Korespondentka wojenna zrobiła zdjęcie wybuchu, który ją zabił

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

22-letnia dziennikarka i fotografka Hilda Clayton zginęła od wybuchu podczas ćwiczeń wojskowych w Afganistanie w 2013 roku. O dziwo, udało jej się zrobić kilka zdjęć z eksplozji, która ją zabiła.

 

 

02 maja tego roku za zgodą rodzinny fotografie zostały upublicznione. Ich wykonanie kosztowało życie Hildy.

 

Feralnego dnia Hilda Clayton z Augusty (Georgia, USA) przygotowywała relację z ćwiczeń amerykańskiej armii. Dziewczyna odbywała staż w Afganistanie. Podczas szkolenia doszło do wybuchu, który w sumie zabił pięć osób, w tym Hildę.

Ocena: 

4
Średnio: 3.3 (4 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika jooł

Pocisk rozerwał sie w rurze

Pocisk rozerwał sie w rurze podczas odpalania go z moździerza, zabijając wszystkich w okolicy. Zdarza się. Operator klęczy przy możdzierzu i zatyka uszy, ładowniczy po prawej właśnie wrzucił do rury pocisk i odsunął sie zatykając uszy. 

Portret użytkownika tubylec

Amerykański korespondent

Amerykański korespondent wojenny to albo szpicel albo agent, albo pożyteczny idiota pracujący przy preparowaniu informacji, tworzeniu fake news .. wcale mi jej nie żal .. głupia pipa bez odrobiny wyobraźni.

Skomentuj