystapieniem udaru. Modliłem się dużo o pogodzenie sie z wola Boga, ale jeden kolega ( z tych palących:) dał mi info, że trawa mnie ukoi. Spróbowałem i ... nie tyle ukoiła co powaliła Biggrin Jako najlepszy (i po prostu dostępny za niewielkie pieniadze) wytypowano gatunek AK-47 (chyba taki, o ile pamiętam), ze właśnie będzie dobrze spełniał swoje zadanie ( nawet nie wiedziałem, że jest tyle gatunków/rodzajów maryśki :D) 
Faktycznie, zasypiałem jak niemowlę, po prostu byłem otumaniony, beztroski, "naćpany" (ten lęk przed ponownym udarem największy był właśnie przed zaśnięciem).
Jakiś tydzien, może kilka dni więcej, paliłem i ... pomogło. Prawdopodobnie wpłynęło to na jakis ośrodek w mózgu, który był odpowiedzialny za emocje.
Ale (i znów to ale) były też skutki uboczne: fatalny wzrost apetytu, pragnienia i ból głowy. No to tak jak w przypadku zażywania innych leków Smile
Jedno jest pewne: to ziele ma w sobie na pewno składniki lecznicze (tak jak i jad skorpiona:) ale palenie w nadmiarze tylko dla tego "kopa" to przesada. 

Ave Maryja, pogromczyni mocy piekielnych! Ave gratia plena!

Strony

Skomentuj