Łazik Perseverance, zdołał nagrać nagrać podczas lotu na Marsa niezwykłe dźwięki kosmosu

Kategorie: 

Źródło: NASA

Łazik Perseverance, jest pierwszym pojazdem marsjańskim, który został wyposażony w mikrofon do nagrywania dźwięków otoczenia. NASA zdecydowała się przetestować jego pracę w kosmosie, podczas lotu na Marsa, czego rezultatem okazał się 60-sekundowe nagranie. Plik został następnie udostępniony w sieci na serwisie Soundcloud.

 

Nie jest to oczywiście nic spektakularnego, choćby dlatego, że próżnia przestrzeni kosmicznej jest zdecydowanie najgorszym środowiskiem dla roznoszenia się dźwięków. Nie jest to więc dźwięk pochodzący z kosmosu, a sam mikrofon, wychwytuje fale dźwiękowe przechodzące przez kadłub łazika oraz statku kosmicznego. NASA porównuje to do hałasu słyszanego w słuchawkach przewodowych, gdy drut ociera się o ubranie. To właśnie te mechaniczne wibracje wychwycił mikrofon Perseverance.

 

Nowy łazik Perseverance ma wylądować na Marsie 18 lutego 2021 roku w kraterze Jezero - obszar, w którym to zdaniem badaczy niegdyś przechodziło koryto rzeki. Główną misją łazika jest wykrywanie śladów życia i badanie historii Marsa sprzed miliardów lat. Urządzenie stanowi również część misji dostarczania próbek z powierzchni Marsa na Ziemię. Łazik, w określonych punktach będzie wykopywać skały, a następnie inne urządzenie pobierze wspomniane próbki i powróci z nimi na Ziemię.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika SzczeryDoBolu

Ja rozumiem, że można myśleć

Ja rozumiem, że można myśleć o tym, że NASA coś tam ukrywa, może podaje fałszywe wiadomości.

Ale komentarze kosmicznej muchy czy Dzika to właśnie są manipulacje.

Załóżmy, że NASA wysłała następny łazik na Marsa. Urządzenie leci przez kosmos w którym, jak słusznie koszmiczna mucha zauważył, dźwięk się nie rozchodzi bo jest w nim głównie próżnia. Więcej, w otoczeniu łazika, czy dokładniej w otoczeniu membrany mikrofonu łazika też jest próżnia - nie podejrzewam, żeby łazik leciał w swojej kabinie z atmosferą. A zatem mikrofon zbiera dźwięki rozchodzące się w materiale z którego jest skonstruowany oraz w materiale rakiety. Nie mam pojęcia jak brzmi silnik napędzający rakietę ale to co jest na nagraniu może coś takiego przypominać. Najbliżej i najłatwiej to sprawdzić nagrwając dźwięk w samolocie podczas lotu. Wystraczy przyłożyć smartfona mikrofonem do jakiejś twardej powierzchni umocowanej do konstrukcji. W ten sposób też trochę ograniczy się wpływ dźwięków przenoszonych przez powietrze.

Zastanawiam się jaki poziom umysłowy trzeba reprezentować, żeby napisać takie komentarze jak większość pod tym artykułem. Przecież to nie jest żadna magia tylko czysta fizyka, zwykła rzeczywistość która póki co jest dość przewidywalna i niezmienna.

Portret użytkownika emel

Dodam, celem sprostowania, że

Dodam, celem sprostowania, że robot obecnie nie jest obecnie przyczepiony do żadnej rakiety i nie ma ciągle uruchomionych żadnych silników. Rakieta (Atlas V) była użyta do wystrzelenia zestawu i umieszczenia go na tzw. orbicie transferowej, po czym się odłączyła, zostawiając sondę samą sobie. Robot leci obecnie po trajektoiii balistycznej — bez żadnego napędu. Ma niewielkie silniki, których używa do korekt (chyba są dwie korekty trajektorii na całą misję planowane) i którch użyje by wpaść pod odpowiednim kątem w atmosferę Marsa, która to dopiero na skutek tarcia go wyhamuje.

Także te dźwięki to nie są odgłosy silników rakietowych, a jakichś urządzeń pokładowach. Np. pompy która obsługuje układ chłodzenia.

Portret użytkownika mariusx78

Chyba 40 lat latania milimetr

Chyba 40 lat latania milimetr za atmosferę ziemską... W skali kosmosu, to nawet będac na marsie, to i tak cały czas u siebie jesteśmy. Myśmy tak naprawdę w kosmos jeszcze nie wylecieli i moim zdaniem nie uda nam się to nigdy, bo znikniemy kolejny raz zanim będziemy mieli technologię, która nam na to pozwoli. Poza tym ciało ludzkie jest tak skonstruowane, że nigdy nie przeżyje gdzieś indziej, niż tylko na Ziemi. Ludzie..., kolonizacja kosmosu to jest mit. My na zawsze zostaniemy tu na Ziemi i razem z nią znikniemy, i to dużo wcześniej zanim nasze słońce zacznie puchnąć i samo nas pochłonie, a następnie wybuchnie lub zmieni się w czerwonego karła.

Portret użytkownika kosmiczna mucha

 

 

 

Niech mi ktoś oświecony wyjasni w jaki sposób fala dżwiekowa rozchodzi się w prózni bo mnie na lekcjach fizyki w  klasycznym liceum uczono że to niemozliwe.  Dźwięk rozchodzi się wyłącznie w środowisku materialnym może być np w wodzie. Chodzi o falę dzwiękową która może zarejestrować urządzenie zwane mikrofonem (Gray, Bell pierwsze telefony na drucie). Może żielone ludziki zorganizowały sobie galaktyczny festiwal Eurowizji, a może media testują stopień kompletnego zidiocenia spoołeczeństw ?

 

 

 

Strony

Skomentuj