Księżyc może być sztucznym tworem a nie naturalnym satelitą ziemskim

Kategorie: 

Źródło: Pixabay
Naukowcy wciąż nie wiedzą w jaki sposób powstał Księżyc, a wszystkie teorie są jedynie spekulacjami nie potwierdzonymi dowodowo. Najpopularniejsza teoria zakłada, że Księzyc powstał na skutek kolizji Ziemi z planetą wielkości Marsa. Inna hipoteza zakłada, że ciało niebieskie orbitujące wokół Ziemi jest puste w środku i sa na to poważne dowody w postaci eksperymentów wykonywanych przez NASA. Czym zatem jest Księżyc i czy na pewno tym czym nam się wydaje?

 

Czy Ksiezyc może być rzeczywiście pusty w środku? Istnieją precedensy astronomiczne, które tego nie wykluczają. Tak jest na przykład w przypadku innego tajemniczego księżyca z Układu Słonecznego, Fobosa, którego wnętrze też może być częściowo puste. W przypadku Fobosa wskazują na to analizy dokonane dzięki bliskiemu przelotowi w jego okolicy europejskiej sondy kosmicznej Mars Express. Jeśli chodzi o nasz Księżyc kluczowe w tym kontekście są eksperymenty amerykańskie przeprowadzone przy okazji misji księżycowych.

 

Astronauci biorący udział w misji kosmicznej Apollo 12 już w 1969 roku dokonali pierwszego z serii uderzeń w powierzchnię Księżyca niepotrzebnym już lądownikiem. Wcześniej rozmieszczono na jego powierzchni sejsmografy. Celem było oczywiście poszerzenie stanu wiedzy na temat geologii naszego satelity. Jakież było zaskoczenie naukowców, gdy dane wskazały na to, że mała fala sejsmiczna stopniowo nabierała tempa, a wibracje trwały przez wiele godzin. Wielkość eksplozji po impakcie szacowano na 1 tonę TNT. Po tym eksperymencie, Maurice Ewing, dyrektor projektu Lunar Seismic Experiment (Księżycowy Eksperyment Sejsmiczny), powiedział "To było jakby ktoś walnął w dzwon, jedno uderzenie a wibracje odbieraliśmy przez 30 minut."

 

Po jednej z kolejnych misji powtórzono ten eksperyment, a hipotetyczna siła eksplozji sięgnęła wtedy 11 ton TNT. Po takim uderzeniu Księżyc rezonował aż przez 3 godziny i 20 minut. Ten eksperyment pokazał też coś nieoczekiwanego. Księżyc zakołysał się w tak precyzyjny sposób jakby miał jakiś wielki system hydraulicznego zderzaka. Wtedy właśnie Sean C. Soloman z MIT powiedział, że wyniki eksperymentu sugerują "przerażającą możliwość, że Księżyc może być pusty."

 

Niektórzy specjaliści próbują tłumaczyć to niezwykłe zachowanie brakiem wilgoci na powierzchni srebrnego globu. Poza tym wskazuje się na to, że nie jest możliwe, aby Księżyc był pusty, ponieważ biorąc pod uwagę jego wielkość nie byłby wystarczająco gęsty, aby zapewnić, odpowiednią wielkość grawitacji, której wpływ na naszą planetę obserwujemy.

Jednak włoski fizyk, Lorenzo Iorio, już w 2011 roku opublikował artykuł poświęcony "anomalnemu zachowaniu" orbity Księżyca. Według niego, małych trwałych zmian w orbicie księżycowej nie można wyjaśnić w ramach istniejącego paradygmatu astrofizycznego. Mimośród (miara odchylenia orbity od idealnego okręgu) orbity księżycowej wciąż rośnie. Wnioski z publikacji Iorio wskazują na to, że konieczne jest znalezienie zadowalającego wyjaśnienia dla anomalnego zachowania i tak zwanej ekscentryczności orbity Księżyca.

Ale nie tylko to wskazuje na to, że Księżyc skrywa jakąś tajemnicę. Nauka nie potrafi wyjaśnić, dlaczego niektóre księżycowe kratery są wypukłe. Ich powierzchnia jest zakrzywiona na zewnątrz, a nie wklęsła, czego należałoby się spodziewać po zderzeniach z meteorami. Według niektórych badaczy oznacza to, że pod warstwą pyłu i gleby księżycowej może się znajdować jakaś dodatkowa powłoka. Specjaliści głównego nurtu nauki i na to znajdują rozwiązanie sugerując, że wypukłe kratery to w istocie pozostałości po aktywności wulkanicznej. Jest to jednak hipoteza, na którą nie ma żadnych dowodów, przynajmniej w przypadku Księżyca.

Poza faktami przytoczonymi powyżej warto wspomnieć o paru innych poszlakach sugerujących, że Księżyc pełni funkcję stabilizującą dla naszej planety i może to nie być przypadkiem. Przede wszystkim dzięki naszemu satelicie ogranicza się zjawisko kołysania się naszej planety. Dzieje się tak dzięki dodatkowemu oporowi, jaki stawiają pływy oceaniczne. Ma to zbawienny wpływ na stabilizację rotacji Ziemi. Wpływa to też na jej delikatne spowolnienie, co z kolei nieznacznie zwiększa długość dnia. Wygląda to tak, jakby Księżyc został umieszczony intencjonalnie, aby wywoływać takie efekty.

 

Kolejnym szczegółem wartym wspomnienia są pozostałe parametry Księżyca. Gdy popatrzymy na cały układ Ziemi, Słońca i naszego satelity, okazuje się, że średnica naszej gwiazdy wynosi 400 razy więcej od średnicy Księżyca. Poza tym nasz satelita znajduje się 400 razy bliżej Ziemi niż Słońce (odpowiednio 360 000 km i 149 600 000 km). Orbita Księżyca wygląda jakby była dokładnie zaplanowana. Dzięki swej wielkości i lokalizacji, znajduje się on w dokładnie takim miejscu miedzy Słońcem i Ziemią, aby idealnie przykrywać tarczę naszej gwiazdy podczas zaćmień Słońca.

Księżyc ze swoją średnicą wynoszącą 3474 km, jest nieprawdopodobnie duży w stosunku do Ziemi. Jowisz, który jest największą planetą Układu Słonecznego ma 67 księżyców, a największy z nich Ganimedes ma średnicę 5268 km. Duża wielkość naszego Księżyca czyni go piątym pod względem wielkości satelitą w naszym Układzie Słonecznym. Co więcej tylko wielkie gazowe olbrzymy takie jak Jowisz, Saturn i Neptun mają odpowiednią grawitację, aby uchwycić i utrzymać tak masywny obiekt, jakim jest nasz Księżyc. Jak zatem znalazł się on na orbicie Ziemi?

 

Zaskakujące jest również to, że cienka skorupa księżycowa ma jedynie około 32 kilometry grubości i jest ona stworzona z takiej listy pierwiastków, które czynią ją nadzwyczajnie twardą, prawie jak pancerz zaprojektowany do wytrzymanie potężnych uderzeń. Naukowcy nie są w stanie policzyć ogromnych ilości tytanu znajdujących się tam i znalezionych w skałach księżycowych. Na powierzchni odkryto również izotopy uranu 236 i neptuna 237, które powstają wyłącznie w wyniku reakcji jądrowych i są znajdowane na Ziemi w odpadach nuklearnych.

 

Powyższe argumenty wskazują na to, że Księżyc może być sztuczną strukturą, a to wymusza kolejne niewygodne pytania. Najważniejsze z nich brzmi, dlaczego ktoś miałby tworzyć taki obiekt i umieścił go w tym konkretnym miejscu? Czy to możliwe, że jest to sztuczny twór? Każdy musi to sam ocenić na podstawie przytoczonych powyżej dowodów.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.2 (5 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika niki

PAN BOG TO STWORZYL i on

PAN BOG TO STWORZYL i on tylko wie dlaczego. Zaden cymbal profesor nigdy tego nie pojmie. Pruboja ale guzik z tego wychodzi. Dzisiaj znalazlem nieznane mi nasiona pokryte kolcami. Pomyslalem skad roslina wiedziala ze jakies zwierze bedzie chcialo je zezrec? Otoz nie wiedziala bo minimum rozumu nawet niema jak ten profesor. Pan Bog zato wiedzial i tak zrobil.

OBSERWOJ SWIAT A UWIERZYSZ W PANA BOGA

Portret użytkownika akaias

Wyjaśnię Ci coś czego nie

Wyjaśnię Ci coś czego nie rozumiesz: bogowie, którzy nas stworzyli wciąż szukają prawdziwego Pierwszego Źródła, które niezbyt miało udziału w stworzeniu ziemskiego DNA. Bóg jest całością egzystencji we wszystkich jego odmianach. Nie jest możliwe jego poznanie w sensie rozumianego przez nas przyswajania wiedzy. Pierwsze Źródło jest niepojmowalne przez umysł, jest iskrą nieskończoności która tkwi w każdym z nas. A ten twój bóg przez małe b, jest tylko wykorzystywany przez religię do kontroli nad ludźmi.

Portret użytkownika pax

Średnicę Księżyca znamy, masę

Średnicę Księżyca znamy, masę znamy (oddziaływanie grawitacyjne na Ziemię). Stąd nawet uczeń szkoły podstawowej potrafi wyliczyć, czy Księżyc jest w środku pusty, czy nie. To, że Księżyc jest zwrócony stale tą samą stroną w kierunku Ziemi świadczy o niejednorodnej jego gęstości. A te eksperymenty selenautów - no, cóż, kiedyś może polecimy i je zrobimy. Bo jak na razie ludzkość jeszcze za mało umie, żeby wybrać się w podróż na srebrny glob. Ale w przyszłości - kto wie? Lądowanie na Księżycu może się kiedyś udać.

Portret użytkownika tomasz26

może astronauci z s

może astronauci z s kubrickiem niech uzgodnią stanowisko czy byli czy tylko kręcili film  bo jak narazie jest tylko  teoria z opy wzięta  ..jak dla  mnie wiarygodne będzie jak dożyje i kiedyś tam polecę  dotkne zobaczę poczuje posmakuje itp...zbyt wiele klamst na tym świecie by wierzyć ludziom na słowo

Strony

Skomentuj