Kryzys na granicy polsko-białoruskiej może potrwać nawet kilka lat

Kategorie: 

Źródło: MON

Minister obrony narodowej - Mariusz Błaszczak - nie jest optymistą w kwestii szybkiego rozwiązania problemu na granicy. Uważa, że trzeba się przygotować na to, że jeszcze długo reżim Łukaszenki będzie destabilizował sytuację w tym regionie.

W wywiadzie dla Pierwszego Programu Polskiego Radia Mariusz Błaszczak stwierdził wprost, że sytuacja na granicy białoruskiej nie rozstrzygnie się szybko. Powiedział, że „musimy się przygotować na miesiące, jeśli nie na lata”.

Biorąc pod uwagę to, jak w ostatnich dniach eskaluje ten konflikt, aż strach pomyśleć co będzie się działo nawet za tydzień lub dwa, a co dopiero za kilka miesięcy i lat. Jeżeli przez tak długi czas Łukaszenka oraz Putin będą destabilizowali wschodnią granicę Polski, to nieustannie będziemy żyli w poczuciu zagrożenia nieobliczalnością decyzji satrapy z Mińska, który najwyraźniej nie chce pozwolić na to, aby w naszym kraju było w miarę spokojnie.

Pamiętajmy, że ciągle jeszcze mierzymy się ze skutkami pandemii COVID-19, odbudową gospodarki oraz problemami w relacjach z Komisją Europejską, której członkowie, mimo naszego obecnie bardzo trudnego położenia, nadal chcą odebrać nam środki na Polski Ład, które miały pomóc w przezwyciężeniu koronawirusowego kryzysu.

Mamy więc do czynienia z wyjątkowo niesprzyjającym naszemu państwu splotem okoliczności. Dobrze by było, gdyby chociaż krajowa polityczna opozycja umiała być za Polską, a nie przeciwko niej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika dd

Nie jest to splot

Nie jest to splot niesprzyjających okolicznośći tylko celowe działania, które zmierzają w określonym kierunku. A gdzie dokładnie to się już niedługo dowiemy. Przewrót na świecie się już zaczął - jest nim chińska zaraza. Cel też jest jasny - przewrócenie porządku świata do góry nogami. A wygląda na to, że Polska ma jakieś spore znaczenie w tych wydarzeniach.

Portret użytkownika paprotka

Migranci są tylko

Migranci są tylko przeniesieni w inne miejsca, jeśli powstanie zapowiadany 5 metrowy mur, bariera trudna do przejścia to wtedy może faktycznie uspokoi się na granicy i wszystko wróci do normy. Cel Łukaszenki już właściwie osiągnięty bo dostanie kasę jak Erdogan, nie tyle co Turcja bo Białoruś nie jest w Nato ale liczą się z nim na zachodzie i o to chodziło. Gaz z Rosji przez pośrednictwo niemieckie popłynie do zachodniej Europy a to jest ważniejsze niż konflikt z Polską i Białorusią. Jakby nie patrzeć to właśnie Polska blokowała (próbowała) zatrzymać budowę gazociągu i Niemcy straciły sporo nerwów by dopiąć swego, więc czy może dziwić blokowanie pieniędzy dla Polski, oskarżenia o niedemokratyczne ustawy, kary za niezatrzymanie wydobycia w kopalni Turów? W Unii jak nigdzie są kliki i układy a że właśnie na starym kontynencie jest u władzy komucho-lewica to i eurokołchoz chce nas wykopać ze swoich struktur, to ma być polexit, opozycja powtarza jak mantrę, że rządzący chcą nas wyprowadzić z unii, kłamstwo powtórzone 1000 razy może stać się prawdą.

Portret użytkownika Mojeimię44

Chyba już nikt nie ma

Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że pomiędzy mocarstwami trwa 3 wojna światowa.  Ta wojna to wojna ekonomiczna, handlowa  energetyczna, cyfrowa i  hybrydowa ale w każdym momencie może przerodzić się ona w realny konflikt militarny a z dnia na dzień jest ku temu coraz bliżej. Jeszcze niedawno trwała tylko wojna hybrydowa teraz tych frontów jest coraz więcej.  Polska stała się zakładnikiem tych działań a to niedobrze wróży. Staliśmy się chyba bardziej newralgicznym i zapalnym punktem nawet od Izraela który ma straszne relacje z Iranem a nawet w gorszej sytuacji niż Tajwan z Chinami. Staliśmy się punktem zapalnym świata. Jeszcze na początku tamtego roku tu pisałem, że martwię się oby nie wybuchła wojna z Białorusią. Może militarna nie wybuchła i oby nie wybuchła ale wybuchła hybrydowa na najwyższym poziomie. Taka hybrydowa która już zaczyna iskrzyć działaniami militarnymi. Do tej wojny światowej dołączył nowy czynnik. Wojna energetyczna i dlatego Niemcy ostrzegają przed brakiem prądu. 

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kryzys-na-granicy-gaz-w-polsce-i-w-europie-wywiad-z-piotrem-maciazkiem/rbb9hyj.amp

Nie możemy zapomieć, że pierwszym czynnikiem wprowadzającym tą ukrytą 3 wojnę światową na wyższy poziom widoczny dla wszystkich był covid19. Od tego momentu widać gołym okiem, że trwa wojna światów. Chiny zamknęły trzeci największy port świata przez jeden przypadek koronawirusa. Jak myślicie po co? To jest element wojny handlowej. Nikt otwarcie nie mówi, że to 3 wojna światowa ale wszyscy to wiemy. 

https://www.rp.pl/ekonomia/art18735521-chiny-zamykaja-ogromny-port-z-powodu-covid-19

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Portret użytkownika dominikq

w tym wszystkim chodzi o

w tym wszystkim chodzi o ludzi w kazdym wiekszym znaczacym kraju o struktury panstwe administracja rzadzenie aby spoleczenstwo bylo za morde trzymane bo w takich china to moze sie samowola obywatelska zaczac i wladza straci rzadzenie - chiny usa rosja indie i reszta posiadaja wypadowe bazy w argentynie przedpotopowych pojazdow latajacych odbywaja podroze na ksiezyc marsa wenus oraz w jej glab - dlatego wszyscy sie godza na tego wirusa iran kore polnocna rosja lysy z kremla bialorus a w miedzyczasie zydki dzialaja w kazdym kraju obejmuja w nim wazne stanowskia blokuja prawidlowe decyzje dla rdzennej ludnosci,

Strony

Skomentuj