Kto przejmie polską scenę polityczną po Kaczyńskim i Tusku?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Donald Tusk, mają swoich zaciekłych wrogów, ale i swoistych wyznawców. Prawda jest taka, że jakkolwiek dwuznacznie oceniamy obu tych panów, są w tym momencie uosobieniem polskiej polityki. Jeśli ktokolwiek w kraju im zagraża, to oni sami sobie. To problem, bo w końcu przejdą na emeryturę, a „merytorycznych” następców nie widać.

Ostatnio do polskiej polityki na serio wrócił Donald Tusk. Przez jakiś czas będzie pełniącym obowiązki przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Borys Budka nie sprawdził się, uosabiał najbardziej prymitywny koniunkturalizm polityczny, brak kręgosłupa ideologicznego, niekompetencję i niekonsekwencję. Grzegorz Schetyna zanim opuścił stanowisko szefa PO, zlecił badania, z których wynikało, że potrzebna jest nowa twarz, bo jego postać odpycha wyborców. W wyborach prezydenckich wystartowała więc Małgorzata Kidawa-Błońska, która ciężaru kampanii nie udźwignęła, więc zamieniono ją na Rafała Trzaskowskiego, który może i jest przystojny, może zna języki, ale jest takim samym farbowanym lisem, jak cała reszta tej kliki.

Platforma próbowała znaleźć po odejściu Tuska nową tożsamość. Ale prawda jest taka, że nie ma swoich szeregach nikogo, kto realnie wzbudzałby w Polakach nadzieję na faktyczną zmianę jakościową. Za chwile dojdzie do jeszcze większego podziału w samej partii, bo Trzaskowski nie odpuści walki o przywództwo, a zdaje się, że nie tego oczekują ludzie po partii aspirującej do odebrania władzy PiS.

Tusk nic nowego do narracji nie wniesie, choć, jak twierdzi Kidawa-Błońska, młodzi wyborcy nie pamiętają poprzednich rządów PO, więc Donald jest dla nich niezapisaną tablicą. Tylko jak można wierzyć komuś, kto tak jawnie flirtował z niemieckimi interesami, stając się sprzedawczykiem?

O Hołowni nie ma co wspominać, bo im bardziej lansuje się na nowego zbawcę polskiej polityki, tym żałośniejszy się wydaje. Chwalenie się tym, z kim powymieniał się numerami telefonu, pokazuje, że nie wyswobodził swojego ego z celebryckich nawyków, jakimi nasiąknął przez lata pracy w TVN. Jak na lidera partii o tak szczytnej futurologicznej nazwie, jak Polska 2050, to mało na razie tej prawdziwej wizji przyszłości.

A co do PiS, to Jarosław Kaczyński właśnie rozpoczął ostatnią kadencję w roli szefa partii i nieformalnego szefa państwa. Z badań wynika, że największe szanse na zastąpienie go, ma premier Mateusz Morawiecki. Sporo swego czasu mówiło się o prezesie Orlenu - Danielu Obajtku, ale także o Beacie Szydło, Michale Dworczyku, a nawet Mariuszu Błaszczaku, Joachimie Brudziński i Zbigniewie Ziobro.

Jednak ktokolwiek by to nie był, nadal będziemy mieli do czynienia z ludźmi, którzy wyborcom po prostu się „przejedli”. W zasadzie obecna sytuacja na polskiej scenie politycznej przypomina problem USA. Tam też trzeba wybierać spośród takich kandydatów, jak 80-letni Joe Biden. Gdzie ten powiew świeżości?

Najlepsze kluby piłkarskie tworzą akademie młodych talentów, żeby znaleźć alternatywę dla Messiego i Ronaldo. Największe partie może i mają młodzieżówki, ale trzymanie się koryta przez starych, powoduje, że na wielki debiut kogoś naprawdę obiecującego, możemy się nie doczekać.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Czesio i muchy

Nie ma sensu się zastanawiać

Nie ma sensu się zastanawiać kto ich zastąpi , ale trzeba się zastanowić co zrobić żeby wyrwać nasz kraj z ich łap , a zawirowania przy korycie to dobra okazja do śmiałych i odważnych kroków. Na pohybel czerwonym czarnym spedalonym i beznapletkowcom.

Portret użytkownika Kwazar

Nigdy nie patrzymy na tych

Nigdy nie patrzymy na tych łachmytów od strony szarych ludzi takich jak MY.Widzimy tylko coś na ksztalt coraz dziwniejszych "partii" poprzez które ci Łachmyci się objawiają. Poznajcie ich od fundamentów ! Przypatrzcie sie im, jak oni na co dzień funkcjonuja w społeczeństwie.Dużo wtedy stanie się OCZYWISTYM, że to są tylko łachmyci. Odczarujcie sobie wreszcie ten świat.

Portret użytkownika Quark

Poprawniej byłoby napisać :

Poprawniej byłoby napisać : "te łachmyty" , a co do drugiej części to jak to sobie wyobrażasz ? Przecież oni nie są zwierzakami w zoo , które każdy może sobie pooglądać i podpatrzeć co , jak , gdzie i kiedy robią oraz z kim ... Ponadto bardzo łatwo się osadza kogoś z odległości i za "zasłoną" klawiatury . Ciekawe jaki z Ciebie byłby "łachmyta" gdyby dać Ci odrobinę władzy .. ? Ale co do jednego masz rację , nagrania z taśm "prawdy" pokazują że te "celebryty" między sobą nie przebierają w słownictwie na "k" , "h" , "p" itd. a publicznie i do kamery wszyscy ładnie się uśmiechają i używają "gładkich" słówek. 

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Wydaje mi się, że Tusk i

Wydaje mi się, że Tusk i Kaczyński już mają swoich zastępców. Ich miejsce zajmą Trzaskowski i jego ruch "Wspólna Polska", a po drugiej będą albo Republikanie Bielana albo "Solidarna Polska" Ziobry. Zieloni i Partia Razem też mogą zacząć być jeszcze bardziej pompowani.

Poza tym pragnę kolejny raz podkreślić, że w Polsce należałoby zmienić system i odsunąć "okrągłostołowców" od władzy. Uważam, że nasz kraj powinien wyjść z eurokołchozu, zaś wojska amerykańskie powinny przestać stacjonować w naszym kraju. Za dużo w naszym kraju jest agentur i obcych wpływów, zaś politycy w wielu przypadkach wykazują się brakiem jakiejkolwiek samodzielności w polityce zagranicznej, chodzą po instrukcje do obcych mocarstw i organizacji międzynarodowych, a na dodatek składają ciągle hołdy lenny Niemcom, USA, Ukrainie czy innym krajom (ta polityka służalczości zaczęła się wraz z Geremkiem i do tej pory jest kontynuowana). Systemy edukacji oraz mediów powinny zostać zbudowane od nowa. Moim zdaniem system edukacji powinien opierać się na samodzielnym poszukiwaniu przez uczniów informacji, ze źródeł innych niż podręczniki, czy Wikipedia, a także kłaść większy nacisk na pracę w grupie, religia zaś powinna wrócić do salek (katechezy w szkołach nie przybliżają do Boga i uczniowie niestety niczego tam się nie uczą, co wiem na swoim przykładzie). System medialny, zaś musi zostać uwolniony z jednej strony od zagranicznych koncernów, a z drugiej nie może być skoncetrowany w rękach ludzi takich jak Obajtek czy Kurski, którzy działają pod dyktat rządzących.

Dosyć dużym problemem jest też fakt, że partie takie jak PO czy PiS wykorzystują Kościół Katolicki do prania swoich brudów, zaś ambonę traktują jak mównicę wyborczą, a wierni zamiast zająć się modlitwą i słuchać kazań dotyczących Boga, słyszą puste slogany polityków i ich rzekome poglądy. PiS wysługuje się "mediami Rydzyka", a PO "Deonem" i "Tygodnikiem Powszechnym", a także duchownymi takimi jak Nycz, który odprawiał nabożeństwo z okazji zakończenia pełnienia funkcji prezydenta Warszawy przez Hannę Gronkiewicz- Waltz czy pojawiający się w Onecie lub TVN24 Lemański czy Wierzbicki. Mnie jako wierzącego katolika boli fakt, że obie strony w ten sposób prowadzą do odpływu wiernych z Kościoła, a część duchownych daje się jeszcze wciągnąć w ich konszachty oraz popiera ich chore poglądy, zasłaniając się przy tym rzekomym miłosierdziem i troską o najbliższych (pomijam tu fakt, że część ma roztoczony nad sobą parasol ochronny a także, że jest zamieszana w pedofilię, korupcję oraz handel dziećmi). Do tego jeszcze oburza mnie fakt, że część hierarchów popiera segregację sanitarną i próbuje przymusić Polaków do tego, by dali się zaszczepić na "koronawirusa".

Portret użytkownika Kwazar

Kto przejmie polską scenę

Kto przejmie polską scenę polityczną po....? Inna banda łachmytów.Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Zawsze dla takich najważniejsze jest KORYTO ! A nie dobro NASZE I tu UWAGA ! Obyśmy się nie przejechali na wszystkim "nowym" byle nie PIS (PIS, PO,KOD i coś tam inne "koty łachmyty" ) Mnie to zwisa ale tak sobie myślę i tylko sygnalizuję UWAGA na podpuchę ! 

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Adrem

A co za różnica ?

A co za różnica ?

Jak jedni aktorzy już się zgrają, to na scene tego teatru wprowadza innych.

Bez znaczenia, których.

Ważne, że dyrekcja tego teatru/cyrku wciąż taka sama...

Strony

Skomentuj