Koreański wulkan może wkrótce wybuchnąć

Kategorie: 

mymikamsworld.blog.cz

Geolodzy z Korei Południowej ostrzegają, że wkrótce może dojść do erupcji wulkanu Pektusan. Jest to najwyższy szczyt i wulkan w regionie. Ostatni raz do erupcji doszło w 1702 roku, następna może wystąpić w ciągu najbliższych kilku lat.

 

Wulkan jest położony na granicy Chin i Korei Północnej. Koreańczycy z Południa szacują, że gdyby doszło do erupcji byłaby do 100 razy większa niż erupcja islandzkiego wulkanu, który w 2010 roku sparaliżował loty nad Europą.

 

Uważa się, że największa erupcja wulkanu Pektusan, do jakiej doszło w znanej nam historii miała miejsce w roku 1000 naszej ery. Historycy twierdzą, że wulkan zakończył trwanie starożytnego królestwa Bohai. Wulkaniczne pozostałości były rozrzucone na odległość do 1200 kilometrów.

 

Według analiz ewentualny wybuch tego wulkanu spowodowałby wiele strat dla całego Półwyspu Koreańskiego, Chin, Japonii i Rosji. Geolodzy twierdzą, że duże erupcje występują na Pektusan w odstępie 1000 lat, a małe, co 200-300 lat. Ostatnio notowano erupcje w latach 1413, 1597, 1668 i 1702.

 

W czasach nam bliższych wulkan był aktywny w 1903 roku. Od 2002 roku cały stożek wzrósł o 10 centymetrów. Rejestrowany jest też wzrost temperatury powierzchni. Emisje wodoru i helu wzrosły dziesięciokrotnie. Wszystko to wskazuje na powiększanie się komory magmowej.

 

Gdyby doszło do erupcji znajdujące się na szczycie Jezioro Niebiańskie zostałoby dosłownie wystrzelone i spadłoby, jako powódź na okoliczne miejscowości. Biorąc pod uwagę, że obecny wygląd jeziora powstał 1000 lat temu ponowne jego przeorganizowanie może być kwestią czasu.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Skomentuj