"Królewski przypływ" na Atlantyku lada dzień uderzy w wybrzeże USA

Kategorie: 

Źródło: YouTube/CBS Miami, King Tides, West Seattle Blog

Królewski przypływ, który rozpocznie się już w ten weekend na Atlantyku, spowoduje podtopienia we wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Królewskie przypływy są wyjątkowo wysokimi pływami, które zwykle pojawiają się podczas nowiu lub pełni księżyca, kiedy satelita znajduje się najbliżej Ziemi.

Księżyc osiągnie perygeum, czyli swój najbliższy punkt, w piątek 5 października, a faza nowiu rozpocznie się w poniedziałek 8 października. Księżyc w nowiu znajduje się bezpośrednio między Ziemią a Słońcem, więc grawitacja Słońca dodatkowo potęguje siłę pływów morskich.

National Ocean Service twierdzi, że stany położone na wschodnim wybrzeżu USA mogą doświadczyć powodzi przypływowych w nisko położonych obszarach wzdłuż wybrzeża. Najbardziej narażone miejsca to Myrtle Beach i Charleston w Południowej Karolinie, Fort Pułaski w Georgii i Fernandina Beach na Florydzie.

 

Nie jest to jednak jedyne zmartwienie. W tym tygodniu poziom wody na południowo-wschodnim wybrzeżu USA był bardzo wysoki, ze względu na szalejący Huragan Leslie. Kolejny Huragan ma uderzyć w Stany Zjednoczone w przyszłym tygodniu. W połączeniu z królewskim przypływem, żywioł może spowodować poważne straty na całym wschodzie kraju.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl

loading...


Komentarze

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

'' Stany Zjednoczone, jako

'' Stany Zjednoczone, jako pierwsze państwo w historii świata dobrowolnie i oficjalnie postawiły się poza granicami cywilizowanej społeczności międzynarodowej, zrywając wszelkie istotne umowy i konwencje, oraz od dawna depcząc wszelkie zasady i normy międzynarodowego współżycia i prawa.

Formalnie zademonstrowały też wyższość władzy wykonawczej nad własną Konstytucją i władzą ustawodawczą, tym samym de facto deklarując się dyktaturą.

W tym kontekście nazwanie ich renegatem Ludzkości jest delikatnym niedopowiedzeniem.

Istotniejsza od moralnej oceny powyższych faktów jest odpowiedź na pytanie, w jakim celu kroki takowe zostały zrobione?

Oligarchia rządząca de facto Ameryką uświadomiła sobie beznadziejność swej obecnej sytuacji. Wszystkie lokalne konflikty, wojny hybrydowe, przewroty i „kolorowe rewolucje” nie osiągnęły założonego rezultatu, jakim jest podporządkowanie sobie całego świata w ramach NWO.

USA to ekonomiczny bankrut, bez szans na sanację swej „zfinancjalizowanej” gospodarki vis-à-vis chińskiej potęgi gospodarczej. W obliczu nowych generacji rosyjskich broni strategicznych, amerykańska potęga militarna ogranicza się tylko do sił nuklearnych. Ich użycie to najprawdopodobniej zagłada globu. Pomimo to zdesperowani i ogarnięci obłędem władcy USA zdecydowali się na zastosowanie nuklearnej opcji, miast jedynej w tym momencie sensownej alternatywy, jaką jest kapitulacja, na podobieństwo ZSRR w 1991 roku.

Natomiast wszystkim nieotumanianym zachodnią propagandą mieszkańcom globu pozostało tylko polecić się Boskiej Opiece. ''

Ignacy Nowopolski

Skomentuj