Kosmiczny Teleskop Keplera wkrótce zakończy swój żywot. NASA wprowadziła teleskop w stan uśpienia

Kategorie: 

Źródło: NASA

NASA powiadomiła, że Kosmiczny Teleskop Keplera został wprowadzony w stan uśpienia. Spowodowane jest to bardzo niskim poziomem paliwa. Wkrótce teleskop rozpocznie przesyłanie danych naukowych, które uzyskał w wyniku ostatniej misji obserwacyjnej.

 

Od 12 maja, Kosmiczny Teleskop Keplera prowadził 18 misję obserwacyjną. Przez ostatnie tygodnie skupiał się na obserwacji Gwiazdozbioru Raka. Ten fragment nieba był już badany w 2015 roku.

 

Jednak teraz NASA wprowadziła go w stan hibernacji, aby zaoszczędzić resztki paliwa. 2 sierpnia, Kosmiczny Teleskop Keplera zostanie ponownie uruchomiony i obróci się w taki sposób, aby mógł przesłać na Ziemię dane, które zdobył podczas obserwacji Gwiazdozbioru Raka.

Wizja artystyczna - źródło: NASA

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 6 sierpnia teleskop rozpocznie kolejną, 19 misję obserwacyjną. NASA zdaje sobie sprawę, że paliwo na pokładzie tego urządzenia skończy się już w ciągu kilku miesięcy. Dlatego będą to już prawdopodobnie ostatnie obserwacje nieba w wykonaniu tego instrumentu badawczego.

 

Kosmiczny Teleskop Keplera został umieszczony na orbicie wokółsłonecznej 7 marca 2009 roku. Całkowite koszty misji zostały oszacowane na 591 milionów dolarów. Dzięki wieloletnim obserwacjom nieba, z pomocą tego teleskopu potwierdzono istnienie 2650 egzoplanet.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Dr Piotr

Czyli już nie można polecieć

Czyli już nie można polecieć na orbitę i uzupełnić mu paliwo na następne 10 lat? A co tam, stać nas hehehe, niech złom warty ponad pół miliarda lepiej spadnie nam na łeb, jest sprawny, tylko mu paliwo się skończyło! To przecież nie wyprawa na Księżyc czy na Marsa.

Portret użytkownika ToPoleJestWymagane

No nie do końca. Padły mu już

No nie do końca. Padły mu już prawie wszystkie żyroskopy i dlatego teraz wykonuje misję Keppler 2, ponieważ nie jest w stanie utrzymać stabilnie jedego pola widzenia. Ten złom nie spadnie na Ziemię a w każdym bądź razie zrobi to nieprędko, ponieważ lata po orbicie heliocentrycznej i do Ziemi mu daleko. Dlatego też nie planuje się misji naprawczej, gdzyż koszty takowej byłyby ogromne, bo tak się składa, że to jest wyprawa dalej niż na Księżyc i porównywalna z trudnością jak na Marsa, a pod pewnymi względami trudniejsza. W dodatku nie tylko uzupełnieinie paliwa jest tu potrzebne. Sam złom nie jest warty pół miliarda, tryle wynosi całkowity koszt misji, czyli sprzęt, wyniesienie, koszty transmisji itd.

Portret użytkownika ZiemiaJestKulą

A niby po co?

A niby po co?

Jakim kretynom jak płaskoziemcy nic nie udowodnisz, w kosmos byś ich wysłał a oni i tak powiedzą, że im coś dosypałeś i to tylko halucynacje Wink

Wiesz, nie znalazłem ani 1 dowodu na płaskość ziemi mającego choć odrobinę sensu - nie mówię, że prawidłowego, ale sensownego, wszak wiele teorii było błędnych, ale popartych jakimiś faktami.

Wszystkie opierają się na braku wiedzy i to niekiedy nie specjalistycznej a elementarnej, nieznajomości praw fizyki bądź błędnej interpretacji oraz myśleniu zyczeniowym i zaklinaniu rzeczywistości Smile

Portret użytkownika alojzy

<releksyjny_nastroj_START>

<releksyjny_nastroj_START>
Kosmos i to co się w nim dzieje to taki symbol tego co się dzieje/stanie z ludźmi: rozum jest nieodwołalnie wyłączany, a do kosmosu nie ma już prawa wlecieć nic co w zanadrzu nie posiada możliwości zabijania, albo nie testuje się na tym czegoś co będzie zabijało.
Przypominam tylko, że 6 miliardów tzw. ludzi ma zostać zabite (nawet wg onz), a nic tego bardziej nie ułatwi niż podbicie pierwotnej tępoty ludzkiej i jednoczesne zaprzestanie rozpaczliwego popychania ludzi do rozwoju i nauki.
<releksyjny_nastroj_STOP>

Skomentuj