Kula ognia nad Oceanem Indyjskim! Prawdopodobnie eksplodował spory meteor

Kategorie: 

Źródło: https://vk.com

Wielu naocznych świadków obserwowało lot, a następnie upadek meteora, któremu towarzyszył głośny grzmot i jasny błysk światła. Obserwacje poczyniono nad wyspami Mauritius i Reunion. Do zdarzenie doszło 14 września br. o godzinie 15:30 czasu polskiego.

Serwisy społęcznościowe zapełniły się szybko doniesieniami  o poczynionych obserwacjach. Obiekt był dobrze widoczny i zanim eksplodował zostł zarejestrowany za pomocą telefonów komórkowych. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że zjawiskou towarzyszył głośny grom dzwiękowy. Po eksplozji i fragmentacji obiektu na niebie pozostał tylko dymny szlak, podobny do tego widzianego nad Czelabińskiem w lutym 2013 roku.

Mauritius i Reunion to wyspy znajdujace się na Oceanie Indyjskim, na wschód od Afryki. Pierwsze z tych wyspiarskich państw jest niezależne od 1968 roku, a Reunion to terytorium zamorskie Francji będące de facto terytorium Unii Europejskiej.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika darthbanji

Tak tylko przypomnę film

Tak tylko przypomnę film "Armaggedon", tam też najpierw spadały małe skały wypchnięte w naszym kierunku z pasa planetoid, a potem nadleciała stamtąd kometa mająca nas zniszczyć. Ostatnio sporo tych "małych" skał spada, a przecież 23-go obiecali zderzenie z czymś wielkim i koniec świata Smile

Portret użytkownika Dragon_Reborn

Darthbanji, pasuje też film

Darthbanji, pasuje też film "Bez ostrzeżenia". Tam spadły najpierw 3 spore asteroidy, a następnie... żeby zbytnio nie spojlerować IMHO dobrego filmu, którego zwlaszcza młodsi mogli nie mieć okazji obejrzeć - to był wstęp jak u Hitchcocka. Najpierw trzęsienie ziemi, a następnie było już tylko straszniej. Wink

Portret użytkownika Maksymilian1983

Koniec świata może być ale 24

Koniec świata może być ale 24 września, na 23 mam plany.W sumie może być nawet 23 ale po 19 godzinie czasu Polskiego.No chyba ,że nie istnieje coś takiego jak niesmiertelna dusza i jakas pamięć wydarzeń na ziemi, to wtedy mi wszystko jedno kiedy walnie .A tak naprawdę pewnie nic się nie wydarzy ,ludzie czuja że ze światem jest coś nie tak i choc każdy się trochę boi i jak przychodzi co do czego to chce żyć, to jednak wielu z nas myśli sobie ....a niech już w to wszystko coś walnie i będzie spokój.Niech już się skończy ból ,niesprawiedliwość ,wyzysk człowieka przez człowieka ,choroby itp.Dlatego trwa takie wywoływanie ducha pod tytułem koniec świata ,ale ten świat się toczy miliony lat, to czemu nagle by się miał zakończyć??No chyba ,że sami ludzie do tego doprowadzą przez wybuch 3 wojny światowej.

Skomentuj