Koniec z niebieskim niebem, ma być teraz białe. Teoria spiskowa chemtrails potwierdzona !

Kategorie: 

Źródło: Internet

Każda teoria spiskowa, nawet najbardziej zwariowana może się okazać prawdą. Tak okazywało się już wielokrotnie i teraz ponownie dzieje się z wyszydzaną od lat teorią chemicznych smug kondensacyjnych nad naszymi głowami, inaczej zwanych chemtrails. 

Żartów z ludzi wierzących w to, że ktoś celowo rozpyla ekran nad naszymi głowami było co niemiara, ale nagle media głównego nurtu zaczynają zauważać geoinżynierię zachwalając ją jako świetny sposób na obniżenie średniej ziemskiej temperatury. Dowiadujemy się nagle, że nie będzie już niebieskiego nieba, tylko białe i musimy się do tego przyzwyczaić.

Tworzy to taką dziwną sytuację, że te same media wyśmiewają teorię chemtrails i stwierdzają, że samoloty powinny rozpylać aerozole aby stworzyć ekran odbijający Słońce, co ma rzekomo uratować Ziemię. Konieczność zastosowania takiej technologii, potwierdził jeszcze w czerwcu 2016 roku, sam Dyrektor CIA, John Brennan. 

Zawsze są tacy ludzie, którzy czerpią swoją wiedzę wyłącznie z rządowej propagandy i rechoczą z teorii spiskowych zakładając, że skoro media głównego nurtu o czymś nie piszą, to tego nie ma. Mimo, że powoli przyznaje się, że coś jest na rzeczy, to większość ludzi nadal myśli, że te szachownice nad ich głowami rozpływające się w mleczną pokrywę chmur przykrywającą początkowo niebieskie niebo, to zupełnie normalny skutek ruchu lotniczego.

Tymczasem już dawno ustalono, że w smugach długo utrzymujących się na niebie często znajdują się rozmaite związki chemiczne na przykład zawierające aluminium czy inne metale ciężkie. Nawet gdyby były to tylko spaliny nie są one zbyt zdrowe gdyż zawierają tak zwane WWA, czyli wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które są rakotwórcze i trują nas wszystkich. Nie ma podstaw sądzić, że paliwo lotnicze tego nie robi, a wynikiem pracy silników odrzutowych jest wyłącznie para wodna. 

Źródło: wp.pl

Zwolennicy teorii chemtrails twierdzą od dawna, że samoloty rozpylają celowo substancje chemiczne. Cel tych działań według nich może być depopulacja poprzez pogorszenie stanu zdrowia danego "opryskiwanego" społeczeństwa. Inne teorie zakładają, że jest to stosowanie tajnej geoinżynierii, której celem jest  manipulacja temperaturą planety. Wygląda na to, że przynajmniej do tego powoli zaczynają się przyznawać. 

 

Już w 2013 roku podczas spotkania Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), które odbyło się pod w Sztokholmie, oficjalnie omawiano kwestię zastosowania geoinżynierii w postaci rozpylania aerozoli celem regulacji klimatu. O stosowanie tej technologii pytał tez oficjalnie przed 4 laty obecny minister środowiska Jan Szyszko, który zapytał wprost w interpelacji sejmowej, o to co jest opryskiwane nad naszymi głowami. W odpowiedzi polityk uzyskał zapewnienie, że nic niepokojącego nie dzieje się nad naszymi głowami. 

Pomysł, aby rozprowadzać w atmosferze różne związki chemiczne, na przykład tlenki siarki, celem wpłynięcia na ilość odbijanego promieniowania słonecznego, nie jest nowy. Wątpliwości wzbudza jednak fakt, że prowadzenie takich oprysków zwanych eufemistycznie kontrolą radiacji słonecznej (Solar Radiation Management - SRM) może prowadzić do poważnych zaburzeń w cyrkulacji atmosferycznych. Obserwując to co dzieje się z pogodą ostatnio, można dojść do wniosku, że do nich już doszło, bo o SRM się nie tylko mówi, ale też się to robi od lat.

 

Z jednej strony jesteśmy epatowani rzekomym globalnym ociepleniem i zmianami klimatu, a z drugiej strony ci sami, którzy nakazali opodatkowanie ludzkości za emisję dwutlenku węgla, mogą wykorzystywać operacje lotnicze do regulowania ilości odbijanego promieniowania słonecznego. A jeśli skutkiem tych zabaw na zmianę będziemy obserwowali nietypowe serie cyklonów na Pacyfiku i huraganów na Atlanyku, to tym lepiej, bo można wmówić gawiedzi, że musi płacić podatek węglowy, bo jak nie to nastąpią kolejne żywioły i nastąpią, jeśli ludzie ci nadal będą się bawić w ciuciubabkę z ziemskim klimatem.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (5 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Camel

Wystarczy, że nie przybywaja

Wystarczy, że nie przybywaja na opylanym obszarze cały czas tak jak reszta zwyczajnych ludzi. Co do pilotów to część ludzi można przekonać, cześci wydać rozkaz (ktoś w końcu zrzucił bomby na Hiroshime i Nagasaki) a sporą część optysków mogą wykonywac drony. Przy obecnym rozwoju techniki to naprawdę nie jest problem.

Portret użytkownika helaa

"zakładając, że skoro media

"zakładając, że skoro media głównego nurtu o czymś nie piszą, to tego nie ma. " To (homosapiens to czlowiek myslacy, a to tym byc nie moze) co wierzy w tv, powinno byc martwe, bo jest bezuzyteczne dla spoleczenstwa.

Portret użytkownika Ulvhedin

Śpiący człowiek nie wie, że

Śpiący człowiek nie wie, że śpi. Dlatego tak trudno przyjąć co nie którym prawde, o tym, że świat jest inny niż przedstawiają to w kolorowej tlewizji - proses wybudzania, może być, dla nie których bolesny -  ...? Czas się obudzić i zastanowić się nad otaczającym cię światem. Nie czekaj, aż będzie za późno!

Portret użytkownika pilippek

trzeba to umiec znalezc

trzeba to umiec znalezc granice między fikcjami a rzecyzwistoscią tzw zdrowy rozsądek w realiach i teoriach spiskowych Wink ta strona te granice dawno olała i zlecialo sie tutaj stado psycholi co wszystko uwazaja za nieprawdę a prawdę znają tylko oni Smile

Portret użytkownika śrubka

Anioł ma rację, ale ludzie sa

Anioł ma rację, ale ludzie sa zbyt durni żeby zmienic siebie najpierw. Wolą byc niewolnikami systemu i tyle. Tak naprawdę kazdy jest w stanie sam siebie wyzywić, ale skoro potrzeba posiadania chodnika ze sztuczna trawka polana raundapem jest ważniejsza niż swoje zdrowe plony to o czym tu duskutować.

Jest to okropnie smutne że ludzie są posrani.

Portret użytkownika pilippek

no, a ty czy on to nie

no, a ty czy on to nie jestescie niewolnikami tego systemu, jako jedyni sie wyrwaliście i teraz probujecie wyzwolic innych męczennikó tego swiata. daj spokoj werter, bo to żałosne, takie próbowanie robienie z siebie indywiduum i jednostki ambitnej Biggrin

aniołek to wiemy skąd przybył tutaj i dlaczego go tyle czasu nie było. patrząc na jego zachowanie i postęp choroby to szybko tam wróci Biggrin

Portret użytkownika P.

Truja ludzi zeby interesy sie

Truja ludzi zeby interesy sie krecily. Machina sama sie napedza. Wszyscy zdziwieni ze ludzkosc choruje na potege, dzieci sie nie rodza a jak juz to chore. Ludzie sami sie wytepia w imie pieniedzy. Skad polski rzad ma wiedziec co sie dzieje na polskim niebie  skoro to zagraniczne samoloty rozpylaja.

Portret użytkownika keri

Prezydent podpisał zgodę na

Prezydent podpisał zgodę na te opryski, a opłacane są przez podatników (ze skarbu państwa) w utajonych rozmaitych składkach, najczęściej w ramach ochrony środowiska! Biorąc to pod uwagę, rząd wie, co lata i co zostawia nad polskim niebem.

Strony

Skomentuj